Reklama

Są znakiem dla świata

Archiwum Sióstr Kamedułek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Złoczewie, na skrzyżowaniu ruchliwych dróg do Łodzi i Opola, znajduje się klasztor mniszek kamedułek. Pisk opon TIR-ów hamujących przed światłami często wdziera się do cel. Trudno wyobrazić sobie mniej odpowiednie miejsce dla sióstr kochających odosobnienie, ciszę i milczenie. - Widocznie tu jesteśmy potrzebne, widocznie Bóg chciał, aby nasz klasztor był znakiem dla świata właśnie w tym miejscu - mówi matka Weronika Sowulewska OSBCam.

Przyjechały pekaesem

Reklama

Siostry są w Złoczewie od 1949 r. Dzięki listom i zapiskom sprzed 60 lat można odtworzyć trudne początki wspólnoty. Jej założycielką i pierwszą przeoryszą była matka Gemma Szukiełojć. Urodzona w Żupranach, niewielkim miasteczku koło Oszmiany, zdała maturę w Wilnie. W 1935 r. rozpoczęła postulat w klasztorze sióstr kamedułek w miasteczku La Seyene-sur-Mer niedaleko Tulonu. W Polsce od 300 lat istniały klasztory ojców kamedułów, ale żeńskiej gałęzi tego zakonu nie było. Po II wojnie światowej rozpoczęto starania o osiedlenie się sióstr na ziemiach polskich. Władze kościelne były przychylne, ale realizacja celu niełatwa. Siostry, które przyjechały z Francji, by założyć klasztor w Polsce, długo szukały siedziby. Na pewien czas osiedliły się w Szczecinie, potem wznowiły poszukiwania. Dzięki pomocy biskupa włocławskiego trafiły do pobernardyńskiego klasztoru w Złoczewie. Matka Gemma wspominała: „Przyjazd nasz do Złoczewa sprawił niemałe poruszenie. Widok zakonnic dla tutejszych mieszkańców był czymś nowym. Skoro wysiadłyśmy z autobusu, otoczyła nas gromada dzieci i troskliwych osób starszych”.
Był listopad 1949 r. Siostry rozlokowały się w liczącym trzy i pół wieku budynku klasztornym, gdzie trzeba było szklić okna, łatać dach, naprawiać tynki. Jakby na przekór trudnym warunkom do kamedułek zaczęły zgłaszać się kandydatki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie trzeba spać w trumnie

Reklama

Aby zrozumieć dzisiejsze życie sióstr kamedułek, trzeba cofnąć się o tysiąc lat. Założycielem Zakonu był św. Romuald, wywodzący się z raweńskiej rodziny książęcej. W wieku 20 lat odsunął się od świata, ale prawdziwą radość życia odnalazł dopiero w życiu pustelniczym. Na przełomie X i XI wieku założył lub zreformował ok. 30 eremów i klasztorów, dając początek nowemu zakonowi. Za datę powstania zakonu przyjmuje się rok 1027 - rok śmierci św. Romualda. Nazwa „kameduli” powstała od eremu w toskańskim Camaldoli. W ciągu wieków zakon dał Kościołowi ponad 400 świętych, błogosławionych i sług Bożych.
Życie sióstr wyznacza od wieków modlitwa, praca, asceza i milczenie. Ludziom współczesnym, gotowym bardzo wiele poświęcić dla wartości materialnych i kariery, trudno zrozumieć, że młode, ładne i wykształcone kobiety decydują się na życie w przestrzeni oddzielonej murem papieskiej klauzury, w rytm dni rozpoczynających się zawsze o 5 rano, wyznaczonych godzinami modlitwy i pracą wykonywaną najczęściej w samotności.
- Staramy się realizować to, co zapoczątkował św. Romuald - mówi matka Weronika Sowulewska, która z wykształcenia jest doktorem muzykologii. Staramy się trwać w nieustannej Bożej obecności, przylgnąć do Boga całym sercem, całym umysłem i wolą, a zarazem całkowicie wydać się na służbę bliźnim. Wiemy, że wielu osobom świeckim trudno jest zrozumieć nasz wybór. Zdarza się, że informacja, iż nasz Zakon ma charakter pustelniczo-pokutniczy, wywołuje pytanie: Czy siostry się biczują? A może śpią w trumnach? Tymczasem każdy chrześcijanin powinien starać się zbudować wewnętrzny mur oddzielający go od natłoku niepotrzebnych i złych informacji, od pokus. Nie trzeba spać w trumnie, by centrum naszego życia stał się Pan Bóg, a najważniejszym celem troska o zbawienie własne i bliźnich.

Przecierają szlak do nieba

Kard. Karol Wojtyła mówił, że kameduli na bielańskim wzgórzu są dla Krakowa piorunochronem. Z wdzięcznością mówi o mniszkach ze Złoczewa biskup kaliski Stanisław Napierała: „Pragnę Wam, Drogie Siostry, podziękować za Waszą modlitwę, za dzieło pokuty zastępczej i wynagradzania, które podejmujecie za różnych ludzi. Wiem, że podejmujecie je za ludzi naszej diecezji, za biskupów, kapłanów i świeckich”. Konstytucje zalecają, by mniszki umiały uczestniczyć w radościach i troskach swoich braci i sióstr na świecie, by modliły się do Ojca wszystkich ludzi, by wszyscy doznali Jego opieki i miłości. Siostry modlą się za obszary dotknięte wojną, klęskami żywiołowymi, lepiej niż świeccy dostrzegają źródło i istotę przerażających nas niekiedy problemów. - Specyficzny pustelniczo-eremicki charyzmat nie oddziela nas od spraw świata, raczej pozwala widzieć je z innej perspektywy - mówi matka Weronika. - Gdy Pan Bóg chciał, aby Mojżesz zobaczył Ziemię Obiecaną, zaprowadził go na górę. My patrzymy z podobnej perspektywy, patrzymy na sprawy świata przez Boży filtr, dlatego widzimy ostrzej i lepiej.
Modlitwa w wielkich i małych intencjach świata i indywidualnych osób to codzienna służba sióstr, w powierzonych intencjach ofiarowują także swoją pracę i wyrzeczenia. W sylwestrową noc, kiedy świat wita nowy rok fajerwerkami i huczną zabawą, siostry leżą krzyżem w kaplicy.
Co ważne, są kandydatki. Chociaż siostry nie prowadzą akcji reklamowej, do furty pukają dziewczęta zainteresowane tą formą życia zakonnego.

Czas jest krótki

Do bramy często pukają także świeccy pragnący chwilowego odosobnienia i wypoczynku duchowego. Z myślą o nich przed kilkoma laty przy klasztorze wybudowano dom rekolekcyjny - Pustelnię św. Romualda. Przyjeżdżają tu grupy neokatechumenalne, Odnowy w Duchu Świętym, oazy rodzin, siostry zakonne na rekolekcje, klerycy przed święceniami. Przyjeżdżają osoby indywidualne, zagubione, które szukają pokoju wewnętrznego i ciszy w sercu. Pustelnia wprowadza przybyszów w atmosferę kamedulskiego życia przypomnieniem: „Pamiętaj, że opuściłeś na krótko świat z jego gwarem, zamieszaniem i niepokojem, aby zregenerować siły i odnowić kontakt z Bogiem i samym sobą, odczuć Bożą Miłość i Dobroć, odnaleźć wewnętrzną radość i pokój. Czas jest krótki. Wykorzystaj każdą chwilę w tym zbożnym celu”. W każdym ze skromnie, choć nowocześnie urządzonych pokoi gościnnych jest Pismo Święte. Przyjezdni mogą też uczestniczyć w modlitwie wspólnotowej sióstr, która dzięki głośnikom jest słyszana w kościele, o każdej porze mogą wejść do kaplicy w domu gościnnym, mogą poprosić o duchową rozmowę. Każdy, kto chciałby zakosztować kamedulskiego trudu, może po uzgodnieniu włączyć się na przykład w porządkowanie sadu.
Chociaż jest mało prawdopodobne, abyśmy podczas pobytu w Pustelni św. Romualda zobaczyli którąkolwiek z kamedułek - poza siostrą furtianką, zakrystianką i opiekunką domu - to jednak przyjeżdżając tutaj, przekonamy się, że przez życie i ofiarę sióstr Pan Bóg chce powiedzieć każdemu z nas, co jest w naszym życiu najważniejsze. Po to właśnie potrzebny jest złoczewski klasztor - znak na ruchliwym skrzyżowaniu dróg współczesnego świata.

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Papież obchodzi imieniny: dzień świąteczny w Watykanie

2026-09-17 10:38

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.

Więcej ...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44
Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Więcej ...

10. rocznica śmierci ks. prof. Tadeusza Zasępy

2026-09-17 09:53

Paweł Pasionek

Ks. prof. Tadeusz Zasępa zainicjował powstanie Katolickiego Radia Lublin oraz lubelskiej edycji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

Kościół

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina...

Kościół

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...