Reklama

Piękno, które ocala świat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówiono im: „Bądźcie tak samo szyderczy. Niech wasze słowa ociekają wulgarnością. Łamcie reguły dobrego wychowania i dobrego smaku. Wykorzystujcie ich ułomności fizyczne. Naśmiewajcie się ze wszystkiego, co dotyczy ich wyglądu. Obrzydzajcie ich”. Przynaglano ich: „Jak to, kładziecie uszy po sobie? To słabość!”. Ci, którzy namawiali do odpowiadania ciosem na cios, nie dostrzegali, że właśnie wymuszenie na ludziach PiS - przede wszystkim na Panu Prezydencie oraz na Jarosławie Kaczyńskim - rezygnacji z kultury byłoby już upragnionym zwycięstwem. Tu nie chodziło tylko o upokorzenie i obniżenie prestiżu. Chodziło o pogrążenie Polski, o pokazanie, że jej kultura zeszła na psy. O wstyd i hańbę publiczną z powodu tego upadku. O wykazanie, że już się, jako Polacy, nie bronimy, że daliśmy się zsowietyzować. Zdzisław Krasnodębski jak najsłuszniej zauważył, że to, co dzieje się od pewnego czasu w Polsce - nikczemne, pozbawione hamulców kulturowych atakowanie przedstawicieli narodu - nie ma precedensu w skali Europy. Wraz z pojawieniem się po 1989 r. na naszej scenie politycznej formacji neosocjalistycznych i neoliberalnych (niezależnie od tego, jak często podkreślających, że są „liberalno-konserwatywne”) ujawnili się w Polsce ludzie próbujący zaszczepić u nas kulturę hordy. Jej celem było podeptanie naszego odwiecznego respektowania chrześcijańskich, cywilizowanych reguł we wszystkich dziedzinach życia. W Polsce, słynącej przez wieki z przykładnej kultury zachowań, z dwornego obyczaju, ze swoistego celebrowania godności drugiego człowieka, w Polsce, gdzie zwłaszcza sfera publiczna chroniła etos chrześcijański - tylko u nas minister Beck mógł w obliczu zagrożenia mówić o honorze - tak miało wyglądać faktyczne zwycięstwo sowietyzmu.
Gdy tylko na scenie politycznej zaistniał PiS, styl publicznych zachowań i rodzaj wypowiadanych publicznie słów gwałtownie się zmienił. Nowa lewica ogłosiła, że przedstawiciel wrogiej partii jest innym, gorszym gatunkiem ludzkim. Przypomnijmy sobie: „Pan jest zerem, panie pośle”, wypowiedziane na oczach milionowej widowni do Zbigniewa Ziobry. To zaledwie początek medialnego spektaklu, który wybrzmiał z całą siłą w ostatnich kilku latach, a którego swoistym apogeum była zachęta do „polowania na kaczki”. Nie zauważono, że ten styl, to rozbawienie ostatecznie demaskują.
Po 10 kwietnia zrobiło się trochę inaczej. Słychać obłudne szepty, że kto pierwszy wyciągnie broń jadowitych pocisków, będzie „skończony”. Czy to wyrzuty sumienia? Moja teza jest inna. Po kwietniowej katastrofie ujrzano w Polsce miliony ludzi, którzy w sukurs swojemu smutkowi i rozpaczy przywołali piękno. Zwykli ludzie pokazali, jak bardzo są w swoich prawdziwych, niewymuszonych zachowaniach eleganccy. Wróciły formy grzecznościowe w urzędach i na ulicy. Na głównych stronach gazet pojawiały się wiersze. Listy do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zostawiane wśród zniczy, i wpisy do Księgi Kondolencyjnej były tekstami, na jakie stać tylko ludzi o wysokiej kulturze. To wszystko było jak balsam, który łagodzi rany i koi ból. Polacy odnaleźli schronienie w kulturze. Ukoronowaniem tego nastroju był pogrzeb na Wawelu. Nikt nie mógł pozostać obojętny wobec majestatu piękna, jakie zostało wówczas ukazane światu. Patos chwili tak uroczystej przywołał majestat koronacji i królewskich pogrzebów. Wielki, dojmująco głęboki spektakl, w którym przemówiły - oprócz treści religijnej - wszystkie gatunki sztuki, miał miliony uczestników. I on pozostanie. Jest bowiem taki rodzaj piękna, które jest nieśmiertelne i które ocala. Które niesie pociechę, jakiej nic innego dać nie jest w stanie. Które w jednej chwili jest w stanie stworzyć wielki narodowy skarb, z którego czerpać mogą następne pokolenia. Historyczny mit, w którym jest miejsce na godność i prawdę, odwagę, piękno i miłość, czytelny dla wszystkich Polaków, podchwycony został zwłaszcza przez młodzież. I okazało się, wbrew mrocznym rachubom, że nowa antyhistoria, którą usiłowano w Polsce lansować, wzmacniana przez propagowaną dosłownie wszędzie antykulturę, nie zabiła w duszach młodzieży uczucia do własnego kraju.
„Pierwszym krokiem ku likwidacji narodu jest wymazanie jego pamięci. Zniszcz jego księgi, jego kulturę, jego historię. Potem znajdź kogoś, kto napisze nowe księgi, wyprodukuje nową kulturę, wynajdzie nową historię. Nie minie krótki czas i naród zacznie zapominać, czym jest i czym był” (Milan Kundera, „The Book of Laugher and Forgetting”). Wbrew nadziejom tych, którym zależy na likwidacji narodu, po 10 kwietnia okazało się, że nie jesteśmy skłonni zaakceptować ani niszczenia naszej historii, ani ksiąg, ani kultury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2010-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Będzie proces beatyfikacyjny s. M. Adelgundy Tumińskiej. Sprawdź, kim była!

2026-02-03 14:36
Siostra Maria Adelgund (Kunigunda) Tumińska

Diecezja pelplińska

Siostra Maria Adelgund (Kunigunda) Tumińska

W święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego 2026 r., Biskup Pelpliński ogłosił zamiar rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego siostry Marii Adelgund (Kunigundy) Tumińskiej. Franciszkanka poniosła śmierć męczeńską w 1945 roku w Chojnicach, oddając życie w obronie kobiet przed żołnierzami Armii Czerwonej.

Więcej ...

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Adobe Stock

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes (2-10 lutego) lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

Bp Kamiński przed Światowym Dniem Chorego: Nasza służebność jest zakorzeniona w Bogu

2026-02-03 18:13
Konferencja prasowa zapowiadająca XXXIV Światowy Dzień Chorego

BP KEP

Konferencja prasowa zapowiadająca XXXIV Światowy Dzień Chorego

Nasza moc, nasza wielkość, nasza służebność są zakorzenione w Bogu. Z tej mocy Bożej możemy zadysponować, kiedy jesteśmy prawdziwie na służbie drugiego człowieka – mówił bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, podczas konferencji prasowej zapowiadającej XXXIV Światowy Dzień Chorego, który będziemy obchodzić 11 lutego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Leśniów: brak zgody na prywatną agitację religijną....

Kościół

Leśniów: brak zgody na prywatną agitację religijną....

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...

Wiadomości

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...

Błażejowe błogosławieństwo świecami

Wiara

Błażejowe błogosławieństwo świecami

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Wiadomości

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Kościół

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...

Wiara

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...

Sąd rozpoczął egzekucję wyroku wobec pani Weroniki...

Wiadomości

Sąd rozpoczął egzekucję wyroku wobec pani Weroniki...