Reklama

Do Aleksandry

Zostałam sama

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem wdową. Z powodów materialnych oraz zdrowotnych (klimat, jestem na rencie inwalidzkiej) musiałam zmienić miejsce zamieszkania na tańsze. Ponieważ nie mam bliskiej rodziny, liczyłam na pomoc dalszych krewnych mieszkających w pobliżu. Niestety, bardzo się rozczarowałam. Gdy skończyły mi się pieniądze, zostałam sama. Nigdy nie zaproszono mnie na święta, a nawet na niedzielny obiad czy choćby na herbatę. Nigdy nikt nie zatelefonował do mnie z zapytaniem: jak się czuję, czy potrzebuję pomocy. Nie mogłam i nie mogę liczyć także na pomoc i opiekę w potrzebie. Zostałam sama. Syn wyjechał do Australii i też nie interesuje się moim losem. Po tych przeżyciach dopadła mnie depresja, niepokoję się o swoją egzystencję.
Danuta

Pani Danuta już koresponduje za pośrednictwem „Niedzieli”, ale widocznie bardzo doskwiera jej ten ból egzystencjalny, skoro znów do nas pisze. Niestety, nie mamy żadnego cudownego lekarstwa na samotność. Trudno też komuś, kto cierpi, tłumaczyć, by szukał przyczyn swojej samotności w sobie samym. W pewien sposób bowiem nasza samotność często bywa skutkiem przeszłości, ale gdy ona się pojawi, to już jest za późno, by żałować za tę przeszłość. Trzeba raczej zastanowić się, co można zrobić „na dziś”. A dziś może nie oczekiwać, kto i w jaki sposób nam pomoże, tylko - co my możemy uczynić, póki jeszcze mamy trochę sił. Myślenie o innych naprawdę potrafi zagłuszyć w nas własne problemy, własne smutki. Otwarcie się na drugiego człowieka owocuje potem tym samym względem nas, i już nie jesteśmy sami ze swoimi problemami. Tylko tyle. I aż tyle.

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Wyczyn chodzenia po wodzie jest poza naszym ludzkim zasięgiem

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 14, 22-33.

Więcej ...

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Wiadomości

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Niedziela w Warszawie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...