Reklama

Niedziela Lubelska

Ukraina. Świat solidarności

Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego odbiera Michael Capponi (z prawej)

Mikołaj Kołodziejczyk/ Filharmonia Lubelska

Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego odbiera Michael Capponi (z prawej)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wojna w Ukrainie wyzwala gesty solidarności płynące z całego świata.

Desmond, Irlandczyk z Dublina, wziął dwa tygodnie urlopu i spędził go w Lublinie jako wolontariusz. Skończył prawo i medycynę, bez wahań zajął się opatrywaniem ran, głównie odparzeń na nogach uchodźców. To jego pierwsza wizyta w Polsce. Z perspektywy Irlandii ta wojna toczy się na końcu świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomoc Kościoła

Reklama

Zainteresowanie pomocą Ukrainie spowodowało szereg wizyt różnych dostojników kościelnych w naszej diecezji i spotkań z metropolitą abp. Stanisławem Budzikiem. Pierwszym znamienitym gościem był kard. Konrad Krajewski, wysłannik papieża oddelegowany do wspierania Ukrainy. Najdłuższą drogę, bo aż z Cypru, przebył abp Isaiah Kykkotis, prawosławny metropolita Tamassos; ważna była także obecność kard. Jean-Claude Hollericha, przewodniczącego Komisji Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE) i pastora Christiana Kriegera, przewodniczącego Konferencji Kościołów Europejskich (CEC) oraz abp. Eugeniusza Popowicza, arcybiskupa metropolity przemyskiego obrządku bizantyńsko-ukraińskiego. Obecność i modlitwa przywódców kościelnych wśród uchodźców doświadczających dramatu wojny w swojej ojczyźnie jest kontynuacją postawy papieża Franciszka, szczerze oddanego sprawom losów migrantów i uchodźców. Robocze wizyty składa także co pewien czas w naszej diecezji ks. Siergiej Dmitriew, przewodniczący komisji dzieł charytatywnych i Eleos (odpowiednik Caritas) z prawosławnego patriarchatu kijowskiego.

Cała Europa

Nie sposób policzyć wszystkich ciężarówek i busów zmierzających na Lubelszczyznę. Transporty humanitarne przybywały z odległych Portugalii i Hiszpanii, ale też ze Szwecji czy Norwegii. Prawdą jest, że solidarność okazują prawie wszystkie kraje Europy. Tam potrzebne dary zbierali zwykli obywatele, często całe parafie czy diecezje, a także organizacje kościelne oraz pozarządowe. Niektóre podmioty, świadome że Lubelszczyzna na długo pozostanie domem dla gości z Ukrainy, włączają się w bardziej trwałe projekty pomocowe. Tak np. zrobiła Polska Misja Katolicka w Wiedniu, wspierana przez znaną w Lublinie parlamentarzystkę austriacką Gudrun Kluger. Chodzi o zaangażowanie na rzecz dzieci i chorych. Ostatni raz taka fala pomocy płynęła do Polski 40 lat temu, w okresie stanu wojennego.

Hojny laureat

Niezwykle sprawczy okazał się przyjazd na jeden dzień Michaela Capponi, znanego amerykańskiego filantropa, od wielu lat pojawiającego się w miejscach katastrof i wśród ofiar konfliktów zbrojnych. Amerykanin, z pochodzenia belgijski katolik, ma za sobą dość burzliwą przeszłość związaną z branżą klubów nocnych na Florydzie, uwikłaniem w uzależnienia. Przełomem w jego życiu był wypadek na motorówce. Wtedy przeżył nawrócenie i zaczął angażować się w dzieła charytatywne. Założył Global Empowerment Mission, która działa od 1999 r. w 28 krajach. W celu pomocy w Ukrainie otwarto magazyny w Warszawie, Rzeszowie, węgierskiej Tatabanyi oraz we Lwowie i Równem.

To było impulsem, aby z inicjatywy Waldemara Piaseckiego, prezesa związanego z Lublinem Towarzystwa Jana Karskiego, przyznano Capponiemu Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego. Porównanie dzieła Karskiego, wołającego o pomoc dla Żydów w czasie holocaustu, i inicjatyw Capponiego na rzecz Ukrainy wydaje się całkowicie zasadne. Odznaczenie laureat otrzymał w lubelskiej filharmonii z rąk ks. Andrzeja Szostka, byłego rektora KUL oraz Marka Wieczerzaka z zarządu Towarzystwa. Konkretnym owocem wizyty Amerykanina będzie ufundowany przez GEM dom dziecka dla sierot ukraińskich, ulokowany w naszym regionie.

Podziel się:

Oceń:

2022-04-25 07:51

Wybrane dla Ciebie

Syn Człowieczy jest Panem Szabatu

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Łk 6, 1-5.

Więcej ...

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Agata Kowalska

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Więcej ...

Biskupi na Tydzień Wychowania: Potrzeba przemyślenia na nowo duszpasterstwa w naszych parafiach

2026-09-05 18:35

BP KEP

List Pasterski z okazji XVI Tygodnia Wychowania (13-19 września 2026 r.)

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Watykan: Leon XIV mianował przyszłą prefekt Dykasterii...

Kościół

Watykan: Leon XIV mianował przyszłą prefekt Dykasterii...

Biskupi na Tydzień Wychowania: Potrzeba przemyślenia na...

Kościół

Biskupi na Tydzień Wychowania: Potrzeba przemyślenia na...

Anglia: dziś największa i najstarsza pielgrzymka Polonii...

Świat

Anglia: dziś największa i najstarsza pielgrzymka Polonii...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest...

Niedziela Świdnicka

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest...