Reklama

Niepokalanów Miasto Niepokalanej

Bazylika Najświętszej Maryi Panny Wszechpośredniczki Łask w Niepokalanowie jest miejscem kultu św. Maksymiliana Kolbego - twórcy tego "Miasta Niepokalanej"

Był bardzo zdolnym, a może i trochę niesfornym dzieckiem. Mama zapewne zmęczona jego wciąż nowymi i nie zawsze sprawiającymi jej radość pomysłami westchnęła kiedyś: "Mundek, co z ciebie wyrośnie!".
Rajmund zastanawiał się nad tym pytaniem i któregoś dnia w kościele w Pabianicach zadał je Matce Bożej: "Co ze mnie będzie?" - tak wspominał już jako zakonnik w liście do swojej matki.
Maryja miała pokazać mu wtedy dwie korony, białą - symbol czystości dziewiczej i czerwoną - znak męczeństwa. Spytała, którą wybiera. Mały Rajmund z zapałem typowym dla dziecka powiedział: "Chcę obie!".
I tak się stało. W 1907 r. poznał franciszkanów konwentualnych, którzy w jego parafii głosili misje. Postanowił wtedy wstąpić do zakonu, gdzie otrzymał imię zakonne Maksymilian. Razem z nim do zakonu wstąpił i jego starszy brat Franciszek, a trzy lata później dołączył do nich także najmłodszy - Józef.
Wychowawcy musieli bardzo wcześnie zorientować się, że chłopiec ma nieprzeciętne zdolności. Był świetnym matematykiem i konstruktorem. Interesowało go dosłownie wszystko.
Rajmund Kolbe urodził się w 1894 r. w Zduńskiej Woli w rodzinie rzemieślniczej. W 1910 r. wstąpił razem ze starszym bratem do niższego seminarium franciszkanów we Lwowie. W latach 1912-19 studiował w Rzymie, gdzie uzyskał doktorat z filozofii i teologii. W 1917 r., wskutek antyreligijnej manifestacji na ulicach Rzymu, postanowił wszelkimi sposobami bronić chrześcijaństwa, prosząc o szczególną pomoc Matkę Bożą. W tym celu najpierw wśród kolegów kleryków, a potem wszystkich, którzy podzielali jego ideał, założył stowarzyszenie apostolskie Milicja Niepokalanej, potem nazwane Rycerstwem Niepokalanej. W 1922 r. zaczął wydawać pismo "Rycerz Niepokalanej", najpierw w Krakowie, potem w Grodnie, wreszcie przeniósł się do Niepokalanowa. Tu w ciągu zaledwie kilku lat stworzył dzieło, które zdumiewa rozmachem. I to nie tylko w Polsce, ale również na misjach, bowiem w latach 1930-36 w Nagasaki w Japonii założył klasztor wzorowany na Niepokalanowie i w języku japońskim zaczął wydawać "Rycerza Niepokalanej".
Prawdopodobnie doświadczenie z 1917 r. było początkiem jego niezwykłej aktywności i zaangażowania apostolskiego. Zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie niosą gwałtowne przemiany cywilizacyjne XX wieku. Spodziewał się, że tradycyjne wartości i wiara będą poddane próbom. Postanowił wobec tego głosić je, wykorzystując najnowocześniejszą technikę: prasę, radio, działalność wydawniczą. Pisał, że "nie siłą ręczną, ale rozumem" trzeba bronić świat przed ateizacją.

Reklama

Centrum Niepokalanów

Franciszkanie pod okiem o. Maksymiliana prowadzili w Niepokalanowie gigantyczne katolickie centrum wydawnicze (nakłady "Rycerza Niepokalanej" osiągały liczbę miliona egzemplarzy!), rozgłośnię radiową, ośrodek formacyjny dla członków Rycerstwa Niepokalanej, warsztaty rzemieślnicze, w których budowano i remontowano narzędzia rolnicze dla okolicznych mieszkańców. O. Maksymilian marzył nawet - i poczynił już pewne kroki - o budowie lotniska w Niepokalanowie, które miało być obsługiwane przez zakonników. W tym celu kilku z nich przeszło jeszcze przed wojną kurs pilotażu.
Wszystkie te dalekosiężne plany zniweczył wybuch wojny. Nic dziwnego, że coraz bardziej znany na świecie Niepokalanów był jednym z pierwszych celów wybranych przez hitlerowców do likwidacji. Już 19 września 1939 r. aresztowano zakonników wraz z gwardianem o. Kolbe. Zostali wypuszczeni po kilku miesiącach. Jednak nie wszyscy i nie na długo. Ponowne aresztowanie w 1941 r. zaprowadziło o. Maksymiliana do męczeńskiej śmierci w Oświęcimiu.
To właśnie tu, w lipcu 1941 r., miało miejsce najważniejsze wydarzenie jego życia, które ostatecznie potwierdziło i zweryfikowało decyzje podjęte w młodości. W trakcie karnego apelu, na którym więźniowie byli wybierani na śmierć, on sam został ocalony. Wystąpił jednak z szeregu, by oddać swoje życie w zamian za skazanego Franciszka Gajowniczka, który błagał strażnika więziennego o ocalenie. Był bowiem potrzebny żonie i dzieciom. Strażnik przyjął ofiarę katolickiego księdza. O. Kolbe konał w bunkrze głodowym dwa tygodnie, po czym został uśmiercony zastrzykiem fenolu 14 sierpnia 1941 r.
Został beatyfikowany 17 października 1971 r. przez papieża Pawła VI, a kanonizowany i ogłoszony męczennikiem przez Jana Pawła II 10 października 1982 r.

Reklama

Wielkość i prostota

Bazylika Najświętszej Maryi Panny Wszechpośredniczki Łask w Niepokalanowie jest jednym z najbardziej znanych sanktuariów maryjnych w Polsce. To także miejsce kultu św. Maksymiliana Kolbego - twórcy tego "miasta Niepokalanej", genialnego organizatora, wizjonera, heroicznego zakonnika, a wreszcie męczennika Oświęcimia. Według jego planów, bazylika miała być "uboga i piękna harmonią wszystkich części zgranych do jej jedynego celu: zbawienia i uświęcenia jak najwięcej dusz przez Niepokalaną".
Kościół imponuje dziś wielkością, ale i prostotą. Nowoczesna choć zachowująca klasyczną formę, orientowana ze wschodu na zachód trzynawowa świątynia może pomieścić aż 5 tys. osób. Ma 85 m długości, natomiast wysokość w najwyższym punkcie, czyli na wieży, wynosi 47 m. Umieszczono tu cztery dzwony, których dźwięk brzmi jednym zgranym akordem. Na wieży również znajduje się skomplikowany mechanizm zegara, który ma pięć tarcz, a zaprojektowany i wykonany został przez samych zakonników zegarmistrzów.
Do bazyliki prowadzą granitowe schody. Na trzech skrzydłach drzwi wejściowych - miedziane płaskorzeźby przedstawiające 24 sanktuaria maryjne na świecie. Na prawym skrzydle drzwi - płaskorzeźba z wizerunkiem Papieża Jan Pawła II. Wszystkie płaskorzeźby wykonał brat Maurycy Kowalewski. Wewnątrz, w centralnym miejscu bazyliki nad ołtarzem głównym, górująca nad całym kościołem biała figura Maryi Niepokalanej - tak jak wymarzył sobie o. Maksymilian. Rozłożone w macierzyńskim geście ręce Maryi harmonizują z półokrągłym kasetonowym sklepieniem absydy i tworzą charakterystyczny ciepły klimat świątyni. W bocznych nawach na tle ażurowych ścian umieszczono ołtarze: z lewej strony założyciela zakonu św. Franciszka z Asyżu, a z prawej św. Antoniego Padewskiego. Tuż obok ołtarza św. Antoniego - kaplica św. Maksymiliana, w której ołtarzu umieszczono najcenniejszą relikwię po Świętym - pukiel jego włosów. Nad ołtarzem marmurowa figura św. Maksymiliana, w geście oddania globu ziemskiego pod opiekę Maryi.
Obok bazyliki, która jest sercem Niepokalanowa, po prawej stronie znajduje się zespół budynków klasztornych. Najstarsze, w kształcie baraków, pochodzą jeszcze sprzed wojny. Mieszkało i pracowało tu ok. 700 zakonników. Był to klasztor największy nie tylko w Europie, ale i na świecie, a także jeden z największych i najbardziej prężnych w historii całego Kościoła. W głębi - budynki nowe i stare, ale przebudowane dla potrzeb pielgrzymów i obecnej działalności zakonników. Dziś na terenie klasztoru w Niepokalanowie działają: wydawnictwo, religijna rozgłośnia radiowa i stacja telewizyjna, odbywają się festiwale filmów religijnych, sympozja naukowe. Od 75 lat istnieje jednostka straży pożarnej prowadzona przez braci zakonnych.
Początek historii Niepokalanowa można określić dokładnie, niemal co do dnia. Było to 6 sierpnia 1927 r. Wówczas na ziemi podarowanej franciszkanom konwentualnym przez księcia Jana Druckiego-Lubeckiego, na pograniczu wsi Paprotnia i Teresin, poświęcono figurę Niepokalanej.
W ciągu kilku miesięcy franciszkanie zbudowali tu kaplicę, w której już 12 listopada tego samego roku o. Maksymilian Kolbe odprawił pierwszą Mszę św. Dziś kaplica znajduje się po prawej stronie bazyliki i służy ponownie jako miejsce modlitwy. Mieszczącą się tu przez 40 lat Salę Pamiątek po św. Maksymilianie przeniesiono w 1998 r. do dawnych, przedwojennych jeszcze pomieszczeń pralni i stolarni, w których obecnie znajduje się Muzeum św. Maksymiliana Kolbego. W nim znajduje się także zrekonstruowana cela o. Kolbego (cela, gdzie mieszkał, nie jest dostępna zwiedzającym) oraz pamiątki po św. Maksymilianie, ubrania i przybory, których używał, jako jedyne pozostałe po nim relikwie. Św. Maksymilian Kolbe nie ma swojego grobu. Prochy jego oraz innych więźniów towarzyszy męczeństwa, wyrzucone z pieca krematoryjnego, zmieszały się z oświęcimską ziemią.
Kościół Najświętszej Maryi Panny, dziś honorowany tytułem bazyliki mniejszej, zbudowany został w latach 1948-52, w okresie szczególnie trudnym dla polskiego Kościoła, według projektu Zygmunta Gawlika. Pierwszą Mszę św. odprawiono tu 8 grudnia 1949 r. Konsekracji miał dokonać abp Stefan Wyszyński, jednak z powodu aresztowania Prymasa zastąpił go biskup warszawski Wacław Majewski. Uroczystość konsekracji odbyła się 3 października 1954 r., w stulecie ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W 1980 r. Jan Paweł II nadał kościołowi tytuł bazyliki mniejszej, dzięki czemu podczas nawiedzenia tego miejsca i odmówienia modlitwy można uzyskać specjalne odpusty. W marcu 2004 r. dekretem prymasa Józefa Glempa bazylika została podniesiona do rangi sanktuarium.
Jednym z najważniejszych momentów w historii Niepokalanowa była wizyta Jana Pawła II - 18 czerwca 1983 r. Papież nazwał wtedy Niepokalanów "wielkim warsztatem franciszkańskiego apostolstwa".

Msze św. w Bazylice
w niedziele - godz: 6.00, 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 16.00, 18.00 (od 1 X do 30 IV), 19.00 (od 1 V do 30 IX)
w soboty i w uroczystości lokalne - godz: 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 10.00, 11.00, 18.00
w pozostałe dni - godz: 6.00, 7.00, 8.00, 11.00, 18.00

Msze św. w Kaplicy św. Maksymiliana
Dla zorganizowanych grup, po wcześniejszym uzgodnieniu - tel. (0-46) 864-21-98.
Nabożeństwa w każdą sobotę: godz. 18.30

Spowiedź w Bazylice
codziennie w godz. 6.00-19.00

Najważniejsze święta
14 sierpnia - Uroczystość św. Maksymiliana.
Msze św.: (Bazylika) - godz. 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 11.00, 16.00 i 19.00 (Kaplica św. Maksymiliana) godz. 7.00
15 sierpnia - Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Msze św.: (Bazylika) - godz. 6.00, 7.00, 8.30, 10.00, 13.00, 16.00 i 19.00, suma odpustowa - godz. 11.30 - ołtarz polowy

Wybrane dla Ciebie

Religię zamienił w miłość

Karol de Foucauld

www.churchtimes.co.uk

Karol de Foucauld

Wieść życie ukryte, jak Jezus w Nazarecie. Być ubogim pośród ubogich; być bratem dla wszystkich. Również dla muzułmanów na Saharze. Czerpać siły z Eucharystii i uczyć się miłości adorując Najświętszy Sakrament

Więcej ...

21. edycja akcji Caritas Polska „Tak. Pomagam!”

2022-12-01 18:51

mat. pras. Caritas AW

Cukier, olej, kasza, makaron, kawa, herbata… Tymi i podobnymi produktami będzie można się podzielić z potrzebującymi, robiąc zakupy w najbliższy piątek i sobotę, w ramach ogólnopolskiej akcji „Tak. Pomagam!”. Podczas zakupów wystarczy wrzucić do ustawionego w sklepie koszyka Caritas żywność o długim terminie przydatności do spożycia.

Więcej ...

Ukraina: kolejny kapłan porwany przez rosyjskich żołdaków

2022-12-01 21:14

Karol Porwich/Niedziela

Nowy biskup pomocniczy egzarchatu donieckiego Maksym Ryabukha powiedział włoskiej telewizji katolickiej Tv2000, że ks. Oleksandr, młody proboszcz z Melitopola, został schwytany w swoim kościele i wywieziony w nieznane miejsce. Według najnowszych rekonstrukcji ksiądz został wypędzony z terenów okupowanych i znajduje się obecnie na Zaporożu

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wiara na medal

Wiara

Wiara na medal

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

Kościół

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Wiara

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Korea Południowa: piłkarz w Katarze pokazał tatuaż,...

Wiadomości

Korea Południowa: piłkarz w Katarze pokazał tatuaż,...

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

Niedziela Lubelska

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Sport

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Dwa paradoksy Adwentu

Rok liturgiczny

Dwa paradoksy Adwentu

Ks. prof. Pawlina: nie róbmy z Bożego Narodzenia tradycji...

Polska

Ks. prof. Pawlina: nie róbmy z Bożego Narodzenia tradycji...

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...

Rok liturgiczny

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...