Mały Jasio przyjechał z Warszawy do babci na wieś. U babci na podwórku pełno kur, kaczek, gęsi i indyków. W oborze jest też krowa i owieczki. Jasio nieśmiało dotyka małej owieczki i woła:
- Babciu, babciu, ta owieczka chodzi w lecie w kożuszku!
Pomóż w rozwoju naszego portalu