Reklama

Kozłówka 2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Francuski historyk Philippe Aries we wstępie do wspomnień Marii Czapskiej „Europa w rodzinie” pisał: „Ten, kto ukochał historię i posiadł kulturę historyczną, w pełni odczuwa związek między własną przeszłością i przeszłością wspólnoty, do której należy, kiedy po śmierci krewnego znajduje i porządkuje dokumenty oraz przedmioty gromadzone od pokolenia, a nieraz i dwóch. Czas naszego życia prywatnego jest również czasem historii. Historycy profesjonalni nie są wystarczająco o tym przekonani i choć to dzięki ich wysiłkom padło tyle barier, nadal wahają się sięgać po przypadki jednostkowej egzystencji”. Od tego rodzaju wahań na szczęście wolni są polscy historycy, którzy przyjęli zaproszenie do udziału w spotkaniu w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, w październiku tego roku. Tematem spotkania był portret pań z dworów i pałaców. Szczegółowa i wszechstronna, poparta badaniami, a często osobistymi wspomnieniami, wizja działalności społecznej, zainteresowań intelektualnych i pasji artystycznych, życia rodzinnego i dbałości o swoją własność ziemską i gospodarczą ziemianek i arystokratek z XVIII, XIX i XX wieku z rejonu Lubelszczyzny. Spotkanie, które w ramach naukowej sesji odbyło się w pałacu w Kozłówce - i przepięknym parku - było wzruszającym spotkaniem trzech pokoleń, wśród których dominowali młodzi naukowcy z nielicznych, zajmujących się historią ziemiaństwa polskich ośrodków naukowych (Akademia Świętokrzyska, UMCS, Uniwersytet Łódzki) oraz ludzie pamiętający dwory z własnego dzieciństwa, dla których przekaz o wybitnych osobowościach tego środowiska, jest przekazem dotyczącym osób najbliższych. Po sześćdziesięciu latach od zagłady ziemiaństwa oraz rozpoczęcia na wielką skalę operacji rugowania z pamięci Polaków rzeczywistego obrazu dworu i zastępowaniu go karykaturalną wizją, skrojoną dla potrzeb komunistycznej propagandy, spotkali się ludzie urodzeni już w PRL, autentycznie przejęci losami ziemian, którymi zajmują się zawodowo, oraz ci, którzy dbałość o prawdziwy przekaz historyczny dotyczący przodków uważają za zobowiązanie moralne. Dlatego, oprócz świetnych referatów młodych naukowców - m.in. Jarosława Kity i Eweliny Kostrzewskiej z Łodzi, Anny Szczepaniak z Kozłówki, Andrzeja Przegalińskiego, Elżbiety Wierzbickiej, Małgorzaty Michalskiej-Nakoniecznej i Ewy Rzączyńskiej z Lublina, Urszuli Oettingen z Kielc - prawdziwą ucztą były wspomnienia przedstawicieli rodu Zamoyskich, Żółtowskich i Rostworowskich. Andrzej Żółtowski opowiadał o swojej ciotce, księżnej Marii z Uruskich Światopełk-Czetwertyńskiej (1853 - 1931) - właścicielce Milanowa, jednej z najbardziej heroicznych obrończyń ludności greckokatolickiej w czasie prześladowań rosyjskich, założycielce Katolickiego Związku Polek, opiekunki służących (założyła w Warszawie Schronienie dla Służących, dziś ośrodek znany pod nazwą „Stowarzyszenie Opieki nad Dziewczętami im. św. Józefa”), matki sześciorga dzieci, z których najbardziej znana jest Maria Tarnowska - bohaterska przewodnicząca Polskiego Czerwonego Krzyża z okresu okupacji, oraz Włodzimierz - jeden z założycieli Konkursu Chopinowskiego, fundator Muzeum Chopina w Żelazowej Woli. Maria Ponińska przedstawiła wspomnienie o swojej matce, Róży z Żółtowskich ordynatowej Zamoyskiej, która uratowała z rąk Niemców setki dzieci z obozu w Zwierzyńcu, przeznaczonych do wywiezienia w głąb Niemiec.
Portrety Marii z Jarocińskich Kleniewskiej, która w sąsiedztwie dużo bardziej znanych Puław prowadziła przez dziesięciolecia, zupełnie bez rozgłosu, działalność oświatową wśród chłopów, ucząc ich historii, języka polskiego, ale i umiejętności zawodowych; czy Ludwiki z Korabitówhr. Ostrowskiej, założycielki szkoły dla dziewcząt wiejskich, w której uczono pielęgniarstwa, tkactwa, sadownictwa, opiekunki ludności wiejskiej, której nieustannie dostarczała „haczyków” i „wędek”, tak by chłopi, jej sąsiedzi, mogli samodzielnie stawać na nogi gospodarczo i kulturowo; czy Ewy ze Świderskich Kiełczewskiej z podbiłgorajskiej Guzówki, założycielki znakomitego wiejskiego teatru, którego zespół był prawdziwą wspólnotą stanów, gdzie spotykali się studenci, uczniowie gimnazjów i pracownicy folwarczni - przynoszą obraz oryginalnych, niezwykle silnych osobowości wielkich dam i zarazem prawdziwych społeczniczek. Panie te w większości przypadków nie chodziły do szkół, odebrały natomiast staranne wykształcenie domowe, poznając języki, historię, filozofię, sztukę.
Portret pań z dworów i pałaców przedstawiony w gościnnych progach pałacu w Kozłówce, okazał się być w istocie portretem polskiego domu. Domu zapobiegliwego, przyjaznego ludziom, pamiętającego o przyszłości. Umiejącego sprostać potrzebom chwili, dającego przykład, gdy trzeba było bronić wiary i polskości. Pomimo wielu nieszczęść dotykających ten dom w czasach zaborów - pozostawał on idealnym miejscem do wychowania córek i synów, przyszłych żon i mężów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02
Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Więcej ...

Kustosz Gietrzwałdu: czekamy na beatyfikację wizjonerki

2026-03-23 14:15
W czerwcu 2025 r. ks. Przemysław Soboń, kustosz sanktuarium w Gietrzwałdzie przekazał Leonowi XIV figurę Matki Bożej

Vatican Media

W czerwcu 2025 r. ks. Przemysław Soboń, kustosz sanktuarium w Gietrzwałdzie przekazał Leonowi XIV figurę Matki Bożej

Z serc przepełnionych wiarą wołamy dzisiaj: Bogu niech będą dzięki! Obyśmy jak najszybciej doczekali momentu beatyfikacji – powiedział Vatican News kustosz sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie ks. Przemysław Soboń na wieść o promulgacji przez Papieża dekretu o heroiczności cnót jednej z wizjonerek gietrzwałdzkich, Stanisławy Barbary Samulowskiej.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: „Dlaczego przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?”

2026-03-23 21:00
«Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?»

CANVA Pro

«Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?»

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Orędowniczka cierpiących

Święci i błogosławieni

Orędowniczka cierpiących

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Kościół

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Nowenna do św. Józefa

Wiara

Nowenna do św. Józefa

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie