Reklama

Kościół nie jest sklepem

Krzysztof Świertok

Traktowanie Kościoła jako instytucji usługowej zamyka człowieka na wdzięczność wobec niej. Trudno przecież mówić o jakiejś szczególnej wdzięczności wobec sprzedawcy, który sprzedał nam za pieniądze żądany towar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wdzięczność wobec Kościoła rodzi się m.in. ze zrozumienia tego, czym tak naprawdę jest ta bosko-ludzka społeczność. Jest to wspólnota wierzących, do której wchodzi się przez chrzest. Wspólnota ta ma niewyobrażalną godność, jest bowiem Ciałem Chrystusa.

Tworzymy całego Chrystusa

Niewątpliwie w ciele człowieka najważniejsza jest głowa. Można sobie wyobrazić życie bez ręki czy nogi. Nawet serce można jeszcze ewentualnie przeszczepić. Ale bez głowy nie ma życia. Podobnie jest z Kościołem. Jego Głową jest właśnie Chrystus. Cały Kościół, wszystkie pozostałe członki tego Ciała, żyją właśnie dzięki Głowie, czyli Chrystusowi. Tak więc my wszyscy, razem z Chrystusem, tworzymy „całego Chrystusa”. Tak to określa Katechizm Kościoła Katolickiego. Każdy z ochrzczonych ma więc ogromną, gigantyczną wręcz godność. Św. Augustyn pisał: „Cieszmy się więc i składajmy dziękczynienie nie tylko za to, że uczynił nas chrześcijanami, lecz samym Chrystusem. Czy rozumiecie, bracia, jakiej łaski udzielił nam Bóg, dając nam Chrystusa jako Głowę? Skoro bowiem On jest Głową, my jesteśmy członkami, jesteśmy całym człowiekiem, On i my... Pełnia Chrystusa: Głowa i członki”.
W tym świetle absurdalne wydają się słowa, które niektórzy wypowiadają: „Chrystus tak, Kościół nie”. Jeżeli Kościół nie, to i Chrystus nie, bo On jest przecież Głową Kościoła, który zresztą sam założył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół to nie tylko księża

Warto pamiętać ten obraz Ciała, kiedy myślimy o Kościele, bo często, kiedy pada słowo Kościół, na myśl przychodzą nam: papież, biskupi, księża, zakonnicy i siostry zakonne. Może też kancelaria parafialna lub kuria diecezjalna. Tymczasem to nie jest cały Kościół, bo Kościołem są wszyscy wierzący. Niestety, zbyt często dzisiaj nie zauważa się tego powszechnego wymiaru Kościoła. Traktuje się go jako instytucję usługową, a księży jako urzędników tej instytucji. Potrzebujemy kupić jakąś usługę, np. chrzest. Idziemy więc do kancelarii, gdzie siedzi urzędnik - ksiądz, który inkasuje pieniądze, a następnie udziela nam kupionej usługi. W tak chorej optyce patrzenia na Kościół człowiek ustawia się w perspektywie klienta, który nawet gdy jest zadowolony z usług, to przecież pozostaje ciągle tylko klientem. A klienta nie obchodzi, co tak naprawdę dzieje się w sklepie, on chce tylko dobrego towaru. Płaci i wymaga. Dlatego dzisiaj tak wielu proboszczów narzeka, że wierni nie interesują się życiem parafii, nie chcą angażować się w grupy i wspólnoty parafialne, nie interesują się życiem swoich współbraci w wierze.
„Krótko mówiąc - pisze o. Jacek Salij OP w książce «Dlaczego kocham Kościół?» - nie wystarczy powtarzać, że Kościołem jesteśmy wszyscy, trzeba tę formułę przemieniać w rzeczywistość. Na naszych pielgrzymkach przyjął się ostatnio zwyczaj nazywania się wzajemnie braćmi i siostrami. Zwyczaj ten świadczy o tym, że zaczynamy przeczuwać, iż największym być może zadaniem, jakie czeka dziś Kościół, jest pogłębienie ducha wzajemnego braterstwa”.

Przestrzeń zbawienia

Być może warto zrobić sobie rachunek sumienia z naszego stosunku do Kościoła. Jak postrzegamy tę wspólnotę? Czy patrzymy na nią od wewnątrz - jako współtworzące ją członki, czy od zewnątrz - jak klienci kościelnej instytucji? Jak patrzymy na naszych współbraci w wierze? Obojętnie czy z autentyczną troską o ich dobro? Czy dostrzegamy, ile dobra doświadczyliśmy od tych naszych współbraci? Zarówno duchownych, jak i świeckich?
To ostatnie pytanie wydaje się szczególnie ważne. Bo traktowanie Kościoła jako instytucji usługowej zamyka człowieka na wdzięczność wobec niej. Trudno przecież mówić o jakiejś szczególnej wdzięczności wobec sprzedawcy, który sprzedał nam za pieniądze żądany towar. Można co najwyżej powiedzieć zdawkowe „dziękuję”. Ale nigdy nie będzie to trwała postawa wdzięczności, bo w sklepie jest ona rzeczywiście niepotrzebna.
Co innego w Kościele. Jest to przestrzeń naszego zbawienia. Tu otrzymujemy zupełnie bezinteresownie dary, które nie sposób przeliczyć na jakiekolwiek pieniądze. Bo ile kosztuje zbawienie? Jaką cenę można zapłacić za życie wieczne? Tylko cenę miłości i właśnie wdzięczności. Dlatego bądźmy wdzięczni Kościołowi za wszystko, co od niego otrzymujemy. Przede wszystkim to właśnie w przestrzeni Kościoła otrzymaliśmy dar wiary. „Wiara w Chrystusa przychodzi jako dar z góry i nieustannie musi się żywić darami z góry. Zaś darów tych nie da się ściągnąć siłą woli ani znajomością technik medytacyjnych, można je otrzymać tylko w Kościele. Tylko w Kościele można się karmić Eucharystią i tylko w Kościele mamy w pełni autentyczny dostęp do słowa Bożego” - pisze o. Jacek Salij OP w książce „Dar Kościoła”.
Ojcowie Kościoła często powtarzali, że poza Kościołem nie ma zbawienia. Dlaczego? Bo całe zbawienie pochodzi jedynie od Chrystusa - Głowy Kościoła. „Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby więc zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać” - wyjaśnia Sobór Watykański II w konstytucji „Lumen gentium” (nr 14).

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nuncjusz apostolski o pierwszej wizycie przyszłego Piusa XI na Jasnej Górze

2026-08-21 11:36
Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski

Vatican Media

Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski

W lipcu 1918 r. przyszły Pius XI podczas swojej pierwszej podróży poza Warszawę postanowił odwiedzić sanktuarium Królowej Polski w Częstochowie.

Więcej ...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Więcej ...

Pielgrzymka jest szkołą miłości

2026-08-22 09:54
7. grupa 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki

Łukasz Głowacki

7. grupa 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki

- Jest ciężko, ale jest też duża satysfakcja, kiedy wchodzi się na Jasną Górę, to szczególne miejsce dla nas wierzących – mówią pielgrzymi, którzy wyruszyli z Kurowic na pielgrzymi szlak.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

W wolnej chwili

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

Wiara

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Święta i uroczystości

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...

Kościół

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...