Niesporczaki spotykamy na Ziemi wszędzie. Mają długość ok. milimetra i cztery pary odnóży. W stanie anabiozy (życie ukryte) potrafią przetrwać w temperaturach od zera bezwzględnego (ok. -273,15 °C) do ponad 150 °C. Mało tego. Wytrzymują tysiąc razy silniejsze promieniowanie radioaktywne niż jakiekolwiek inne stworzenia, ciśnienie 6 tys. atmosfer, a bez wody przetrwają ok. 100 lat.
Ostatnio dowiedzieliśmy się, że te miniaturowe bezkręgowce są w stanie przeżyć w przestrzeni kosmicznej. Dzięki Europejskiej Agencji Kosmicznej na pokładzie satelity Foton-M3 wyniesiono w kosmos pojemnik zawierający 3 tys. niesporczaków. Przebywały one na orbicie przez 20 dni w otwartej przestrzeni. Okazało się, że próżnia, która doprowadza przecież do zupełnego odwodnienia, oraz zabójcze nie tylko dla nas promieniowanie kosmiczne wcale niesporczakom nie szkodzą. Jedynie promieniowanie ultrafioletowe je uśmierca. Niemniej i tak... kilka osobników zdołało przeżyć.
Badacze przypuszczają, że niespotykana odporność niesporczaków ma swoje źródło w tym, że potrafią one... naprawiać swoje uszkodzone DNA. Gdyby udało się poznać tajemnicę ich wytrzymałości, być może dokonano by przełomowego odkrycia nie tylko w medycynie. Jego skutki zaś mogłyby okazać się dla człowieka co najmniej tak ważne jak np. odkrycie koła. Badania nad niesporczakami trwają. Po raz kolejny okazało się, że życie jest naprawdę nieprzewidywalne. Może ono zaistnieć właściwie wszędzie. A kiedy już to się stanie, ono po prostu trwa.
(Fossa)
Pomóż w rozwoju naszego portalu



