Reklama

Savoir-vivre

Na pielgrzymce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Większość osób uczestniczących w pielgrzymce zdaje sobie sprawę, że w jej trakcie powinno się w szczególny sposób realizować przykazanie miłości bliźniego. Rozumie się to zwykle w ten sposób, że należy być miłym, grzecznym, serdecznym, troszczyć się o innych, uśmiechać się, nie wdawać się w kłótnie czy inne utarczki słowne itd.
To jest teoria, ideał. W praktyce w trudnych warunkach, gdy wszyscy są zmęczeni, wygląda to różnie, o wielu sprawach czy cywilizowanych nawykach się nie pamięta. Wiele osób uczestniczących w pielgrzymce nie kojarzy ponadto tego wydarzenia w żaden sposób z savoir-vivrem, uznając, że w tak ekstremalnych warunkach, przy takim stopniu zmęczenia, a często cierpienia, zasady dobrego wychowania, a przede wszystkim etykieta w ogóle nie obowiązują.
Tak jednak nie jest, nie powinno być, nie może być. Savoir-vivre obowiązuje zawsze i wszędzie. Jesteśmy zwolnieni z niektórych jego nakazów tylko w dwóch przypadkach. Po pierwsze - gdy warunki są takie, że w żaden sposób nie mogą one być zrealizowane. Po drugie - gdy może to doprowadzić nas do złamania innych ważniejszych zasad savoir-vivre’u.
Na pielgrzymce zakładamy, oczywiście, strój pielgrzymkowy, w którym możemy sprostać jej warunkom - bywa gorąco, zimno, wietrznie, może padać deszcz i być błoto itd. Już w trakcie marszu, ale szczególnie po przebyciu dziennej trasy, jesteśmy wykończeni, skonani, nie mamy siły myśleć o czymkolwiek, wszystko robimy ostatkiem sił, zwracając coraz mniej uwagi na drobiazgi i sprawy drugorzędne czy nieistotne. Czy jednak nasz strój zawsze jest stosowny? Czy zawsze to są drobiazgi, sprawy drugorzędne czy nieistotne? Czy nie możemy zabrać ze sobą ubioru bardziej stosownego na Mszę św. i przebrać się przed nią? Niekiedy może to być, przyznaję, bardzo trudne i męczące, ale pamiętajmy, że jeśli nawet jest to Msza św. polowa, nie uchodzi brać w niej udziału w krótkich spodenkach i koszulce gimnastycznej z wielkim dekoltem. A cóż powiedzieć, gdy ta Msza św. jest odprawiana w wiejskim gotyckim kościółku? A może kogoś zgorszymy? Może spowodujemy, że jego uwaga będzie rozproszona, a spokój zburzony? Czy naprawdę w trakcie pokonywania trasy niektórzy muszą być półnadzy? Czyż nie można tu znaleźć jakiegoś złotego środka? Ktoś powie: „Było bardzo gorąco”. No tak, tylko czegóż się nie robi dla ukochanej osoby - dla Pana Boga? A poza tym, czyż umartwianie się nie jest czymś ważnym w trakcie pielgrzymki?

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Ojca Pio

"Głos Ojca Pio"

Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.

Więcej ...

Francja przed wizytą Papieża: może być przełom. Powstanie pokolenie Leona?

2026-09-17 13:01
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

Vatican Media

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.

Więcej ...

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...