Reklama

Krzyż stoi …

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie rozdaje nam role.
Nakładamy maski.
Stajemy się rekwizytem w teatrze świata.
Kamienny świat, kamienny człowiek.
Ale w środku ciągle bije żywe serce.
Wielki Post to czas wędrówki do własnego wnętrza.
Przewodnikiem jest Jezus.
Droga jest znana.
Odważysz się nią pójść...?
„Na krzyż z Nim!” (Mt 27, 23).
Krzyża się boimy. Uciekamy od niego, zrzucamy z ramion, usiłujemy go skrócić albo odrzucić.
Wydaje się nam, że bez krzyża można żyć.
„A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, która po hebrajsku nazywa się Golgota” (J 19,17).
Stat Crux - dum volvitur orbis.
Stoi krzyż, gdy ziemia się kręci.
Zmieniały się imperia, przesuwano granice, przychodziły nowe mody na życie, a krzyż stoi.
Ten sam - bo człowiek w tym zmieniającym się świecie jest ciągle ten sam.
Tego samego pragnie, o to samo pyta, tak samo kocha, cierpi i tęskni.
Żyjemy w kulturze postindustrialnej, postmodernistycznej - obojętnie, jak ją opiszemy, ta kultura nie wpisuje w swój horyzont krzyża.
Krzyż składa się z belki pionowej i poprzecznej. Pionowa wskazuje kierunek nieba. Poprzeczna ukazuje rozłożone ramiona miłosiernego Ojca.
Kultura, w której przyszło nam żyć, lekceważy znak krzyża.
Kultura - gleba tego świata się zmienia, ale pytanie stale to samo: Jak w tej zmieniającej się glebie zasadzić krzyż?
Każde pokolenie musi się z tym pytaniem uporać - także i nasze.
Jak zasadzić krzyż Chrystusowy w sercu człowieka?
Jak człowieka postmodernizmu uczyć o krzyżu na Golgocie?
Jeśli ma być to człowiek bez ojczyzny - jak go uczyć, że ma ojczyznę w niebie?
Jeśli jest on dzieckiem chaosu - jak go uczyć porządku miłości?
Jeśli jest to pokolenie nieustającej zabawy - jak uczyć odpowiedzialności za własne dzieci?
Jeśli jest to pokolenie ogłuszane przez zalew informacji - jak ma usłyszeć Boga?
Jeśli jest to pokolenie ociemniałych na duszy - jak zobaczy krzyż swojego życia?
A przecież krzyż nikogo z nas nie ominie.
Stoi krzyż, gdy ziemia się kręci.
Co z tym krzyżem zrobić, jeśli przyjdzie nam go spotkać?
W 1953 r. trzech ludzi przygotowało się do zdobycia Everestu. Byli to: Edmund Hillary, Henry Cecil John Hunt i Tenzing Norgay.
Martin Haigh, katolicki ksiądz, kiedy dowiedział się o tej wyprawie, wysłał do Hunta specjalny list. W kopercie był też mały krzyżyk i kilka słów wyjaśnienia z prośbą. Krzyżyk pochodził od różańca, który otrzymał jego ojciec podczas audiencji od Piusa XII. Martin Haigh prosił Colonela Hunta w liście, aby poniósł ten krzyżyk na Everest i tam go zostawił.
Hunt czuł się zaszczycony taką prośbą.
27 maja dotarli na wysokość 25 800 stóp. Hunt był wyczerpany. Stan zdrowia nie pozwalał mu iść wyżej. Rozpoczęła się wewnętrzna walka - marzenia, ambicje, przygotowania i rezygnacja. To bardzo bolało.
Przed rozstaniem się z przyjaciółmi wyprawy Hunt poprosił Edmunda Hillary’ego, aby zaniósł ten mały krzyżyk na szczyt Everestu i tam zatknął go w najwyższym punkcie. W ten sposób chciał spełnić prośbę ks. Haigha.
29 maja 1953 r. Hillary i Norgay dotarli na szczyt - radość, pogratulowali sobie sukcesu. Hillary, zachwycony widokiem panoramy gór zaczął robić zdjęcia. Ale w pewnym momencie zauważył, że Tenzing Norgay klęczy na śniegu i wkłada coś w biały puch - odprawia jakby rytuał dziękczynienia. Tenzing był buddystą.
Wtedy przypomniał sobie, że w kieszeni ma przecież mały krzyżyk. Uklęknął i on na szczycie Everestu. Powoli zaczął wyjmować mały krzyżyk z kieszeni i wreszcie zatknął go w najwyższym punkcie szczytu.
3 lipca ekspedycja wylądowała w Londynie. W trzy dni później ksiądz otrzymał list.
Hunt potwierdził, że krzyżyk znalazł się na szczycie Everestu, ale dopisał, że nie zrobił tego sam z powodu wyczerpania. Opisał też stan ducha, jaki mu towarzyszył po rezygnacji z dalszej wspinaczki na Everest. W odpowiedzi otrzymał od księdza list.
„Jestem przekonany - pisał ks. Haigh - że są dwie historie świata. Pierwsza, którą możemy zobaczyć własnymi oczyma jako wydarzenie. Zdobycie Everestu sprawia, że nazwiska trafią do książek historycznych. Ale jest jeszcze inna historia - też prawdziwa. Można ją zobaczyć tylko oczyma wiary. Historię tę zna Bóg. Ta historia ma swoje miejsce też na szczycie, a góra ta nazywa się Kalwarią. Jeśli twoi koledzy dotarli na szczyt Everestu, to ty, choć nie mogłeś tam dotrzeć, możesz wejść na szczyt Kalwarii. Połóż tam krzyż rozczarowania i zawodu, że nie dotarłeś ze swoimi kolegami na wymarzony szczyt. Odważ się też położyć krzyż na Kalwarii. To będzie wspaniały dzień w historii świata, wielkie wydarzenie historyczne, którego nie widać, ale istnieje”.
,,Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Łk 14, 27).
Oby nam się nie zdarzyło, że na drodze ucieczki i usprawiedliwienia spotkamy Chrystusa idącego w przeciwnym kierunku.
- Quo vadis, Domine? - zapytamy wtedy.
- Idę podnieść krzyż, któregoś się przestraszył.
Stat Crux - dum volvitur orbis.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46
Anna Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Więcej ...

Zakony w Wenezueli niosą pomoc poszkodowanym w kataklizmie

2026-07-12 13:38
Zakonnica pomagająca poszkodowanym w Wenezueli

Vatican Media

Zakonnica pomagająca poszkodowanym w Wenezueli

W Wenezueli po trzęsieniach ziemi na pomoc poszkodowanym ruszyły zgromadzenia zakonne i Caritas Wenezuela, przekształcając parafie, szkoły, ośrodki duszpasterskie i klasztory w schroniska dla osób, które straciły swoje domy. Zapewniają pożywienie, nocleg i wsparcie emocjonalne tysiącom ludzi, którzy w kilka chwil stracili wszystko.

Więcej ...

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57
Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych...

Kościół

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych...

Przygotowania do jubileuszu zawierzenia świata Bożemu...

Kościół

Przygotowania do jubileuszu zawierzenia świata Bożemu...

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

Wiara

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem...

Kościół

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem...

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji...

Wiadomości

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji...

Wichura odsłoniła fragment historii! Niezwykłe odkrycie...

Kościół

Wichura odsłoniła fragment historii! Niezwykłe odkrycie...

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi...

Wiara

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi...