Reklama

Proces jak pisanie ikony

Niedziela Ogólnopolska 12/2008, str. 14-15

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Książka „Cuda” to niecały jeden procent łask, jakich ludzie doznają za wstawiennictwem Papieża Polaka. Czy wśród tych wszystkich cudów jest taki, który zrobił na Księdzu największe wrażenie?

- To cuda dotyczące daru ojcostwa i macierzyństwa. Wiele małżeństw stało się rodzicami, choć po ludzku już nie było na to nadziei. Jan Paweł II na prośby związane z życiem „odpowiada” chyba w jakiś uprzywilejowany sposób. To robi wrażenie. Poruszające są też świadectwa uzdrowień ciała, a także łask duchowych, które w ostateczności są przecież najważniejsze, dotyczą bowiem sfery wiary, a więc najgłębszej pracy Ducha Świętego.

- Teraz pytanie, które zadaje cały świat: kiedy beatyfikacja?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Właśnie... ludzie chcieliby, żeby jak najszybciej.

- A Ksiądz?

- Też, ale to naprawdę nie jest istota tego procesu. Pamiętam, jak tuż po śmierci Papieża otrzymałem list z Ameryki Łacińskiej z prośbą o podanie daty beatyfikacji, bo istnieje potrzeba zarezerwowania biletu lotniczego...

Dobrze jednak, że takie pytania ludzie zadają, bo to świadczy o żywotności kultu i zainteresowaniu Papieżem. Mnie również mobilizuje to do pracy.

Reklama

Jeszcze lepiej jednak byłoby, gdyby te pytania przekładały się na nasze codzienne życie. Także moje. By skłaniały nas do dalszych pytań: o to, jak żyję, jak rozumiem Ojca Świętego, w jaki sposób jego nauczanie oddziałuje na mnie i jak przemienia moje serce i wnętrze, jak wpływa na dialog z drugim człowiekiem etc., etc.

Wracając jednak do Państwa pytania, zapytałbym raczej: czy jesteśmy gotowi do beatyfikacji Jana Pawła II?

- A jesteśmy gotowi?

-.....

- To może inaczej: czy kiedykolwiek będziemy gotowi? Czy będzie w historii taki moment, że będziemy gotowi, by przyjąć na tej ziemi świętego? Człowiek jest grzeszny, Kościół jest grzeszny - i tak będzie zawsze, do końca świata.

- Z pewnością, święci nie są zsyłani tylko do świętych. Choć Jan Paweł II często mówił, że święci potrzebują na ziemi ludzi świętych, że rodzą kolejnych, nowych świętych oraz „żywią się” świętością innych. Ale potrzebni są przede wszystkim po to, by przemieniać ludzkie serca i pomagać nam w dążeniu do świętości, do której wszyscy jesteśmy powołani. Każdy z nas ma być świętym.

- To teraz zapytamy może nieco przewrotnie: czy ten proces jest w ogóle potrzebny? Przecież dla wielu ludzi Jan Paweł II i tak jest już święty.

- Dla wielu, ale nie dla wszystkich. Proces beatyfikacyjny jest właśnie po to, by świętość poprzeć obiektywnymi dowodami. To nie może być na zasadzie: „hip, hip, hurra!”.

- Dlatego Watykan wypowiedział się niedawno, że ten proces nie zostanie przyspieszony...

Reklama

- Od samego początku było powiedziane, że proces będzie się toczyć normalnym trybem, tak jak inne procesy beatyfikacyjne. Jedyną dyspensą było odejście od okresu pięciu lat od momentu oczekiwania na rozpoczęcie postępowania.

- Nie ma więc szans na kolejną dyspensę?

- Nie ma takiej potrzeby. Po co wyważać otwarte drzwi? Jan Paweł II jest święty dla ludzi, którzy patrzą na niego z życzliwością i go kochają. Jest święty dla wielu Polaków, ale - jak już mówiłem - nie dla wszystkich. A proces beatyfikacyjny wymaga zobiektywizowania. Chodzi o to, by nikt w przyszłości nie mógł tu niczego Kościołowi zarzucić ani ująć z wielkości osoby Jana Pawła II.

- Właśnie, pojawiły się pogłoski, że niektóre kwestie nauczania Jana Pawła II, np. dotyczące ekumenizmu czy przepraszania za winy Kościoła, mogą utrudniać postępowanie procesowe. Wiadomo, że te gesty kilku teologom i hierarchom się nie spodobały. Czy teraz mogą one przeszkodzić w procesie?

- Nie są przeszkodą. Jednak z pewnością jest to jeden z tych elementów nauczania Jana Pawła II, który potrzebuje dokładnego naświetlenia, bo wszystko nie jest tak oczywiste, jak by się wydawało.

- Czyli nawet te słowa, które Jan Paweł II wypowiedział w imieniu całego Kościoła, podlegają teraz ocenie teologów?

- Może nie tyle ocenie, co właściwemu zrozumieniu.

- Proces beatyfikacyjny Papieża zatem ma nas przemienić duchowo - czy tak?

Reklama

- Tak. Jest on niejako malowaniem, a właściwie pisaniem świętej ikony. W Kościele wschodnim napisanie ikony jest zakończeniem procesu przemiany wewnętrznej jej twórcy, jego metanoi. Każdy, kto chce objawić Bożą łaskę, musi przejść przez wewnętrzne nawrócenie. Podobnie jest z procesem beatyfikacyjnym. Trzeba włożyć wiele duchowego wysiłku, aby ukazać pełnię świętości Jana Pawła II.

- Ksiądz jest więc ikonografem...

- Staram się wczytywać w głębię przesłania, które zawarte jest w pięknym, cudownym dziele, jakie stanowi spełnione życie Jana Pawła II.

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Pożary w Hiszpanii: Parafie zaangażowały się w pomoc całym sercem. Pracowały dniem i nocą

2026-07-14 16:36
Pożary w hiszpańskich gminach Bédar i Los Gallardos

PAP

Pożary w hiszpańskich gminach Bédar i Los Gallardos

Biskup Antonio Gómez Cantero dzieli się refleksjami na temat tragedii spowodowanej pożarami w hiszpańskich gminach Bédar i Los Gallardos, zwracając szczególną uwagę na solidarność mieszkańców oraz reakcję lokalnego Kościoła. W obliczu bólu i strat wzywa do zachowania nadziei, troski o stworzenie oraz przeżywania wiary we wspólnocie i w duchu miłosierdzia.

Więcej ...

Indie: 60. hindustycznych aktywistów groziło Siostrom Salezajnkom

2026-07-15 13:23
Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Pixabay

Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

- Prześladowania grupy katolickich zakonnic w indyjskim stanie Bengal Zachodni są przejawem narastającej wrogości wobec chrześcijan po przejęciu władzy przez ugrupowanie prohinduskie - oceniła All India Catholic Union (AICU), jedna z najstarszych świeckich organizacji katolickich w Indiach.

Więcej ...

Bp Wołkowicz: Siłą służby w policji jest pokora i wierność dobru

2026-07-15 18:38
Msza św. w intencji Policji z okazji 107. rocznicy powstania tej formacji

Antoni Zalewski

Msza św. w intencji Policji z okazji 107. rocznicy powstania tej formacji

Prawdziwa siła policjanta nie rodzi się z władzy, lecz z pokory i służby drugiemu człowiekowi – podkreślał Bp Zbigniew Wołkowicz podczas Mszy św. sprawowanej w intencji funkcjonariuszy Policji. Duchowny zachęcał, aby wzorem św. Michała Archanioła odważnie stawać po stronie dobra i sprawiedliwości, pamiętając, że źródłem tej siły jest Bóg.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trener Hiszpanii:

Wiara

Trener Hiszpanii: "Modlę się każdego dnia. Nie dlatego,...

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Kościół

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Francja: premier skieruje ustawę o eutanazji do trybunału...

Kościół

Francja: premier skieruje ustawę o eutanazji do trybunału...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Wiadomości

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...

Kościół

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...