W Watykanie, z udziałem papieża Franciszka, obraduje Rada Kardynałów, która doradza mu w rządzeniu Kościołem. Jest to drugie zebranie Rady w nowym składzie. Poprzednie odbyło się w kwietniu br.
W marcu papież ogłosił jej nowy skład. Z poprzedniego weszli do niej: sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, gubernator Państwa Watykańskiego kard. Fernando Vergez Alzaga, arcybiskup Kinszasy w Demokratycznej Republice Konga kard. Fridolin Ambongo Besungu, arcybiskup Bombaju kard. Oswald Gracias i arcybiskup Bostonu kard. Sean Patrick O'Malley, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich.
Nowymi członkami Rady Kardynałów zostali: arcybiskup Barcelony kard. Juan José Omella Omella, arcybiskup Quebecu kard. Gérald Lacroix, arcybiskup Luksemburga kard. Jean-Claude Hollerich oraz arcybiskup São Salvador da Bahia w Brazylii kard. Sergio da Rocha.
Sekretarzem Rady Kardynałów pozostał włoski biskup Marco Mellino.
Abp Ryś w Watykanie: wykluczony, chory, grzesznik – trzyosobowa brama do publicznej działalności Jezusa
xpk / Rzym (KAI)
MONIKA KSIĄŻEK
- Jeśli nie potrafimy spotkać się z ludźmi, którzy są wykluczeni, chorzy i są ciężkimi grzesznikami, to nie ma sensu spotykanie się z papieżem, z kardynałami, arcybiskupami, biskupami i z czcigodnymi siostrami, bo wtedy całą nadzieję opieramy na tym, co jest całkowicie zewnętrzne – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Mszy świętej celebrowanej dziś rano przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Watykanie.
17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu
2026-09-17 07:50
Sisters News Service
Fot. arch Sióstr Nazaretanek
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.
– To zmieniło charakter tego miejsca, ale i także tchnęło ducha w to miejsce – mówi ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku. W 2026 roku mija sto lat od chwili, gdy salezjanie rozpoczęli tu swoją działalność w Lutomiersku. Przez ten czas klasztor i posługujący tu kapłani doświadczyli wojny, okupacji, powojennych szykan władz komunistycznych i pożaru. Dziś miejsce, które nieraz musiało zaczynać od nowa, żyje modlitwą, muzyką i szkolną pracą z młodzieżą.