Biskup senior Przekonywał 1 października, że ich posługa jest potrzebna Kościołowi i całemu światu. - Skuteczność modlitwy różańcowej ujawniła się szczególnie w dziejach Kościoła. Najpierw w drugiej połowie XVI w., wkrótce po wybuchu reformacji, na Europę nadciągnęła nawałnica turecka, niosąca ze sobą nową religię wyznawców Mahometa. W obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa papież Pius V wezwał całą chrześcijańską Europę do modlitwy różańcowej – przypominał zwycięską bitwę pod Lepanto. Mówił też o innych historycznych momentach, w których żywa modlitwa wpłynęła na ocalenie.
– Dzisiaj świat wypełniony jest nowymi zagrożeniami. W pierwszym rzędzie widzimy wielkie zagrożenie dla samej wiary. Stale jej zagraża kusiciel, diabeł, który wszelkimi sposobami usiłuje odciągnąć ludzi od Boga – przestrzegał biskup prosząc o wzmożoną modlitwę.
Mówił o tym także bp Marek Mendyk, który przewodniczył Mszy św. w bardzkiej bazylice. Podkreślał, że wśród róż różańcowych czuje się swobodnie. Uczestnicy pielgrzymki mogli też wysłuchać świadectwa rodziny Rudnickich z Dzierżoniowa, którzy opowiadali o swojej przygodzie z różańcem. Po Mszy św. i poczęstunku natomiast większość udało się w procesji z figurą Matki Bożej maryjnymi drużkami.
#NiezbędnikRóżańcowy: ...Teraz i w godzinę śmierci naszej….
Ks. Krzysztof Hawro/faustyna.pl
Karol Porwich/Niedziela
Z różańcem w ręku doszliśmy do ostatniego wezwania, jakie zawiera w sobie pozdrowienie anielskie. Po prośbie o modlitwę za nami grzesznymi, zwracamy się do Maryi ze słowami zawierzenia „teraz i w godzinę śmierci naszej”.
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą
2025-04-06 17:32
tom/KAI
Włodzimierz Rędzioch
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.