Reklama

Dyskryminacja rodziny

Artur Stelmasiak

Wielodzietność jest źródłem energii, siły i pomnażania miłości - tak twierdzą zarówno specjaliści, jak i rodzice, którzy odważyli się założyć duże rodziny. Niestety, wielodzietność jest również przyczyną trudności finansowych wskutek niesprawiedliwej polityki podatkowej. Pytanie: czy tak musi być?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. dr Mirosław Nowosielski z Instytutu Studiów nad Rodziną UKSW
Rodzina wielodzietna jest najwłaściwszym środowiskiem dla rozwoju dziecka. Jest miejscem, gdzie dzieci się ze sobą i bawią, i kłócą, jednak dzięki temu o wiele szybciej się uspołeczniają. Niestety, takich rodzin jest coraz mniej, a za ten zły stan rzeczy odpowiada polityka rodzinna państwa. Jest również lęk, który nie wiem, skąd się wziął. Powszechnie uważa się, że rodzina wielodzietna nie jest właściwą rodziną. Nic bardziej mylnego. Dlatego też trzeba robić wszystko, aby pobudzić pozytywne konotacje wokół rodzin wielodzietnych.

(as)

Reklama

Konstanty Radziwiłł wraz ze swoją żoną Joanną wychowują ośmioro dzieci. Nie uskarżają się. Nie proszą państwa o jałmużnę. - Moja rodzina to wyzwanie, ale i poczucie spełnienia oraz szczęścia - podkreśla dr Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Potocznie powtarza się nieprawdziwą plotkę, że rodziny wielodzietne są patologiczne.
We współczesnej kulturze istnieje zła atmosfera wokół rodzin wielodzietnych. - Zazwyczaj spotykam się ze zdziwieniem, jak to jest możliwe, że mam aż dziewięcioro dzieci? - mówi dr Agnieszka Tombińska, żona ambasadora RP w Paryżu. Kiedy ludzie widzą, że pani Agnieszka nie jest ani stara, ani zgorzkniała, to wówczas pojawiają się pytania: „A może były bliźniaki, a może wcześnie pani zaczęła rodzić?”. - Odpowiadam: nic podobnego. Gdy urodziło się pierwsze nasze dziecko, miałam 26 lat, byłam w trakcie pisania pracy doktorskiej - mówi p. Tombińska. Jej zdaniem, ludzie chcieliby mieć więcej dzieci, ale się boją. - Mam nawet wrażenie, że nasza rodzina spotyka się z życzliwą zazdrością - dodaje Konstanty Radziwiłł. - Ludzie sobie o nas myślą, że jest może jakieś szaleństwo w posiadaniu ośmiorga dzieci, ale kiedy patrzą na naszą rodzinę, mówią: nieźle im to wychodzi. Z daleka widać, że są szczęśliwi - twierdzi Radziwiłł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podatkowa niesprawiedliwość

Konstanty i Joanna Radziwiłłowie mają bardzo duże doświadczenie wychowawcze. Gdy pododaje się wiek wszystkich ich dzieci, to wychodzi bardzo długi okres. - W sumie jest to 140 lat przeżytych wspólnie z dziećmi. Można powiedzieć, że to takie dzieciolata - żartuje Radziwiłł. Mówi o sobie, że jest szczęśliwy, ale dostrzega jawną niesprawiedliwość ze strony naszego państwa. Jego zdaniem, największą patologią w naszym państwie są nadmierne obciążenia podatkowe. - Płacimy dwukrotnie większy podatek niż inni - stwierdza Radziwiłł. Bowiem rodziny wielodzietne wychowują, kształcą i utrzymują dużo więcej dzieci niż rodziny z jednym czy dwojgiem dzieci. - Nie otrzymują jednak w zamian praktycznie żadnego wsparcia, które choć w części rekompensowałoby wysiłek i wydatki związane z utrzymaniem licznej rodziny - podkreśla dr Paweł Wosicki, radny z Poznania i prezes Fundacji „Głos dla Życia”. - Zamiast wsparcia, są obciążane dodatkowymi podatkami - dodaje. Przykładem może być podatek VAT, którym obciążone są praktycznie wszystkie artykuły i usługi, a także opłaty stałe typu: prąd, woda, gaz, dzierżawa mieszkania. Wszystkie te opłaty są większe w przypadku rodzin wielodzietnych. - Dlatego też przyczyn trudnej sytuacji finansowej tych rodzin należy szukać w nadmiernym ich obciążaniu, a nie w niezaradności - podkreśla Wosicki, ojciec siódemki dzieci.
O dyskryminacji ekonomicznej przekonuje również przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego - dr Stanisław Kluza. Jego zdaniem, rodzina z dziećmi płaci o wiele większe podatki niż osoby samotne. - Można powiedzieć, że mamy sytuację „płacenia podatku dziećmi” - uważa Kluza. - Winę za taki stan rzeczy ponosi złe prawo fiskalne, które traktuje dzieci jako zbędną konsumpcję.

Pracują na emerytury dla innych

Dzietność spadła po 1989 r. w Polsce dramatycznie - z 2,1 do 1,2 dzieci na kobietę w wieku prokreacyjnym. Konsekwencje tego załamania demograficznego społeczeństwo odczuje ok. 2015 r., gdy na emeryturę odejdą osoby należące do ostatniego wyżu demograficznego. Wówczas będziemy mieli więcej emerytów niż dzieci. Na pytanie, kto będzie pracował na utrzymanie państwa i emerytury dla tak wielu ludzi starszych? odpowiedź jest prosta - w większości będą to dzieci z rodzin wielodzietnych. Jednak ich może już nie wystarczyć. Dlatego też grozi nam załamanie się systemów emerytalnych.
Mimo tych wszystkich trudności wiele małżeństw decyduje się na większą liczbę dzieci. I na przekór wszystkim trudnościom, świetnie dają sobie radę. Są szczęśliwi. - Kiedyś zostałam zapytana: czy starcza mi miłości dla wszystkich dzieci - wspomina Agnieszka Tombińska. - Miłość to nie pizza, którą dzieli się na kawałki, aby dla wszystkich starczyło. - Miłość rodzi się za każdym razem, kiedy przychodzi na świat kolejne dziecko - odpowiedziała.

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nawrocki: pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie

2026-08-09 16:32

PAP

Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie - powiedział w niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Skawiny (woj. małopolskie) prezydent Karol Nawrocki. Zapewnił, że podczas drugiego roku prezydentury będzie spotykał się z Polakami.

Więcej ...

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Więcej ...

Polak biskupem Karagandy w Kazachstanie

2026-08-10 12:25
Ks. Piotr Pytlowany został biskupem nominatem Karagandy

Vatican Media

Ks. Piotr Pytlowany został biskupem nominatem Karagandy

Ojciec Święty przyjął rezygnację ordynariusza Karagandy w Kazachstanie, złożoną przez bp. Adelio Dell’Oro. Nowym pasterzem diecezji mianował ks. Piotra Pytlowanego, kapłana archidiecezji przemyskiej, dotychczasowego proboszcza katedry w Astanie i rzecznika Konferencji Episkopatu Azji Środkowej - podaje Vatican News.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...