Książka Wandy Półtawskiej to perła wśród wydawnictw o Karolu Wojtyle. Nie jest to rodzaj wspomnień przywołujących różne zabawne i poważne zdarzenia, po latach mniej lub bardziej ubarwione przez tych, którzy je wspominają. „Beskidzkie rekolekcje” to autentyczny pamiętnik, pisany kilkadziesiąt lat przez niezwykłą przyjaźń między Karolem Wojtyłą a rodziną Półtawskich, przez niełatwe, ale jakże owocne kierownictwo duchowe obdarzonego łaską do pełnienia tej roli kapłana. Sam Ojciec Święty przeczytał te teksty, zaaprobował je i zachęcił Autorkę do ich wydania.
Wszystkie większe i mniejsze zdarzenia, odczucia, reakcje, myśli Wanda Półtawska spisywała niemal dzień po dniu, dzięki czemu wspólnie z nią możemy poznawać bieg wydarzeń… Między innymi to, że zostanie w cudowny sposób uzdrowiona przez Ojca Pio, czy że Karol Wojtyła będzie Janem Pawłem II. Wanda Półtawska w bardzo naturalny sposób spisała wiele zaskakujących dla nas faktów. Czasem trudna droga życia Wandy Półtawskiej - naznaczona m.in. czterema latami w obozie koncentracyjnym, a potem chorobą nowotworową - splata się w jedną całość z radością rodzinnych, wspólnych z Karolem Wojtyłą beskidzkich biwaków, watykańskich spotkań, a także z cichym, konsekwentnym prowadzeniem duchowym. Wszystkie te płaszczyzny Autorka potrafiła doskonale połączyć, scalić, bo tak właśnie łaska potrafiła wpleść tę niezwykłą przyjaźń w życie tych dwóch wielkich na swoją miarę osób.
Dzięki temu książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem, przeżywa się opisane sytuacje, jakby było się członkiem tej rodziny, a osobiste listy Karola Wojtyły, które od 1978 r.płynęły z Watykanu jako namiastka spotkań z Dusią, Siostrzyczką, jak nazywał Wandę Półtawską, dodają tej lekturze wielu wzruszeń. „Beskidzkie rekolekcje” pokazują Karola Wojtyłę nie tylko jako kapłana tak bliskiego człowiekowi, ale przede wszystkim jako troskliwego przyjaciela, Brata Wandy i Andrzeja Półtawskich i Wujka dla ich dzieci.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



