Reklama

Małe rzeczy - wielka sprawa

Niedziela częstochowska 38/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sprawa dotyczy bezrobocia. Najpierw chodzi o to, by problemu nie przegadać. Co do tego chyba wszyscy się zgadzają. Nic bowiem tak dzisiaj nie denerwuje ludzi, jak piękne słowa, które z życiem niewiele mają wspólnego. Już niejeden dobry pomysł został zarżnięty przez gadulstwo i skończył się na statutach, komitetach, sekretarzach itp. Gdy od kilku lat problem bezrobocia w Polsce stał się bardzo dotkliwy i zaczął być nazywany po imieniu, słyszeliśmy o różnych propozycjach i próbach poradzenia sobie z nim. Tymczasem jest chyba gorzej, niż się spodziewaliśmy. A związane z tym konsekwencje i różne dramaty są najlepiej znane tym, którzy pracy nie mają. A jak wiadomo, nie zrozumie syty głodnego. Na pewno jednak nie chodzi o to, byśmy wszyscy poczuli gorzki smak upokorzenia, nieprzydatności i małej wartości, by inni poczuli się lepiej. Ratujmy więc, co się da.

Nie można więc odmówić słuszności ks. prał. Ksaweremu Sokołowskiemu, który w czasie spotkania Komitetu ds. Bezrobotnych z regionu radomszczańskiego, odbywającego się przy parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku, powiedział: "Najpierw należy pomagać tym, którzy są najbliżej nas: w rodzinie, w sąsiedztwie, na ulicy, w parafii". Okazuje się bowiem, że nie wszyscy rzeczywiście ubodzy pokazują swoje kłopoty i mówią o swoich trudnościach. Często krępują się o tym mówić, czy nawet się do tego przyznać. Dlatego w akcjach charytatywnych potrzebny jest takt i dyskrecja, by nie upokarzać ludzi. Krótko mówiąc, "bądźmy miłosierni dla siebie". Trzeba więc szukać, pytać, interesować się tymi, którzy nie radzą sobie z trudnościami. Kościół ma w tym względzie do odegrania bardzo ważną rolę, ale nie może wyręczać czy zastępować instytucji państwowych, które są do tego powołane i których raczej nie brakuje. Kościół nie może być biurem pośrednictwa pracy.

Wszyscy, którzy wypowiadali się na spotkaniu Komitetu 10 września, mieli rację. Ale jeśli wszyscy mają rację, to znów może się skończyć tylko na słowach i wzajemnych pretensjach. "Przestańmy więc myśleć w kategoriach abstrakcyjnych, a zacznijmy myśleć i działać w kategoriach naszego najbliższego środowiska, naszej miejscowości, parafii" - proponował dyrektor częstochowskiej Caritas ks. Sokołowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kim jestem wobec Ewangelii: panem czy sługą?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 13, 16-20.

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Konferencja: Soli Deo. Stefan Wyszyński - pasterz, który prowadził naród. Dziedzictwo i aktualność

2026-04-30 11:08

Materiał prasowy

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat:

Kościół

Komunikat: "Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Brat Grzegorz Gaweł uwolniony z więzienia. Karmelici...

Kościół

Brat Grzegorz Gaweł uwolniony z więzienia. Karmelici...

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie...

Kościół

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie...

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku