Reklama

Apostoł Miłosierdzia Bożego

Archiwum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień 15 lutego 1975 r. to dzień narodzin dla Nieba ks. Michała Sopoćki. Pięć miesięcy temu przeżywaliśmy w Białymstoku uroczystość wyniesienia do chwały ołtarzy tego skromnego spowiednika, m.in. św. s. Faustyny Kowalskiej, a jednocześnie wielkiego człowieka.
Bł. ks. Michał Sopoćko był blisko związany ze Zgromadzeniem Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Pierwsze spotkanie z tymi siostrami miało miejsce w Wilnie. Ksiądz Profesor, bo tak go powszechnie nazywano, służył wielu siostrom w konfesjonale. Po zakończeniu wojny w kościele Świętej Trójcy w Wilnie zorganizował nabożeństwo w języku rosyjskim, z kazaniem i śpiewami w tym języku. Śpiewy prowadziły Siostry Misjonarki Świętej Rodziny. W końcu sierpnia 1947 r. ks. Sopoćko opuścił Wilno i zamieszkał w Białymstoku przy ul. Złotej 9. Był profesorem w Seminarium i oddawał się pracy duszpasterskiej.

Z Wilna do Białegostoku

Reklama

W tym mieście Siostry Misjonarki Świętej Rodziny w domu zakonnym przy ul. Poleskiej 42, który otrzymały 6 września 1944 r. od p. Marii Onopa za jej dożywotnią opiekę, prowadziły przedszkole, internat dla dziewcząt, organizowały półkolonie dla dzieci. W 1953 r. w jednym z pokoi utworzono kaplicę. Jesienią 1955 r. przełożoną domu została s. Cecylia Dynewska. W październiku 1955 r. w jedną z sobót poprosiła ks. Sopoćkę o odprawienie Mszy św. w kaplicy. I tak się zaczęło. Od tego dnia ks. Sopoćko został stałym kapelanem. Widząc, jak mała jest kaplica, zaproponował powiększenie jej. Już 27 października 1957 r., w uroczystość Chrystusa Króla, ks. Michał Sopoćko dokonał prywatnego poświęcenia kaplicy półpublicznej pw. Świętej Rodziny. Każdego dnia ks. Sopoćko dochodził do kaplicy, mieszkał bowiem przy ul. Złotej 9.
Gdy ks. Sopoćce przybywało lat i był coraz słabszy, zwrócił się do ówczesnej przełożonej s. Gemmy Wołoszyn z pytaniem, czy Zgromadzenie nasze da mu mieszkanie w tym domu, jeśli ze względu na stan zdrowia nie będzie mógł przychodzić tu z ul. Złotej. Zgody na zamieszkanie udzieliła mu m. Edmunda Kobylińska, ówczesna przełożona generalna. Ks. Sopoćko przeprowadził się do naszego domu we wrześniu 1970 r. Miał wtedy 82 lata. Przez wiele lat ciężko chorował, ale do końca spełniał swoje obowiązki kapłańskie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ostatnie dni życia

Reklama

Na podstawie relacji sióstr - żyjących świadków tak wyglądały ostatnie dni życia ks. Sopoćki.
12 lutego 1975 r., w Środę Popielcową, rozpoczął się Wielki Post. Ks. Sopoćko z trudem sprawował Mszę św., jak się okazało, ostatnią w swoim życiu. Już dłuższy czas Księdzu pomagał pan Władysław: przy zakładaniu szat liturgicznych, przejściu do kaplicy, a następnie do ołtarza. Od sierpnia 1974 r. Księdzu usługiwała s. Bogdana Łasocha, a także s. Zenona Tryzna.
W czwartek 13 lutego ks. Sopoćko szedł przez podwórko w stronę kaplicy na poranną Mszę św. W pewnym momencie zatrzymał się i powiedział, że dziś nie jest w stanie odprawić Mszy św. Powrócił do pokoju. S. Zenona, która paliła w piecu w jego pokoju, pomogła mu się położyć. W nocy stan jego zdrowia pogorszył się.
W piątek 14 lutego, rano, siostra przełożona Amelia Szyszko wezwała lekarza i powiadomiła księdza proboszcza z Fary o pogarszającym się stanie zdrowia ks. Sopoćki. Przyszło trzech księży, w tym ks. Antoni Łuszcz oraz ks. Mieczysław Paszkiewicz, który go najczęściej odwiedzał. Udzielili mu sakramentu namaszczenia chorych. Ks. Sopoćko nie mógł już przyjąć Komunii św. Wezwany lekarz stwierdził, że to początek agonii. Chory tracił i odzyskiwał przytomność. Siostry powiadomiły Kurię o ciężkim stanie ks. Sopoćki. Czuwały przy nim dzień i noc.
Nadeszła sobota 15 lutego. Siostry czuwały u wezgłowia Księdza. W pewnej chwili, jak wspomina s. Bogdana Łasocha, usłyszały krzyk wydobywający się z jego gardła, co było dla nich zaskoczeniem, bo ostatnio mówił bardzo cicho i niewyraźnie, gdyż był po lekkim paraliżu. Jednocześnie zachowywał się, jakby kogoś odpychał. Wyglądało to na walkę. Wzrok ks. Sopoćki był utkwiony w jeden punkt i wyrażał niepokój, jakby kogoś widział. Wówczas, pokazując na różaniec na szyi, powiedział: „zdjąć to”. Siostry domyśliły się, że walczy z szatanem i zaczęły kropić wodą święconą. Wzrok złagodniał i Ksiądz powiedział: „założyć to”. Sytuacja ta powtórzyła się kilkakrotnie. Siostry, mając świadomość tej duchowej walki, kropiły wodą święconą szczególnie te miejsca, gdzie utkwiony był niespokojny wzrok Księdza. Zrozumiały, że szatan mści się za głoszone przez ks. Sopoćkę Dzieło Miłosierdzia Bożego.
W pewnym momencie, kiedy przy Księdzu modliły się s. Zenona i s. Bogdana, ks. Sopoćko spojrzał na nie, a potem na walizkę, która leżała na szafie. S. Bogdana zapytała, czy ma ją zdjąć, a on potwierdził skinieniem głowy. Siostra zdjęła walizkę i otworzyła. Ksiądz znów kiwnął głową, że wszystko, co trzeba, jest przygotowane na śmierć, m.in. fioletowy rzymski ornat i haftowana alba.
Około godz. 16 przyszedł spowiednik sióstr ks. Stefan Tarasiuk, werbista z Kleosina. Wszedł do ks. prof. Sopoćki. Długo się modlił nad nim i udzielił błogosławieństwa. Nie było widać żadnych oznak świadomości.
Około godz. 19 siostry zauważyły, że zbliża się śmierć. S. Benwenuta Tomczykowska, czuwająca w tym czasie przy umierającym, powiadomiła pozostałe siostry. Wszystkie siostry, także dwie przyjezdne ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, otoczyły łóżko. S. Zenona trzymała świecę gromniczną. S. Tarsycja Krupińska kropiła wodą święconą, bo to przynosiło ulgę umierającemu. Siostry zaczęły odmawiać chwalebną część Różańca św. Pod koniec piątej tajemnicy o godz. 19.55 w sobotę 15 lutego1975 r. ks. prof. Michał Sopoćko zasnął w Panu, miał 87 lat.

Ostatnie pożegnanie

W poniedziałek 17 lutego o godz. 18 odprawiono w kaplicy uroczystą koncelebrowaną Mszę św. za duszę śp. ks. Sopoćki, z udziałem bp. Henryka Gulbinowicza i kilkunastu księży z parafii farnej i św. Rocha, wraz z asystą alumnów Seminarium Duchownego. Biskup serdecznie dziękował siostrze przełożonej Amelii Szyszko i innym siostrom za opiekę nad ks. Sopoćką. Następnego dnia po południu trumnę przewieziono do kościoła farnego, gdzie odprawiono Mszę św. koncelebrowaną z udziałem wielu księży, sióstr zakonnych i wiernych.
19 lutego w kościele farnym uroczystą Mszę św. pogrzebową odprawili bp Henryk Gulbinowicz i bp Władysław Jędruszuk z diecezji drohiczyńskiej oraz 100 kapłanów z całej diecezji białostockiej, z asystą alumnów Seminarium w Białymstoku. Homilę wygłosił ks. kan. Hipolit Chruściel. Ciało ks. Sopoćki złożono na cmentarzu farnym w Białymstoku.

15 lutego - bł. Michała Sopoćki, prezbitera

Michał Sopoćko urodził się 1 listopada 1888 r. na Wileńszczyźnie. Wyświęcony na kapłana, gorliwie pracował w duszpasterstwie parafialnym i wojskowym, rozwijając jednocześnie działalność oświatową i społeczną. Przez długie lata był profesorem i wychowawcą Seminarium Duchownego w Wilnie i w Białymstoku. Żyjąc ideałami świętości kapłańskiej, przejawiał wielką troskę o formację kapłanów. Jako spowiednik i kierownik duchowy s. Faustyny Kowalskiej, stał się Apostołem Miłosierdzia Bożego, zabiegając o oficjalne zatwierdzenie tego kultu. Założył Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego. Zmarł 15 lutego 1975 r. w Białymstoku.

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Zainteresowanie spotkaniem z papieżem w Lourdes przerosło najśmielsze oczekiwania. "Więcej ludzi się nie pomieści"

2026-09-04 09:09
Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Błyskawicznie zostały zarezerwowane wszystkie wejściówki na spotkanie i modlitwy razem z Papieżem w sanktuarium w Lourdes 27 września. Papież spędzi tam cały dzień, a sanktuarium rozprowadziło 150 tys. biletów i ogłosiło, że więcej ludzi się nie pomieści.

Więcej ...

Co zrobi kardynał fałszywie oskarżony o napaść seksualną ze 100 tys. dolarów odszkodowania?

2026-09-04 11:40
Fałszywie oskarżony kardynał otrzymał 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania

Adobe Stock

Fałszywie oskarżony kardynał otrzymał 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania

Kard. Marc Ouellet, który wygrał przed Sądem Najwyższym Quebecu proces o zniesławienie zapowiedział, że przyznane mu 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania przekaże organizacjom walczącym z nadużyciami seksualnymi wobec rdzennych mieszkańców Kanady.

Więcej ...

Sekretarz Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego: w AI nie wolno stracić ludzkiej perspektywy

2026-09-04 19:38
XI Międzynarodowy Kongres „Scholas Chairs” w ramach World Encounter Summit

@Vatican Media

XI Międzynarodowy Kongres „Scholas Chairs” w ramach World Encounter Summit

Od 4 do 6 września na indonezyjskiej wyspie Bali trwa XI Międzynarodowy Kongres „Scholas Chairs”. Na otwarcie obrad wystąpił sekretarz Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego abp Indunil Janakaratne Kodithuwakku Kankanamalage - podaje Vatican News. „Sztuczna inteligencja nie jest po prostu kolejnym etapem rozwoju technologicznego; stanowi przełomową transformację, rewolucję poznawczą i społeczną” - mówił.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja poznańska publikuje oświadczenia ws....

Kościół

Archidiecezja poznańska publikuje oświadczenia ws....

Kto dziś przychodzi do polskich seminariów?  Rozmowa z...

Kościół

Kto dziś przychodzi do polskich seminariów? Rozmowa z...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Zainteresowanie spotkaniem z papieżem w Lourdes przerosło...

Kościół

Zainteresowanie spotkaniem z papieżem w Lourdes przerosło...

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju