Reklama

Odsłony

Pontifex

Niedziela Ogólnopolska 34/2008, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Na moście nad Sekwaną szklaną - chłopiec z dziewczyną, nikt poza tym - sami nad blaskiem lamp i planet, ponad szaleńczym zgiełkiem świata…”

*

Te dwie osady dzieliła tylko i aż rzeka. Głęboka, rwąca, pełna wirów i pułapek, a po ulewach niosąca szczątki strzaskanych pni, łodzi, a nawet nieszczęśników, którzy próbowali przeprawy przez nią. Tutaj nikt nie próbował jej przekroczyć - ani łodzią, ani wpław. Zresztą ludzie z osad byli tak sobie obcy, że mogli żyć bez siebie nawzajem. Czasem tylko młodzi spoglądali ku drugiemu brzegowi… I właśnie wtedy, po burzy i ulewie, na obu brzegach stanęli dziewczyna i chłopak, zachwyceni tęczą, która utworzyła jakby most nad wodą. Ona miała białą sukienkę, a on zauważył nagle, że tęczy brak tegoż koloru. Wytężył wzrok i zapatrzył się w nią z rosnącym zachwytem i tęsknotą. Po jakimś czasie zaczęli dawać sobie znać miganiem, a powtarzającym się pytaniem było: Jak się spotkać i spojrzeć sobie z bliska w oczy? I wtedy chłopak, w jakimś szalonym porywie, dał jej znać, że wybuduje most. Odpowiedziała tylko: Szaleniec! Jednak któregoś dnia przyszła za nim jego siostra, a na drugi dzień na tamtym brzegu pojawił się brat dziewczyny. Coś się także zawiązało między nimi, bo stawali na obu brzegach we czwórkę. I wtedy chłopak dał tamtemu znak, że chce wybudować most. Tamten się także do tego zapalił.
Po paru tygodniach obaj wyruszyli w dół rzeki ku wielkiemu miastu, aby nauczyć się budowy mostu, choćby najprostszego, tymczasowego. Mistrz, u którego się spotkali, długo wypytywał o rzekę i brzegi. Obaj pozostali na nauce u mistrza i tylko raz w tygodniu bywali w swoich osadach i stawali na brzegach. Mimo rozłąki, więź między nimi umacniała się. Minęło sporo czasu, gdy obaj wrócili i zaczęli przygotowywać kamienie na budowę. Obu zaczęły pomagać ich siostry, ale powoli przyłączyli się też inni mieszkańcy. Budowa trwała kilka miesięcy. Obie pary zaczęły się zbliżać ku sobie, stając na kolejnych przęsłach, choć różnie bywało z pomocnikami budowy. Wybuchały spory, zniechęcenia, ale tych czworo pilnowało pracy nieustannie. I oto nadszedł dzień, kiedy przęsła z obu stron zbliżyły się ku sobie na półtora metra. I wtedy nagle powstała niechęć rodziców obojga stron, a nawet sprzeciw, aby nie dopuścić do ukończenia budowy i do połączenia obu par. Wówczas obaj młodzieńcy z własnych ciał utworzyli kładki nad szalejącą w dole wodą i obie dziewczyny przebiegły po nich na przeciwległe przęsła. Wszyscy stanęli zdumieni, a kapłan, który przyszedł z nadzieją, że poświęci most, powiedział, że jeśli oni przeszli tak ciężkie próby nabycia takiej umiejętności, takiej cierpliwości, takiej ofiarności, a teraz odwagi, to komuż lepszemu ci rodzice mogą powierzyć swoje córki? I za kilka dni, po ukończonym moście, ruszyły weselne orszaki. Nie tylko te…
Jednak ta pierwsza dziewczyna zapadła na zdrowiu i dość szybko zgasła. Wtedy jej mąż wyruszył w dół rzeki budować inne mosty. Opowiadali o nim, że jakoby miał postradać zmysły, bo spotykano go z kloszardami pod mostami, gdzie godził ich, opowiadał o swojej sztuce młodym, a czasem - jak mistrz jakiś - prowadził ich pod przęsła katedry i słowami malował coś na kształt tęczy - tego pierwszego mostu… Ktoś go przezwał „Pontifex”, czyli budowniczy mostów, ale między ludźmi, pokoleniami i światami…

*

„Daj, Boże, nam nie gwiazdki, domy, nie gniazdeczka mdłej czułości, lecz pozwól w każdej stronie świata stać dwojgu na wysokim moście. Na moście świętych prawd i zasad, na moście wpiętym trwale w niebo, na moście, co nad czas się sklepia i nad podłością, fałszem, zdradą”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: każdego roku dochodzi do około 200 kradzieży sztuki sakralnej

2026-08-29 09:08

pixabay.com

Średnio około 200 dzieł sztuki sakralnej pada każdego roku łupem złodziei w Hiszpanii - wynika ze statystyk hiszpańskiej policji krajowej i żandarmerii. Eksperci wskazują, że pomocne w odzyskiwaniu skradzionych przedmiotów są internetowe katalogi prowadzone przez służby, w których publikowane są informacje o odzyskanych dziełach.

Więcej ...

Papież na Mszy św. w Castel Gandolfo: Bardzo potrzebujemy życia, nadziei, pogody ducha, pokoju

2026-08-29 19:33

Vatican Media

Tylko miłość zbawia. Rozsiewajmy na świecie ziarna miłości Jezusa, aby dziś i zawsze ktoś mógł zbierać jej owoce – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w kościele Matki Bożej Jeziora w Castel Gandolfo. Papież uczestniczy w uroczystościach Matki Bożej Jeziora w Castel Gandolfo.

Więcej ...

Pielgrzymowanie bez granic

2026-08-29 13:54
Biskup Maciej pośród pielgrzymów

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Maciej pośród pielgrzymów

W Henrykowie odbyła się XVII Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych i Starszych połączona z piknikiem Integracyjnym. W tym roku gościem pielgrzymki był bp Maciej Małyga, który przewodniczył Mszy świętej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Kościół

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Kościół

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościół

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Kościół

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...