Reklama

400-lecie „Don Kichota”

Niedziela Ogólnopolska 51/2005, str. 12

Pomnik Cervantesa i Don Kichota w Madrycie

Mateusz Banaszkiewicz

Pomnik Cervantesa i Don Kichota w Madrycie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Okrągłe daty zobowiązują do refleksji. Tym razem takim rocznicowym wydarzeniem jest 400-lecie fenomenalnej powieści Miguela Cervantesa (1547-1616) Don Kichot z Manczy. To najsławniejsze dzieło ukazało się właśnie w 1605 r.
Tytułowy bohater tej powieści to „błędny rycerz” podejmujący w imię szlachetnych ideałów samotną walkę z całym światem. Naczelną myślą tego osobliwego arcydzieła jest: raczej zwariować niż zgodzić się na tryumf zła. Do napisania na ten temat skłonił mnie jeden z naszych hiszpańskich konfratrów, który zauważył: Cervantes nos describe la figura ideal del caballero cristiano (Cervantes kreśli nam idealną postać chrześcijańskiego rycerza).
Miguel Cervantes pochodził ze zubożałej rodziny drobnoszlacheckiej. Jego ojciec, felczer, nie błyszczał ani wiedzą, ani życiową zapobiegliwością. Późniejszy pisarz zawdzięcza swoją uniwersalną kulturę nie tyle regularnej nauce, co raczej nienasyconej, prawdziwie renesansowej ciekawości. Od chłopięcych lat przepadał za widowiskami teatralnymi. Spośród wielu jego przygód i wędrówek wymieńmy jego udział w sławnej bitwie pod Lepanto 7 października 1571 r. W krwawym ataku na galery tureckie został postrzelony w lewą rękę, co pozbawiło go na zawsze możliwości posługiwania się nią. Prawdziwe oblicze Cervantesa poznajemy dopiero podczas jego niewoli u Turków. Tam też zaczął pisać sielankową opowieść Galatei. Obserwacja życia jeńców chrześcijańskich i obyczajów muzułmańskich w Algierze dochodzi do głosu w jego sztukach teatralnych i opowiadaniach. W nieludzkim środowisku Cervantes staje się głową bohaterskiego sporu. Względnie go tu oszczędzano, bo wciąż spodziewano się za niego wysokiego okupu. Ale i tak po trzeciej próbie ucieczki skazany zostaje na dwa tysiące kijów i ledwie udaje się go uratować. Wreszcie wykupują go trynitarze za pożyczone pieniądze.
W tym okresie Cervantes przebywa głównie w Madrycie, gdzie nawiązuje przyjazne stosunki z ówczesnymi pisarzami. Ale głównym źródłem jego dojrzewania literackiego jest Sewilla, gdzie wzbogaca swój realizm językowy pod wpływem mody włoskiej. W tejże samej epoce sewilskiej spadają na Cervantesa ostateczne ciosy. Biurokracja wynajduje w jego działalności urzędniczej „poważne usterki”. Po kilku miesiącach aresztu pozostaje jednak w służbie.
Nas głównie interesuje jednak jego działalność literacka. Oto właśnie w 1605 r., 400 lat temu, ukazuje się Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy. Był to prawdziwy triumf! Powodzenie było jak na owe czasy olbrzymie. W Don Kichocie występują przedstawiciele wszystkich ras, klas i zawodów, najrozmaitszych temperamentów i charakterów. Każda postać otrzymała dar życia, pełne prawdopodobieństwo, każda ma swoje ubranie, postawę, gesty i ruchy, znamienne powiedzonka, swoją fizjonomię. Ta ciżba postaci - około 600 - układa się w kilka grup. Ponad ten kotłujący, barwny tłum wybija się nierozłączna para głównych bohaterów: szlachcic Don Kichot i chłop Sancho Pansa. Obaj są żywymi ludźmi, pełnymi komplikacji i sprzeczności. Wzajemnie się sobie przeciwstawiają i wzajemnie się uzupełniają. Cervantes jest do dna swej jaźni rozdwojony. Stąd ów niedający się wyrównać kontrast współbohaterów - Don Kichota i Sancho Pansy. Jeden jest głosem uczucia i marzenia, drugi - głosem rozsądku i poziomych potrzeb. Obu łączy nierozdzielnie nie tylko zacność, miłość prawdy i wolności. Tak tragizm i komizm nieustannie przechodzą jeden w drugi. Don Kichot to serce prawdziwie gołębie, rozsądny w chwilach przytomności, a szalony tylko na punkcie manii swego posłannictwa błędnego rycerza. Sancho zaś - chłop z chłopów, z wszystkimi ich zaletami i wadami: zdrowy rozsądek, wyczucie rzeczywistości, wrodzona zacność i szlachetna dobroczynność. U Sancha ta dwoistość natury jest najbardziej autentycznym przejawem Cervantesa. Powoli wielkoduszność rycerza promieniuje na giermka. Staje się oddany, bezinteresowny, szlachetnieje i zaczyna wierzyć w rzeczywistość idealnych urojeń.
Don Kichota czytają dziś miliony ludzi w najrozmaitszych językach świata. Zaśmiewają się do rozpuku wykształceni i półanalfabeci, młodzi i starzy. Ta osobliwa powieść staje się jakimś ogólnoludzkim symbolem. Tak więc nie tylko rozrywka jest treścią Don Kichota, nie tylko kpiny z błędnego rycerstwa. Cervantes, potępiając złe powieści, nie potępiał szczytnych ideałów prawdziwego rycerstwa.
Około 2000 wydań doczekała się ta powieść tłumaczona na bardzo wiele języków. 400-lecie pierwszego wydania może być zachętą do ponownego jej odczytania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

„Życie – niedokończony projekt” - w Myczkowicach zakończył się obóz FDNT dla maturzystów

2026-09-11 19:15

KAI/Patrycja Kalisz / DzieloPL

Przyjechali z różnych stron Polski, z różnymi doświadczeniami i oczekiwaniami. Dla części był to pierwszy fundacyjny wyjazd. Dla innych - powrót do miejsca, które już wcześniej stało się ważną częścią ich historii. Od 3 do 11 września ponad 200 stypendystów-maturzystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przebywało w Myczkowcach na obozie pod hasłem „Życie - niedokończony projekt”. Był to czas modlitwy, formacji, górskich wędrówek, rozmów, zabawy i budowania relacji. Przede wszystkim jednak - jak zaznaczają organizatorzy - czas odkrywania siebie, Boga i drugiego człowieka.

Więcej ...

Kard. Müller w Międzyrzeczu: Prawdziwy mężczyzna to ten, który buduje na mocnym fundamencie

2026-09-12 15:57
Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu przewodniczył też Mszy św. i skierował do uczestników słowo Boże

Karolina Krasowska

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu przewodniczył też Mszy św. i skierował do uczestników słowo Boże

W Międzyrzeczu 12 września odbyła się 14. Pielgrzymka Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości. Gościem specjalnym wydarzenia był kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu, który skierował do mężczyzn specjalne przesłanie.

Więcej ...

Kolejny wysłannik papieża ma pojechać do Moskwy

2026-09-12 18:16

pexels.com

Przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupów, a zarazem specjalny papieski wysłannik kardynał Matteo Zuppi pod koniec września ma ponownie udać się do Moskwy - twierdzi powołując się na źródła rosyjskie watykanista agencji ACI Stampa, Andrea Gagliarducci. Zastrzega, iż dokładna data wizyty nie została jeszcze ustalona. Głównym tematem rozmów mają być kwestie humanitarne związane z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Kościół

"Przede wszystkim pozostaję proboszczem". Ks. Jan...

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd...

Francja

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd...

Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

Rok liturgiczny

Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Kościół

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...