W ostatnim dniu sierpnia myszkowskie ulice, place i osiedlowe
skwerki rozbrzmiewały piosenką i tryskały humorem - odbywał się bowiem
drugi już w tym mieście Festiwal Kapel Podwórkowych. Do Myszkowa
przyjechały kapele z daleka i bliska, aby pokazać folklor swojego
miasta, zagrać "szemrane tango", opowiedzieć historię zaułków i zagubionych
podwórek - czasem smętne, czasem wesołe, ale zawsze bliskie sercu.
Organizatorem Festiwalu był Miejski Dom Kultury, a honory gospodarza
pełniła Myszkowska Kapela Podwórkowa "To i owo". Program obejmował
prezentacje zespołów w poszczególnych dzielnicach miasta oraz koncert
w parku leśnym połączony z biesiadą i wspólną zabawą.
Organizatorzy postawili sobie za cel prezentację muzyki
związanej z folklorem wielkiego miasta, a także stworzenie tradycji
kulturalnego spędzania czasu przez wspólną zabawę na świeżym powietrzu.
Myszkowianie przybyli całymi rodzinami, byli ze sobą i dla siebie,
a to już wielki sukces. Zespoły: "Po prostu" i "Przemyskie niedźwiadki"
z Przemyśla, "Jurajska kapela" z Poraja, Kapela "Wujka Jaśka" z Andrychowa, "U Andrzeja" z Kłobucka, "Ani-ani" z Żarek czy "Wiarusy" z Częstochowy
przypomniały tradycję ulicznego muzykowania. I chociaż słowa starej
lwowskiej piosenki mówią, że wszędzie dobrze, lecz we Lwowie najlepiej,
tu w Myszkowie, wszyscy czuli się naprawdę świetnie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu


