Co robić, żeby ludzie częściej korzystali z sakramentu pokuty? Za oceanem zadają sobie to samo pytanie co w Europie Zachodniej. Według badań przeprowadzonych w 2008 r. przez uniwersytet Georgetown w Waszyngtonie, trzech na czterech katolików nie przystępuje do spowiedzi wcale albo rzadziej niż raz do roku. Wysiłki amerykańskich duchownych w ułatwieniu wiernym przystępowania do kratek konfesjonału opisał serwis „CNS”.
Duszpasterze próbują przede wszystkim być bliżej ludzi. W diecezji w Colorado Springs utworzono w 2001 r. centrum katolickie w centrum handlowym. Obsługuje je pięciu kapucynów. Na miejscu jest kaplica oraz księgarnia religijna. Ojcowie dwa razy w ciągu dnia odprawiają Mszę św. oraz od godz. 10 do 21 dyżurują w konfesjonałach. Centrum jest utrzymywane przez diecezję, prowincję kapucyńską oraz Rycerzy Kolumba.
W Illinois z kolei pod hasłem „24 godziny łaski” kilka parafii przystąpiło do programu konfesjonałów otwartych przez 24 godziny na dobę. Tu także włączyli się Rycerze Kolumba, nie w sensie finansowym. Zapewniają oni ochronę otwartym także w nocy kościołom, spowiednikom oraz penitentom. - Często spotykam się z usprawiedliwieniem, że „nie chodzę do spowiedzi, bo konfesjonały są otwarte w tych porach, kiedy pracuję”. Tym sposobem wytrącamy ten argument z ręki - podkreślił jeden z duchownych.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”
2026-09-29 21:00
Materiał prasowy
Materiał prasowy
Bł. Fulton Sheen
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.