Reklama

Mój Wielki Post

Wielki Post. Czas przygotowania na święta Zmartwychwstania Pańskiego.
Okres rekolekcji, nabożeństw wielkopostnych, odnowy duchowej. O to, jak przeżywają Wielki Post, zapytaliśmy znane postacie świata kultury, polityki, sportu, a także duchownych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Więcej, gorliwiej się modlę
O. Andrzej Artym, franciszkanin konwentualny z Elbląga

Reklama

- Wielki Post to szczególny czas w życiu Kościoła. Przede wszystkim czas pokuty, umartwienia i wdzięczności Jezusowi za Jego miłość okazaną przez dobrowolny wybór męki i śmierci. Ten okres skłania mnie do głębokiej refleksji nad wielką miłością Boga do człowieka okazaną w osobie Jezusa. I swoją posługą zakonną staram się na tę miłość odpowiedzieć. Jeżeli odprawiam Mszę św., spowiadam, prowadzę nabożeństwa, głoszę rekolekcje - wszystko to robię z powodu miłości do Jezusa.
Moim ulubionym nabożeństwem wielkopostnym jest, oczywiście, Droga Krzyżowa. Skłania mnie ona do wielkiej refleksji, zadumy i wdzięczności Jezusowi za to wszystko, co mi okazał.
W okresie Wielkiego Postu jako wspólnota franciszkańska podejmujemy dodatkowo wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych w środy. Na pewno w czasie Wielkiego Postu więcej od siebie wymagamy. Osobiście staram się też w ogóle mniej spożywać pokarmów i w ten sposób się umartwiać.
Ale też w okresie tym więcej się modlę, a modlitwa jest gorliwsza i zdecydowanie głębiej ją przeżywam. To jest czas, kiedy dociera do mnie prawda, że mój Pan cierpi, że został wzgardzony przez ludzi. A to jest zawsze bardzo bolesne i rodzi wielkie współczucie. I ten ból zadany Jezusowi przez ludzi skłania mnie do refleksji, że człowiek potrafi pogardzić Bogiem, odrzucić Go i wybrać drogę łatwiejszą, która tak naprawdę prowadzi donikąd. Wielka miłość Boga do człowieka okazana w tym czasie jest bardzo konkretna i przemawiająca.

Wysłuchał: Piotr Chmieliński

Wyjście na pustynię
Min. Witold Kołodziejski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

- Wielki Post jest dla mnie wyjściem na pustynię. W tym okresie staram się nabrać pewnego dystansu do rzeczywistości tego świata, aby jak najgłębiej wniknąć w siebie. Myślę, że szczególnie teraz, kiedy mam dużo pracy, staje się to bardzo potrzebne. Będzie to trudne, jednak jakoś postaram się odnaleźć tę swoją pustynię. Pewien dystans do tego, co dzieje się w mediach, będzie mi bardzo potrzebny. Postaram się znaleźć czas na chwilę skupienia, kiedy będę mógł sam w spokoju pomyśleć o sobie i swoim życiu.
Szczególnym okresem jest dla mnie Wielki Tydzień. To kulminacja Wielkiego Postu - czas, kiedy szczególnie staram się zdystansować do tego świata. Od dzieciństwa Wielką Sobotę poświęcam na chodzenie po warszawskich świątyniach, nawiedzając Groby Pańskie. To jest dla mnie bardzo ważne. Nawiedzanie Grobów bardzo dobrze mnie nastraja i przygotowuje do przeżywania Wielkiej Nocy. Atmosfera Wielkiego Tygodnia bardzo pomaga w duchowym przygotowaniu.
Wielki Post to również doskonały czas na porządny rachunek sumienia. Osobiście przygotowuję się do tego przez cały Wielki Post - to jest czas, kiedy szczególnie dobrze powinno się przemyśleć to, z czym się idzie do konfesjonału. Dzięki naszej postnej pustyni powinniśmy spojrzeć na siebie i otaczający nas świat z pewnym dystansem. Ten dystans jest również dobrym rachunkiem sumienia, a kulminacją naszego przygotowania do świąt powinna być właśnie jak najlepsza spowiedź.
Tak jak już wcześniej mówiłem, ostatni okres w moim życiu był bardzo napięty. Mam bardzo wiele zajęć i pracy. Czasami brak mi również dystansu do samego siebie. Myślę, że ten Wielki Post będzie doskonałą okazją, aby troszeczkę z boku spojrzeć na samego siebie.

Wysłuchał: Artur Stelmasiak

Jak wędrówka przez gęsty las
Ewa Tomaszewska, Senator RP (Prawo i Sprawiedliwość)

- W Wielkim Poście nie wyznaczam sobie żadnych szczególnych zadań, bo wiem, że wielu spraw nie jestem w stanie przewidzieć. One pojawiają się w życiu i trzeba wobec nich na bieżąco zajmować jakieś stanowisko, trzeba na nie reagować.
Przyznam, że w tym roku Wielki Post zaczął się dla mnie trochę wcześniej. Współpracuję z Mokotowskim Hospicjum Świętego Krzyża, staram się je jakoś wspierać. Poza chorymi terminalnie w domach, pracownicy hospicjum zajmują się także osobami ubogimi, bezdomnymi. Organizują dożywianie ubogich rodzin. Wydają około 300 śniadań i 300 obiadów.
Takim dramatycznym okresem jest zima. Dlaczego mówię, że Wielki Post zaczął się właśnie już na początku lutego? Do hospicjum trafił człowiek, którego nie przyjęto w „Markocie”, bo się kiwał i uznano wobec tego, że jest pijany. Później odmówiono mu pomocy w warszawskim szpitalu na Stępińskiej. Kiedy hospicjum zwróciło się do mnie w tej sprawie, skontaktowałam się ze znajomą lekarką z Polskiego Związku Kobiet Katolickich, która przyjęła go do swojego szpitala. Ale nogi chorego były już w takim stanie, że wymagały amputacji. I to szybko, inaczej by nie przeżył.
Zaproponowałam senackiej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej temat: Problem finansowania leczenia osób bezdomnych. W zeszłym roku bardzo wysokie kwoty zostały przeznaczone w budżecie na leczenie osób nieubezpieczonych - to są przede wszystkim bezdomni. Kwotę tę czterokrotnie obniżano w ciągu roku, bo nie była zużywana. Wykorzystano niecałe 6 proc. pierwotnej puli. Szpitale są trzymane w ryzach przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Według mojej wiedzy, jeśli chodzi o wydatki, nie mają informacji o tym, że są środki na leczenie osób bezdomnych i że te środki na pewno wpłyną. Niektórzy wiedzą, ale też dość skomplikowana jest procedura odzyskiwania tych pieniędzy. To powoduje, że bardzo często szpitale odmawiają przyjmowania osób bezdomnych - jako nieubezpieczonych, co kończy się ludzkimi tragediami. Produkujemy w ten sposób dramaty ludzkie i osoby zdrowe zamieniamy na osoby niepełnosprawne.
Ja w Wielkim Poście nie muszę robić jakichś specjalnych postanowień. Zawsze powinnam być przygotowana na to, żeby po ludzku odnieść się do takich spraw, niezależnie od tego, czy to jest post czy karnawał. Można przyjąć postanowienie, że będzie się na te sprawy reagować. Ale to nie dotyczy wyłącznie Wielkiego Postu. Kandydując do Senatu, zobowiązałam się do pomocy ludziom biednym, poszkodowanym, niepełnosprawnym. Jeżeli jesteśmy ludźmi wiary chrześcijańskiej, to trzeba dawać dowody miłości bliźniego. W poprzednich latach bywało, że przygotowywałam tekst do jednej ze stacji Drogi Krzyżowej na pielgrzymkę świata pracy. Wielki Post to dla mnie okres skupienia, spojrzenia z perspektywy na to, co się robi. Czasem trzeba się zatrzymać i zastanowić. To tak, jak wędrówka przez gęsty las. Jak się nie wejdzie na drzewo i nie popatrzy wokół, można błądzić i przestać iść w kierunku, jaki się wybrało. Można wtedy nie dojść tam, gdzie się zamierza. Wielki Post pozwala nam na chwile zastanowienia, na wyjście z codziennego kołowrotka i skupienie się na własnym wnętrzu.
Skupienie, modlitwa, refleksja - pozwalają na spojrzenie w perspektywie wielkiego cierpienia i szans na Zmartwychwstanie.

Wysłuchała: Alicja Dołowska

(Za tydzień - dalszy ciąg sondy)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej

Więcej ...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Więcej ...

Archidiecezja lubelska: zmarł wieloletni proboszcz sanktuarium w Wąwolnicy

2026-01-14 12:08

Archidiecezja Lubelska/Facebook

Po ciężkiej chorobie nowotworowej 14 stycznia zmarł zasłużony kapłan archidiecezji lubelskiej ks. kan. Jerzy Ważny. Od 2001 r. był proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy i kustoszem sanktuarium Matki Boskiej Kębelskiej. Przeżył 65 lat, w kapłaństwie 39.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie rzecznika Archidiecezji Krakowskiej w sprawie...

Kościół

Oświadczenie rzecznika Archidiecezji Krakowskiej w sprawie...

„Niespotykana fala antychrześcijańskiej przemocy” -...

Kościół

„Niespotykana fala antychrześcijańskiej przemocy” -...

Drastycznie rośnie liczba dzieci uśmierconych w polskich...

Kościół

Drastycznie rośnie liczba dzieci uśmierconych w polskich...

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św....

Święci i błogosławieni

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św....

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza...

Wiadomości

Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza...

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który...

Wiara

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który...