Reklama

Biografia Sługi Bożego Ks. Władysława Findysza

Obrońca ładu moralnego (6)

Niedziela rzeszowska 45/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

d) Jasło (1940-41)
Przenosiny ks. Findysza na kolejną placówkę duszpasterską wypadły w trudnych warunkach okupacyjnych. Podyktowane były jednak względami praktycznymi. Jednoczesna bowiem obecność na tej samej parafii byłego jej administratora i nowego proboszcza mogłaby w dłuższej perspektywie czasowej być źródłem nieporozumień, a tych władza duchowna pragnęła uniknąć. Nadto chciała ona stworzyć dobre warunki duszpasterzowania nowemu proboszczowi. Stąd też po wprowadzeniu ks. Majewskiego w jego obowiązki w październiku 1940 r. ks. Findysz opuścił Strzyżów i udał się do Jasła, gdzie objął wyznaczone mu przez zwierzchników stanowisko wikariusza.
Nowa placówka duszpasterska ks. Findysza położona była w południowo-zachodniej części diecezji przemyskiej, w której dominowała ludność narodowości polskiej, wyznania rzymskokatolickiego. Była to, podobnie jak poprzednie, duża terytorialnie i personalnie parafia miejska. Swym zasięgiem obejmowała aż 21 miejscowości. Były to: Jasło, Bryły, Brzyście, Brzyszczki, Czeluśnica, Gądki, Gorajowice, Hankówka, Jareniówka, Łęgosz, Kaczorowy, Kowalowy, Ulaszowice, Łaski, Niegłowice, Bajdy, Sobniów, Wolica, Wałowice, Żółków, Lichtarz. Ogółem liczyła ona ok. 17 tys. wiernych. Na jej terytorium mieszkali nadto przedstawiciele innych wyznań i religii, np. w 1938 r. było tam 96 grekokatolików, 2639 żydów i 49 innowierców. Wprawdzie do 1940 r. pod wpływem działań wojennych i eksterminacyjnej polityki okupanta struktura ilościowa ludności znacznie się zmieniła, to wspomniane grupy religijne i narodowościowe dalej były tam obecne. Co więcej dołączyła do nich znaczna grupa Niemców, głównie wojskowych i urzędników, w której było wielu przedstawicieli wyznań protestanckich. Powstał w ten sposób swoisty konglomerat narodowościowo-wyznaniowy, który bez wątpienia ujemnie wpływał na życie religijne katolików.
W tym trudnym czasie, tak wymagająca parafia potrzebowała roztropnego i doświadczonego zarządcy. Te wymogi spełniał ks. Antoni Kwolek, proboszcz jasielski od 1937 r. Kapłan ten dobrze znał realia swej parafii, gdyż pracował w niej od 1905 r., najpierw jako wikariusz, a później - katecheta. Podczas okupacji pełnił nadto obowiązki dziekana jasielskiego. W pracy duszpasterskiej wspierali go wikariusze i katecheci oraz zakonnicy z miejscowego klasztoru franciszkanów. W duszpasterstwo według możliwości włączali się również mieszkający w Jaśle księża emeryci. Na terenie parafii znajdowały się nadto 4 placówki zakonne, męska i 3 żeńskie, a mianowicie: Franciszkanów Konwentualnych, Służebniczek Dębickich, Szarytek i Wizytek. Franciszkanie zajmowali się głównie posługą duszpasterską, jak szafarstwo sakramentów świętych oraz głoszenie słowa Bożego, Służebniczki prowadziły ochronkę, Szarytki posługiwały w szpitalu powszechnym, a Wizytki - jako zakon kontemplacyjny - oddawały się życiu duchowemu i modlitwie
Życie religijne jasielskich katolików koncentrowało się przede wszystkim w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w kościołach zakonnych - Franciszkanów i Wizytek, a także w kaplicach - cmentarnej, gimnazjalnej, więziennej, szpitalnej, zakonnej Sióstr Służebniczek oraz publicznej w Niegłowicach. Przy czym należy tu nadmienić, iż duchowieństwo parafialne posługiwało głównie w kościele farnym, w kaplicy w Niegłowicach, w kaplicy więziennej i cmentarnej. W pozostałych obiektach służbę Bożą sprawowali katecheci bądź zakonnicy.
Wspomniane okoliczności stanowiły tło pracy kapłańskiej ks. Findysza na jego nowej placówce. Oczywiście, dochodziły jeszcze do nich realia związane z okupacją niemiecką. Otóż, parafia jasielska położona na terenie Generalnego Gubernatorstwa, administracyjnego tworu okupacyjnego, podlegała stosowanej w nim niemieckiej polityce wyznaniowej, która w praktyce doprowadziła m. in. do zawieszenia działalności organizacji katolickich, zakazu używania w Liturgii pieśni i modlitw, kojarzących się z polskością, czasowego zamykania świątyń, redukcji niektórych świąt oraz ograniczeń w katechizacji. Ostatnie dotyczyły przede wszystkim szkół średnich. Poza tym można było bez większych utrudnień pełnić posługę duszpasterską, czyli celebrować Mszę św., odprawiać nabożeństwa, udzielać sakramentów św., głosić słowo Boże na ambonie i w szkole. Z tych możliwości w pełni korzystano w parafii jasielskiej, o czym może świadczyć dość znaczna liczba osób przystępujących w tym czasie do Komunii św., np.. w 1941 r. było ich ponad 40 tys. Każdego roku urządzano też nabożeństwo czterdziestogodzinne. Fakty te świadczą, iż duszpasterze jasielscy starali się w tych nadzwyczajnych warunkach pełnić swoją zwyczajną posługę.
Zważywszy na zaangażowanie i gorliwość, jaką ks. Findysz przejawiał na wcześniejszych placówkach można wnosić, iż w podobny sposób pracował w Jaśle. Miał więc znaczny udział w efektach posługi duszpasterskiej. Mimo wielu obowiązków, znalazł on czas na przygotowanie do egzaminu proboszczowskiego. Zaliczył go w dniach 17-18 kwietnia 1941 r. Dało mu to na przyszłość podstawę do ubiegania się o urząd proboszcza. Wkrótce okazało się, że nie była to bardzo odległa perspektywa, bowiem już 8 lipca 1941 r. otrzymał nominację na administratora parafii w Żmigrodzie Nowym.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24
Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Więcej ...

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Więcej ...

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Wiara

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego