Reklama

Świątynia chrześcijańskich męczenników i ich Niebieskiej Matki

Rzymski Panteon

W samym centrum Rzymu, w labiryncie uliczek między placem Weneckim a placem Navona, wznosi się Panteon - jedna z najwspanialszych, a zarazem najlepiej zachowanych starożytnych budowli miasta. To dzieło geniuszu rzymskich inżynierów uchodzi za jeden z cudów świata, o czym świadczą również tłumy turystów, które o każdej porze dnia wypełniają jego imponujące i harmonijne zarazem wnętrze. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że ta świątynia, poświęcona niegdyś bóstwom Olimpu (nazwa „panteon” pochodzi od greckich słów: „pan” - wszystko, „theoi” - bogowie), jest już od kilkunastu wieków chrześcijańskim miejscem kultu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok 2009 został ogłoszony Rokiem Jubileuszowym, ponieważ w tym roku mija dokłanie 1400 lat od chwili, gdy starożytna świątynia została zamieniona na kościół i poświęcona chrześcijańskim męczennikom i Matce Bożej. Według tradycji, właśnie tutaj zostały przeniesione z katakumb relikwie pierwszych męczenników. Warto pamiętać o tej rocznicy, odwiedzając Wieczne Miasto.

Panteon Agryppy czy Hadriana?

Reklama

Przed wejściem do Panteonu znajduje się monumentalny portyk, składający się z 16 kolumn. Na 8 kolumnach stojących w pierwszym rzędzie spoczywa trójkątny tympanon, pod którym widnieje łaciński napis: M.AGRIPPA.L.F.COS.TERTIVM.FECIT. Skrót ten oznacza: „Marcus Agrippa Lucii Filius Consul Tertium Fecit”, co można przetłumaczyć jako: Zbudował Marek Agryppa, syn Lucjusza, będąc konsulem po raz trzeci. Napis ten był powodem wielkiego nieporozumienia, gdyż Panteon uważano za dzieło Agryppy. To prawda, że Agryppa, zięć Augusta, wybudował na Polu Marsowym w 27 r. przed Chrystusem pierwszą świątynię poświęconą wszystkim bóstwom (ten pierwszy Panteon miał kształt prostokąta, do którego dłuższego boku przylegał zachowany do dziś portyk z inskrypcją wspominającą Agryppę), lecz uległa ona zniszczeniu w czasie wielkiego pożaru w 80 r. po Chrystusie. Kilkadziesiąt lat po pożarze - ok. 125 r. odbudował ją cesarz Hadrian w nowej formie. Architekt zachował jednak oryginalny portyk. Dlatego, wbrew inskrypcji erekcyjnej, w której cytowany jest Agryppa, obecny Panteon zawdzięczamy Hadrianowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najwspanialsze dzieło starożytnej architektury

Hadrian nie tylko sprawnie rządził wielkim imperium, lecz był również filozofem i artystą zafascynowanym grecką kulturą. Pasjonowała go również architektura, dlatego wszędzie wznosił wspaniałe budowle. Jego nadwornym architektem był Apollodor z Damaszku, jeden z najwybitniejszych architektów starożytności, który pracował już dla jego poprzednika, cesarza Trajana. Apollodor przeszedł do historii m.in. jako budowniczy mostów na Dunaju; w Rzymie wzniósł Forum Trajana i Odeon. Uważa się, że to on zaprojektował nowy Panteon, chociaż niektórzy historycy wysuwają bardzo interesującą hipotezę, iż architektem Panteonu był sam cesarz. Jest to bardzo prawdopodobne, gdyż wiadomo, że Hadrian miał kwalifikacje, by zaprojektować tę najwspanialszą świątynię rzymską (w Tivoli cesarz kazał wznieść, według swego projektu, wielką podmiejską rezydencję, która zwana jest Willą Hardiana, a w samym Rzymie wybudował na bardzo oryginalnym planie świątynię Wenus i Romy).
Rzymski Panteon to olbrzymia, wykonana z cegły rotunda z kolumnowym portykiem, którą przykrywa wspaniała kopuła. Budowniczym udało się pokryć tak wielką przestrzeń kopułą, gdyż użyli do jej wykonania nowego materiału - betonu. Przez ponad 1000 lat nikomu na świecie nie udało się wznieść większej kopułowej budowli! Średnica rotundy i jej wysokość są identyczne - 43,50 m, co oznacza, że Panteon mogłaby wypełnić olbrzymia sfera o tej właśnie średnicy (może te proporcje są sekretem harmonii jego wnętrza). Jedynym „oknem” oświetlającym wnętrze jest olbrzymi otwór w kopule, zwany oculusem, który ma prawie 9 m średnicy. Przez otwór do Panteonu wpada nie tylko światło, lecz także deszcz, dlatego podłoga w środku jest nieco wklęsła, by mogła odprowadzać wodę. Wnętrze jest proste, a jego największą ozdobą jest samo kasetonowe podniebienie kopuły. W ścianach rotundy znajdują się nisze (na przemian półkoliste i prostokątne), a między nimi kapliczki.

Chrześcijańska świątynia i nowy Panteon

W 609 r. cesarz Fokas podarował Panteon ówczesnemu papieżowi Bonifacemu IV, który przekształcił go w świątynię chrześcijańską. Kościół poświęcono Matce Bożej i pierwszym męczennikom, gdyż - według tradycji - zostały tu przeniesione z katakumb relikwie męczenników. Uroczysta konsekracja miała miejsce 13 maja 609 r. W kościele Najświętszej Marii Panny od Męczenników (po włosku - Santa Maria ad Martyres) znajduje się czczona przez pielgrzymów ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem, pochodząca z Konstantynopola. Dzięki temu, że Panteon stał się miejscem kultu chrześcijańskiego, nie podzielił losu większości starożytnych świątyń, które zostały rozebrane (traktowano je bowiem jako źródło cennego budulca). Niestety, w 663 r. cesarz Konstans II kazał zdjąć z dachu brązowe pozłacane płytki, które posłużyły mu do bicia monet, i dopiero w 735 r. papież Grzegorz III zlecił pokrycie dachu ołowianą blachą. W średniowieczu Panteon został zamieniony w fortecę i dopiero w okresie renesansu został odbudowany. To trudne zadanie zostało powierzone Rafaelowi, jednemu z największych artystów wszech czasów.
Z czasem w kościele Najświętszej Marii Panny od Męczenników zaczęto chować wybitne osobistości, co sprawiło, że stał się on włoskim panteonem narodowym. Znajduje się tu grobowiec Rafaela, jego narzeczonej Marii Bibbieny oraz współpracownika Perina del Vaga; w świątyni pochowani są także: malarz i architekt Baltazar Peruzzi oraz inni wybitni artyści: Taddeo Zuccari i Flaminio Vacca. Umieszczono tam też grobowce ostatnich władców Włoch: króla Humberta I, królowej Małgorzaty i króla Wiktora Emanuela II. W Panteonie oprócz ikony Matki Bożej znajduje się fresk przedstawiający „Zwiastowanie”, pędzla Melozza da Forli (ołtarz w pierwszej kaplicy po prawej).
Panteon przyciąga dziś niezliczone rzesze turystów, którzy pragną podziwiać to wyjątkowe dzieło starożytnej architektury i inżynierii. Nie zapominajmy jednak, że jest to także kościół, gdzie w każdą niedzielę opiekujący się bazyliką kanonicy odprawiają uroczystą Mszę św. Uczestniczenie w Ofierze Eucharystycznej w tej rzymskiej świątyni, dedykowanej chrześcijańskim męczennikom i ich Niebieskiej Matce, może być dla każdego wielkim i niezapomnianym przeżyciem.

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kolejne bezprawne wykorzystanie wizerunku. Oświadczenie Kapucynów

2026-01-14 21:20

kapucyni.pl

Oświadczenie rzecznika prasowego Warszawskiej Prowincji Zakonu Braci Kapucynów dotyczące bezprawnego wykorzystywania wizerunków br. Andrzeja Derdziuka.

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Zmarł wybitny chemik prof. Mieczysław Mąkosza

2026-01-15 14:35

Adobe Stock

Zmarł wybitny uczony i mentor wielu pokoleń chemików prof. Mieczysław Mąkosza, autor pionierskich badań o fundamentalnym znaczeniu dla rozwoju chemii organicznej - podał w czwartek Instytut Chemii Organicznej PAN. Profesor miał 91 lat.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kolejne bezprawne wykorzystanie wizerunku. Oświadczenie...

Kościół

Kolejne bezprawne wykorzystanie wizerunku. Oświadczenie...

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do...

Wiara

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do...

Skandal! Dzieci w Kielnie przesłuchiwane ws. krzyża bez...

Wiadomości

Skandal! Dzieci w Kielnie przesłuchiwane ws. krzyża bez...

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia:...

Wiara

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia:...

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna