Reklama

Media i duszpasterstwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zastanawiamy się czasem, dlaczego jako katolicy mamy tak niewielki wpływ na to, co dzieje się w życiu społecznym, choć przecież jest nas tak wielu. Przyjrzyjmy się jednak bliżej swojemu życiu: po długim z reguły czasie przeznaczonym na pracę zawodową informacji, porad i rozrywki dostarczają nam ogólnodostępne media, epatujące odbiorców dużą dozą agresji, karmiące sensacją i tanią reklamą, uczące życia za pomocą seriali. Jak można tworzyć chrześcijańską opinię, opinię zgodną z katolicką nauką społeczną, jeśli poza niedzielną Mszą św. nie korzysta się z katolickich mediów - prasy, radia, TV, jeśli nie ma innej grupy odniesienia niż tylko ludzie, którzy podchodzą do życia bez głębszej refleksji? I rodzi się tu pytanie, które w przededniu ogłoszenia przez Ojca Świętego Benedykta XVI Roku Kapłańskiego należałoby postawić wszystkim duszpasterzom: Czy właściwie odpowiadamy na głos Chrystusa, który wzywa do dzieła ewangelizacji - tu i teraz? A przecież tak bardzo apelował o to także Jan Paweł II i sam swoim odniesieniem do mediów pokazywał, że mogą one służyć dobrej sprawie.
Relacja, jaka zachodzi między duszpasterstwem a mediami, jest bardzo ważna dla każdego duszpasterza. Bo ludzie, którzy przychodzą do kościoła, którzy korzystają z sakramentów świętych (spowiedź, Komunia św., bierzmowanie, ślub, pogrzeb), nie pochodzą znikąd. To wszystko dzieje się w kontekście określonych doniesień medialnych, opinii lansowanych przez medialne autorytety. Może nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak człowiek obecny w niedzielę na Mszy św. uzależniony jest od mediów - jak nie może się obejść bez internetu, telewizora itp. Zauważmy, jak często ludzie, jadąc samochodem, autobusem czy idąc ulicą, rozmawiają przez komórkę bądź słuchają muzyki i nie istnieje dla nich wtedy nic innego. Zastanawiamy się nieraz, dlaczego młodzi ludzie idą na lekcje religii, a nie przychodzą na Mszę św., nie idą do spowiedzi, dlaczego chłopak i dziewczyna bez żadnych skrupułów wynajmują wspólne mieszkanie lub żyją w związkach niesakramentalnych. Otóż ogromny wpływ na ten stan rzeczy mają właśnie media, które dyktują pewien styl bycia, swego rodzaju modę, że kobieta (np. aktorka) ma dziecko z jednym mężczyzną, kolejne z następnym - i jest to dla niej powód do chluby. Co więcej, ci ludzie często mówią, że są katolikami, chodzą do kościoła. Czy takie postawy nie zdominują ludzi mniej refleksyjnych, słabej wiary? Ludzi, którzy, owszem, uważają się za wierzących, ale widząc, że życie tzw. autorytetów, ludzi w jakimś sensie znaczących, jest inne, dochodzą do wniosku, że zasady moralne są już dziś przestarzałe - i chcą być nowocześniejsi, idąc podobnym torem. Tak dzieje się z ludźmi ochrzczonymi, którzy z powodu nagabywania medialnego odeszli daleko od nauki Kościoła, od moralności chrześcijańskiej. Mamy więc dziś przed sobą niejako nowego człowieka, nową rzeczywistość.
Dobrze zatem czynią księża, którzy starają się włączyć w duszpasterstwo media katolickie. Dobrze, że są proboszczowie (a jest ich wielu), którzy zwracają uwagę wiernych na „Niedzielę”, zachęcają, by w ich parafiach pismo katolickie było czytane. Wiedzą oni, że dziś sama ambona nie wystarczy, a wierni po wyjściu z kościoła często kierują swe kroki do najbliższego kiosku po pismo, jakie przykuje ich uwagę, i często lektura taka niszczy to, co zostało zasiane w kościele. Prasa katolicka zaś czyni ludzi przyjaznych kapłanowi, ludzi, z którymi można podjąć rozmowy na wiele naprawdę ważnych tematów, ludzi z miłością zwracających się do Boga i bliźniego. Ponadto orientuje człowieka na sprawy, którymi żyje współczesny Kościół, także ten w Polsce.
I naprawdę kapłan, który oprze duszpasterstwo na piśmie katolickim, nie straci, a zyska wiele. A można np. w naszej „Niedzieli” znaleźć materiał do czytania dla całej rodziny: jest poradnik kulinarny, są porady prawne, praktyczne ogłoszenia, np. o lekach, są informacje dotyczące wielu dziedzin życia. Oczywiście, można wybierać także inną prasę katolicką. Ale jeżeli chcemy prowadzić duszpasterstwo nowocześnie, trzeba je oprzeć na mediach katolickich. Trzeba mieć dobre rozpoznanie życia kościelnego, żeby umieć spojrzeć krytycznie na materiał oferowany nam przez media świeckie.
Duszpasterstwo z uwzględnieniem mediów katolickich może być bardzo ciekawe - wiele jest już świadectw o tak prowadzonej pracy w parafialnych wspólnotach. Należy tylko „więcej chcieć”, jak powiedział poeta, i dobrze wykorzystać środki komunikowania społecznego, jakie są nam dziś dane.
Jest jeszcze inny aspekt tego problemu - również bardzo ważny: my, katolicy, musimy być solidarni i wspomagać się wzajemnie. Media katolickie znajdują się dziś często w trudnej sytuacji - kryzys dotyka wszystkich. Nie mają mocnego zaplecza finansowego, jakiego innym mediom dostarczają m.in. bardzo liczne reklamy - zarabiają na siebie same. Trzeba o tym wiedzieć i poczuwać się do pewnego rodzaju obowiązku utrzymania tych mediów, w przeciwnym razie znikną z rynku wydawniczego, co zapewne byłoby na rękę wielu przeciwnym Kościołowi, a wpływowym dziś środowiskom o zasięgu światowym. Na tej chrześcijańskiej solidarności bazujemy, z jej pobudek działamy i nieustannie o nią prosimy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

MI: zaostrzenie kar za wykroczenia na przejazdach kolejowych; prawo jazdy będzie zatrzymane

2026-09-11 22:11

Adobe Stock

Za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle będzie można stracić prawo jazdy na trzy miesiące - zakłada projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, mający poprawić bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych. Założenia do tego projektu w piątek wieczorem opublikowało Ministerstwo Infrastruktury.

Więcej ...

Londyn: Izba Gmin odrzuciła projekt legalizujący wspomagane samobójstwo

2026-09-11 19:18

Adobe Stock

Izba Gmin odrzuciła w piątek,11 września projekt ustawy przewidujący legalizację wspomaganego samobójstwa dla nieuleczalnie chorych dorosłych w Anglii i Walii. Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 286 posłów, przeciw było 270. Arcybiskup Liverpoolu John Sherrington, odpowiedzialny w episkopacie za kwestie obrony życia, z zadowoleniem przyjął wynik głosowania.

Więcej ...

Metropolita Nowego Jorku o 11 września: “Nigdy nie jesteśmy sami!”

2026-09-11 18:34
Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

@Vatican Media

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Dwadzieścia pięć lat po atakach terrorystycznych, w których zginęło prawie 3000 osób w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie, arcybiskup Ronald Hicks, metropolita Nowego Jorku wspomina wiarę, która pomogła ludziom przetrwać ten dzień, wskazuje miejsca upamiętniające rocznicę i podkreśla, że nawet w „naszych tragediach nigdy nie jesteśmy sami”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

"Mistyczka" trafia do kin. Ponad 15 tys. widzów obejrzało...

Najpierw własne nawrócenie, potem pomoc bliźniemu

Wiara

Najpierw własne nawrócenie, potem pomoc bliźniemu

Francja: encyklika Leona XIV o sztucznej inteligencji...

Kościół

Francja: encyklika Leona XIV o sztucznej inteligencji...

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...