Reklama

Ile misji bez abonamentu?

Artur Stelmasiak

Przyszłość mediów publicznych leży w rękach polityków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Do skończenia degrengolady w mediach publicznych wzywała w Sejmie posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska. W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowej ustawy medialnej.
Degrengolada mediów publicznych rzeczywiście postępuje, jednak posłanka PO zapewne nie miała na myśli chaosu zapoczątkowanego kilka miesięcy wcześniej przez deklarację premiera o zamiarze zniesienia abonamentu radiowo-telewizyjnego, lecz to, że media wciąż są „partyjne”. Celem PO było wyrwać je z rąk PiS, a obecnie już tylko z rąk LPR, choć właśnie tymi ostatnimi posłużyła się, zawieszając PiS-owski zarząd TVP i czyszcząc telewizyjne kadry.
Wydaje się, że rządzącym politykom mniej już zależy na przejęciu władzy nad mediami publicznymi - choć projektowana ustawa znakomicie ów zabieg umożliwia - bo ten cel został już częściowo osiągnięty. Wszyscy dyrektorzy oddziałów oraz inne osoby rekomendowane przez PiS nie pracują już w TVP.
Sprawa personalnej obsady mediów publicznych nie jest więc w tym momencie istotna. Istotne jest to, że proponowana przez rząd nowelizacja ustawy medialnej, choć jest tylko uzupełnieniem ustawy z 1992 r. - co podkreśla posłanka Śledzińska-Katarasińska, sugerując opinii publicznej, że nie wprowadza się rewolucyjnych zmian - to znakomita większość zapisów noweli przekreśla lub istotnie modyfikuje artykuły głównej ustawy.
I tak np. nowa ustawa znosi zapis o poszanowaniu wartości chrześcijańskich (art. 21 ust. 2, mówiący m.in. o respektowaniu w mediach publicznych wartości chrześcijańskich i rodzinnych). Niejako w zamian wprowadzono zapis nakładający na media obowiązek szerzenia tolerancji. Zdaniem wielu analityków, umożliwia on wręcz propagowanie wartości antyrodzinnych, promowanie homoseksualizmu, otwiera drogę do popierania sekt, jako równoprawnych bytów religijnych. Dość szokującym szczegółem jest to, że na media publiczne nakłada się ustawowy obowiązek prowadzenia propagandy pro unijnej, co można rozumieć wprost jako ograniczenie wolności słowa - bo w ten sposób z mediów publicznych wykluczone zostają głosy odmienne, sprzeciwiające się np. nadmiernej integracji europejskiej.

Wątpliwe odpolitycznienie

Odpartyjnienie, odpolitycznienie mediów publicznych to wciąż bardzo chwytliwe politycznie hasła. Mimo że rządzący politycy posługują się nimi z ogromną lubością, to zaprojektowana przez nich ustawa wydaje się prowadzić prostą drogą do bodaj największego w historii wolnych polskich mediów upolitycznienia. A to za sprawą nowego systemu finansowania. Zamiast abonamentu proponuje się finansowanie z Funduszu Zadań Publicznych (czyli z budżetu państwa za pośrednictwem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji). Oznacza to, że zarówno na całość finansowania mediów publicznych, jak i na wielkość kwot przyznanych poszczególnym nadawcom bezpośredni i znaczący wpływ będą mieli jednak politycy oraz bieżące gry i walki partyjne. Biorąc pod uwagę coroczne perturbacje z uchwalaniem budżetu państwa, można się spodziewać raczej zmniejszania wydatków na media publiczne niż ich zwiększania. Zwłaszcza gdy rządy będą sprawować liberałowie.
Odejście od abonamentu i finansowanie przez decyzje i kaprysy budżetowe polityków jest iście rewolucyjną zmianą, która - jak prorokują pesymiści, a jest ich coraz więcej, bo obecną ustawę i wcześniejsze pomysły medialne PO krytykują już nie tylko przeciwnicy polityczni, ale również środowiska twórcze, a nawet sam twórca pierwowzoru tejże ustawy, prof. Tadeusz Kowalski - doprowadzi do rychłego upadku mediów publicznych.
W czasie sejmowej debaty wystąpił przedstawiciel ministra kultury (ministerstwo patronowało tworzeniu tegoż projektu), który skrytykował wersję projektu przedstawioną w Sejmie. Zwrócił uwagę na to, że zaproponowany w niej system finansowania musi być potraktowany jako pomoc publiczna, którą trzeba rokrocznie notyfikować w Komisji Europejskiej w Brukseli.
Jak uczy doświadczenie, budżet państwa uchwala się zawsze w ogniu walki sejmowej, czasami bardzo późno. A w dodatku zawsze może się zdarzyć, że UE z jakichś powodów nie udzieli notyfikacji… Istnieje zatem spore prawdopodobieństwo proceduralno-finansowej zapaści, co może doprowadzić polskie media publiczne do ostatecznego kryzysu.
Dziś niezbyt dokładnie wiadomo, jaka kwota będzie w przyszłości wyasygnowywana z budżetu państwa na ten cel. Jej prognozowana wielkość już teraz podlega wahaniom - podaje się raz 800, innym razem 500 mln zł. Wcześniejszy projekt prof. Kowalskiego proponował finansowanie z podatku VAT (nie mniej niż 60%) od reklam oraz produkcji radiowych i telewizyjnych - podawał kwotę 1 mld zł. Byłby to z pewnością bardziej pewny dopływ gotówki.
Prof. Kowalski publicznie zakwestionował swoje autorstwo przedstawionego obecnie w Sejmie projektu ustawy medialnej.

Demokratyzacja misji

Twórcy nowej ustawy oraz sprawcy wcześniejszego niepokoju wokół mediów publicznych nieustannie zapewniają, że chcą chronić media publiczne od upadku, że dążą do tego, aby misja publiczna była wreszcie dobrze wypełniana. Temu ma służyć ustawowe powołanie instrumentu zwanego licencją programową. Każdy nadawca, także komercyjny, będzie mógł zgłosić swą misyjną wolę - zaproponować program misyjny, na który dostanie (za pośrednictwem i pod kontrolą KRRiTV) pieniądze z budżetu państwa. Politycy z Krajowej Rady będą decydować o jakości i liczbie programów misyjnych, będą też karać odebraniem pieniędzy za nieprawomyślność realizowanych programów.
Nowa ustawa ułatwia zlecanie produkcji programów misyjnych producentom zewnętrznym. Być może szczątkowe media publiczne będą w przyszłości tylko emitentem programów-produktów wykonanych gdzieś na końcu świata.
W swoim czasie jeden z prezesów Telewizji Polskiej zasłynął z bardzo liberalnego podejścia do sprawy misyjności. „Ile abonamentu, tyle misji” - orzekł i tworząc swoją telewizję, trzymał się ściśle tego przepisu. Teraz wprawdzie nie ma mowy o abonamencie, za to duch tego powiedzenia - a niektórzy podejrzewają, że nie tylko sam duch - przyświeca twórcom poddawanego właśnie obróbce sejmowej projektu ustawy „o zadaniach publicznych w dziedzinie usług medialnych”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Atak w klasztorze w Jarosławiu: Prokuratura podaje nowe informacje ws. zatrzymanego Ukraińca

2026-09-24 16:23
Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.

Więcej ...

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

Więcej ...

Gdzie lecieć w październiku? Kierunki, ceny, temperatury

2026-09-26 07:36

shutterstock.com/Mat.sponsora

Gdy w Polsce zaczyna się sezon na kurtki i parasole, wystarczy zaledwie kilka godzin w samolocie, by znów wygrzewać się na plaży i kąpać w ciepłym morzu. Październik oznacza też spokojniejsze kurorty, mniej męczące upały i szansę na korzystniejsze ceny. Trzeba tylko dobrze wybrać kierunek, bo nie wszędzie lato trwa równie długo. Sprawdzamy, gdzie lecieć w październiku, ile może kosztować urlop i które miejsca dają największą szansę na słońce.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio