Reklama

Kto im da skrzydła?

Katarzyna Link

Problem biedy i niedostatku, wstydliwie ukrywany przed otoczeniem, w bolesny sposób dotyka najmłodszych. Wprawdzie w sklepach z używaną odzieżą można tanio kupić modne ciuchy, a niejedzenie śniadań i obiadów w szkole wytłumaczyć odchudzaniem, ale to tylko pogłębia problem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Psycholog Katarzyna Siedlecka mówi: - Ubóstwo i problemy z zaspokajaniem podstawowych potrzeb narażają dzieci i młodzież na stan chronicznego napięcia emocjonalnego i poczucie ciągłej frustracji, rodzą poczucie odmienności i izolacji od grupy rówieśniczej, co może wpływać niekorzystnie na rozwój społeczny. Dzieci z ubogich rodzin wycofują się z kontaktu, dystansują się wobec innych lub są „nadmiernie śmiałe”: nie respektują obowiązujących norm społecznych i obyczajowych, wykazują dużą gotowość do agresywnego reagowania. Takie zachowania spowodowane są poczuciem wstydu, złości, gniewu i przygnębienia z powodu trudnej sytuacji domowej. W parze z biedą idą bezrobocie, niezaradność życiowa rodziców, często alkoholizm. Na szczęście dzieci potrzebujące konkretnej pomocy i wsparcia nie są pozostawiane samym sobie. Mogą liczyć na pomoc ze strony opieki społecznej czy licznych organizacji pozarządowych. Jednak to na szkole, jako instytucji, w której młody człowiek spędza znaczną część dnia, spoczywa ciężar wspierania rodziny.
- Dzieci bardzo rzadko same proszą o pomoc. Zazwyczaj to wychowawca zauważa, że ktoś przychodzi na lekcje biednie ubrany: w przydeptanych butach, powypychanych spodniach, zbyt cienkiej kurtce lub nie bierze udziału w zajęciach z wychowania fizycznego, bo nie ma odpowiedniego stroju - mówi Beata Nowakowska, pedagog szkolny. - Wtedy z wielkim wyczuciem trzeba sprawdzić, jak wygląda sytuacja materialna ucznia. Wywiad środowiskowy, w którym często pomaga pracownik ośrodka pomocy rodzinie, pozwala zweryfikować rzeczywistą sytuację ucznia. - Symptomem biedy są także częste choroby dziecka, będące wynikiem niedożywienia lub wychłodzenia - mówi Nowakowska. - Zdarza się, że z chorym dzieckiem do lekarza idzie wychowawca, bo rodzice nie zwracają uwagi na stan zdrowia dziecka lub po prostu nie stać ich na bilet. Dzięki ich zaangażowaniu wielu uczniów ma sfinansowane obiady, pobyt w internacie, a nawet otrzymuje renty socjalne. W wielu szkołach na pierwszych spotkaniach z rodzicami nauczyciele informują, z jakiej pomocy mogą skorzystać, a nierzadko sami pomagają w wypełnianiu formalnych wniosków. Zbyt często jednak spotykają się z biernością. - Zachowanie rodziców wobec trudności i problemów życiowych stanowi wzór do naśladowania dla dzieci. To swego rodzaju „przepis” na to, jak wypełniać role społeczne w dorosłym życiu. - mówi Siedlecka. - Zdarza się, że bierność przechodzi „z pokolenia na pokolenie”, a uzależnienie od pomocy społecznej jest sposobem na życie. Powielaniu negatywnych stereotypów mają przeciwdziałać specjalne programy wychowawcze, np. program: „Moja pierwsza praca” realizowany w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Lublinie. Udział w programie pozwala młodym ludziom uwierzyć w siebie i dostrzec, że wysiłek się opłaca. Zwłaszcza tym, którzy w domach rodzinnych na co dzień słyszą, że „za marne pieniądze nie warto wychodzić z domu, a przecież i bez pracy jakoś się żyje”.
Nieocenioną pracę na rzecz wychodzenia z ubóstwa podejmuje Kościół, udzielając konkretnej pomocy zarówno duchowej, jak i materialnej. Caritas, dzięki gromadzonym środkom finansowym, od wielu już lat realizuje projekty pomocowe, skierowane przede wszystkim do dzieci. - Prowadzimy różnego rodzaju programy, które z pomocą docierają do najbardziej potrzebujących - mówi ks. Wiesław Kosicki, wicedyrektor lubelskiej Caritas. - Mamy taką nadzieję i potwierdzenia, że nasza pomoc trafia do najuboższych dzieci z rodzin wielodzietnych lub niepełnych, do dzieci, których rodzice są chorzy lub bezrobotni. To środowiska lokalne, przede wszystkim parafie i szkoły, wyszukują je i zgłaszają do naszych programów. Akcją dożywiania dzieci w szkołach na terenie archidiecezji lubelskiej objętych jest obecnie 72 uczniów, 33 - otrzymuje systematyczną pomoc w ramach programu „Skrzydła”, a 142 - stypendia socjalne. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, przebiegające w tym roku pod hasłem: „Dzieciństwo bez przemocy”, jest również jednym z wielu działań. - Ubolewamy nad losem dzieci, które pochodząc z rodzin ubogich, są dyskryminowane w środowiskach szkolnych - mówi ks. Kosicki. - Nie jest nam obojętny również los tych, którzy dokonują aktów przemocy. Naszym zadaniem jest pokazanie wartości życia, dobra, piękna i szacunku dla ludzkiego ciała. To zadanie jest realizowane przede wszystkim przez organizowanie wypoczynku. Dzięki pozyskanym środkom tylko w ubiegłym roku w turnusach zimowych i wakacyjnych uczestniczyło 1150 osób. - 10 dni kolonii w ciągu roku to niewiele - przyznaje ks. Kosicki - ale liczymy na pomoc szkoły i… samych dzieci, które chłoną dobro. Jeśli pozytywne zachowania zaszczepią w swoich domach, to z czasem możemy liczyć na sukces.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Młodzi docierają na Jasną Górę . „Salezjańskie lwy”, Łowicz, ale i „seniorka” z Tomaszowa Mazowieckiego

2026-08-14 17:56

Agata Kowalska

Dziś szczególnie widać młodzież, która przybywa na spotkanie z Mamą; dotarły: Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa i Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Między nimi „pielgrzymka seniorka”, bo 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka, ale także w niej wielu młodych.

Więcej ...

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Więcej ...

Rodziny razem na drodze wiary

2026-08-15 10:46
Wakacyjne rekolekcje Domowego Kościoła

Bp. Piotr Kleszcz

Wakacyjne rekolekcje Domowego Kościoła

Dwadzieścia rodzin z różnych stron Polski spotkało się w Białogórze, aby wspólnie przeżywać czas modlitwy, formacji i budowania małżeńskiej oraz rodzinnej wspólnoty. Od 3 do 19 sierpnia uczestniczą w wakacyjnych rekolekcjach Domowego Kościoła – rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie. Wśród uczestników są rodziny m.in. z Białegostoku, Zamościa, Łodzi, Augustowa i Katowic. Duchową opiekę nad rekolekcjami sprawuje ks. Piotr Maj-Majewski.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu...

Kościół

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu...

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina...

W wolnej chwili

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina...

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie