Reklama

gadu-gadu z księdzem

Walka w godzinie śmierci

dziecart63/

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pisał Ksiądz kiedyś o wychowaniu do śmierci. Zainteresowało mnie to bardzo, choć czasem mam na ten temat trochę inne zdanie. Bez wątpienia jednak do śmierci musimy się przygotowywać. Chciałam zapytać jednak o sam moment śmierci. Czasem modlimy się, żeby Bóg zachował nas od nagłej i niespodziewanej śmierci. W modlitwie do Maryi prosimy, aby modliła się za nami w „godzinę śmierci naszej”. Czy wiadomo, co się dzieje z człowiekiem, kiedy umiera? Dlaczego trzeba się modlić w godzinę śmierci?
Maria

Całe nasze życie jest walką duchową. Ktoś, kto myśli, że życie na ziemi jest sielanką, mocno się myli i prędzej czy później doświadczy, jak bardzo trzeba czasem walczyć ze złymi myślami, z pokusami, z grzechem. Śmierć jest ostatnim momentem tej walki i jest to niekiedy moment decydujący. W godzinie śmierci człowiek może przeprosić Boga za wszystkie swoje grzechy i dostąpić zbawienia, ale może też, niestety, odwrócić się od Pana i zwątpić w swoje przeznaczenie do świętości. Stąd pewnie godzina śmierci jest tak bardzo ważna, ale i tak bardzo niebezpieczna.
Kiedy Jezus umiera na krzyżu, dokonuje się ostateczna walka, jakby ostatnie kuszenie, obecne choćby w propozycji wyrażonej w słowach: „zejdź z krzyża”. Kościół rozumie dramat duchowej walki, jaki może się rozegrać w godzinie śmierci, i dlatego modli się za ludzi umierających, udziela im Wiatyku, rozgrzeszenia i zaprasza wiernych, aby nie odchodzili od umierającego, ale się za niego modlili. Wiele jest tekstów Ojców Kościoła, które mówią o walce diabła z aniołami o duszę umierającego człowieka. Dla przykładu - św. Izajasz Pustelnik pisał, że „gdy dusza opuszcza ciało, towarzyszą jej aniołowie. Ciemne siły wychodzą jej na spotkanie, chcąc ją zatrzymać, i badają ją, aby zobaczyć, czy mogą w niej znaleźć coś swojego”.
Jeszcze ostrzej godzinę śmierci opisywał św. Cyryl Aleksandryjski w „Słowie na odejście duszy”: „Jakiż strach i drżenie oczekują cię, duszo moja, w dniu śmierci! Ujrzysz straszne, dzikie, okrutne, bezlitosne i bezwstydne demony stojące przed tobą. Sam ich widok jest gorszy niż jakiekolwiek męki. Gdy je ujrzy dusza, dozna wstrząsu, zadrży, zadygocze i w trwodze ze zgrozą będzie szukać ochrony u Aniołów Bożych”. Te słowa pokazują, jak ważną walkę duchową będziemy musieli jeszcze stoczyć w godzinie naszej śmierci. I właśnie dlatego każdy umierający potrzebuje w tym czasie modlitwy. Św. Jan Chryzostom pisze o tym wprost: „Potrzebnych nam będzie wiele modlitw, wielu pomocników, wiele dobrych uczynków, wielkie wstawiennictwo Aniołów przy przejściu przez śmierć. Jeżeli podczas podróży przez obcy kraj lub w obcym mieście potrzebujemy przewodnika, to o ileż bardziej potrzebni nam będą przewodnicy i pomocnicy dla przeprowadzenia nas przez śmierć”.
Z tych tekstów jasno wynika, że godzina naszej śmierci to bardzo ważny i ostatni moment w naszej duchowej walce o zbawienie. Nie zawsze wtedy będziemy mieli siły, aby stoczyć tę walkę, dlatego Kościół tak często modli się za umierających i wzywa nas, abyśmy się nie bali i nie opuszczali naszych bliskich w godzinie ich śmierci. To nie jest tylko tradycja, kiedy przy umierającym modli się rodzina, a jeśli to możliwe, sam umierający trzyma w ręku zapaloną świecę chrzcielną. Umierający potrzebują pomocników do przejścia w nieznaną krainę. Bądźmy więc dla nich pomocą w godzinie śmierci.

Na listy odpowiada ks. dr Andrzej Przybylski, duszpasterz akademicki z Częstochowy. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: co najmniej 130 tys. ludzi wyszło na ulice Madrytu pozdrowić Leona XIV

2026-06-06 19:21

PAP/EPA

Co najmniej 130 tys. osób wyszło na ulice Madrytu pozdrowić papieża Leona XIV, który w sobotę przybył do hiszpańskiej stolicy, oszacował rząd Hiszpanii. Sprecyzował, że liczba ta to bilans popołudniowej podróży papieża w papamobile przez centrum miasta, gdzie zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy oraz pielgrzymów z innych regionów kraju, a także spoza Hiszpanii. Osoby, które pojawiły na trasie przejazdu Ojca Świętego skandowały „Leon XIV!” oraz „Niech żyje papież!”. Wielu z nich przybyło z flagami Hiszpanii, a także flagami Watykanu.

Więcej ...

Czy moje serce jest wolne, aby dawać i działać?

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Mk 12, 38-44.

Więcej ...

Całe moje życie to kapłaństwo, mawiał śp. ks. inf. Jan Sobczak

2026-06-06 19:26
Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

W osobach kard. Konrada Krajewskiego, duchownych, sióstr zakonnych i wiernych parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Archidiecezja Łódzka pożegnała ks. inf. Jana Sobczaka - najstarszego duchownego Kościoła Łódzkiego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Wiara

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Nowe cuda ks. Popiełuszki w… Afryce, na Syberii, we...

Wiara

Nowe cuda ks. Popiełuszki w… Afryce, na Syberii, we...

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Kościół

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...