Reklama

„Opozycja Demokratyczna w PRL w latach 1976-1981”

Od solidarności do „Solidarności”

Przy stole prezydialnym: Bożena Rybicka-Grzywaczewska, Bronisław Wildstein i Leszek Moczulski

Ewa Górska

Przy stole prezydialnym: Bożena Rybicka-Grzywaczewska, Bronisław Wildstein i Leszek Moczulski

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Dzieje przedsierpniowej opozycji demokratycznej w Polsce wciąż są przedmiotem badań, publikacji i dyskusji, a uzupełniane osobistymi wspomnieniami i przemyśleniami, stają się coraz pełniejsze. Podsumować dotychczasowy stan wiedzy, postawić nowe pytania badawcze, odrzucić narosłe wokół ówczesnych wydarzeń stereotypy - takie cele miała konferencja naukowa zorganizowana przez Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku w czerwcu br. Zaplanowana z dużym rozmachem, wielowątkowa konferencja zgromadziła w historycznej Sali BHP sporo młodzieży. Przybyli m.in. uczniowie z I Liceum w Starogardzie Gdańskim, choć najbardziej wytrwali okazali się ci z Gimnazjum nr 9 w Gdańsku, włączając się nawet do dyskusji podczas obrad plenarnych.

Historia pisana życiem

Wcześniej wysłuchali wspomnień tych, którzy angażowali się w opozycyjną działalność, będąc wówczas - tak jak Bożena Rybicka i Mirosław Rybicki (Ruch Młodej Polski), Jerzy Borowczak (Wolne Związki Zawodowe) czy Bronisław Wildstein (Studenckie Komitety Solidarności) - niewiele od nich starszymi. W panelu dyskusyjnym uczestniczyli też Ludwika Wujec i Henryk Wujec (Komitet Obrony Robotników) oraz Leszek Moczulski (Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacja Polski Niepodległej). Mówili o swojej drodze do opozycji i o tym, co im dało to zaangażowanie.
Początkiem tej drogi dla Henryka Wujca była w latach 60. działalność w warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej i współdziałanie z innymi niezależnymi środowiskami akademickimi. Jego życie zmienił rok 1976 i zaangażowanie w pomoc represjonowanym robotnikom. Dało mu to poczucie spłaty długu, który zaciągnął wobec społeczeństwa, gdy z biłgorajskiej wsi znalazł się w gronie studentów. Jego żona z kolei zwróciła uwagę na wyniesione z tego czasu głębokie przekonanie o ważności solidarności międzyludzkiej.
Potrzebę tej solidarności podkreślał też Bronisław Wildstein, który wraz z innymi krakowskimi studentami w 1977 r. po zamordowaniu Stanisława Pyjasa utworzył SKS. Wcześniej był bunt zrodzony z poczucia upokorzenia, protest przeciw zjednoczeniu organizacji młodzieżowych i zbieranie pieniędzy dla represjonowanych w 1976 r. robotników.
Leszek Moczulski mówił o zwrotnym momencie w swojej działalności, jakim było zorganizowanie 11 listopada w 1973 r. w Poznaniu półjawnego spotkania środowiska uniwersyteckiego, podczas którego mocno zostało podkreślone, że „obowiązkiem naszego pokolenia jest odzyskanie niepodległości”. Później przyszedł dwuletni okres kontynuacji półjawnych działań i budowania struktur organizacyjnych. Zwrócił przy tym uwagę, że dla niego tamten czas ma też duże znaczenie jako „wielka szkoła intelektualna”.
Ze świadomości istnienia pewnego rodzaju okupacji naszego kraju przez ZSRR wyrosło opozycyjne zaangażowanie Jerzego Borowczaka i rodzeństwa Rybickich. W Białogardzie bowiem, skąd pochodzi obecny poseł, stacjonowały wojska radzieckie, a wzajemne stosunki nie pozostawiały tu żadnych wątpliwości. Później przyszła służba wojskowa w misji pokojowej na Bliskim Wschodzie, gdzie dowiedział się o wydarzeniach Grudnia ’70 i istnieniu na Wybrzeżu WZZ. Tam podjął decyzję o przyjeździe do Gdańska, pracy w stoczni i działalności opozycyjnej, której efektem była organizacja strajku w 1980 r.
Bożena Rybicka-Grzywaczewska wspominała mapę Polski w granicach przedwojennych, która wisiała w pokoju braci z wymalowanym na niej arsenałem broni skierowanej na naszego wschodniego sąsiada. Ale sięgnęła też pamięcią do przeżyć związanych ze swoim zatrzymaniem, gdy rozklejała klepsydry upamiętniające rok 1970. A za najważniejsze doświadczenie tamtego okresu uznała nabycie umiejętności dokonywania właściwych wyborów.
Mirosław Rybicki zwrócił uwagę na przekaz informacji, który w tamtym czasie był ogromnie ważny, ale też niezwykle trudny, co pewnie niełatwo zrozumieć współczesnej młodzieży, przyzwyczajonej do komórek i internetu. W tym kontekście mówił o wydawanym przez środowisko RMP od 1977 r. „Bratniaku”, którego skalę oddziaływania poznali w czasie sierpniowego strajku, gdy bez problemów zostali wpuszczeni do Stoczni.

Można rozmawiać bez złośliwości

Niemal we wszystkich wypowiedziach uczestników panelu wyczuwało się pewną nostalgię do tamtych czasów, wprawdzie trudnych, ale prostych i jednoznacznych wyborów oraz współpracy i rzeczywistej solidarności. Dzięki temu ta nieliczna grupa opozycjonistów, w zasadzie lekceważona przez ówczesne władze, zdołała zainspirować pozornie bierne społeczeństwo do działania w 1980 r. W referacie wprowadzającym („Edward Gierek wobec opozycji 1976-1980”) prof. Jerzy Eisler porównał ich do komarów, które Gierek wprawdzie odganiał, ale nie traktował jak przeciwników i rzeczywiste zagrożenie. Na pewien ciekawy aspekt takiego stosunku władzy do przedsolidarnościowej opozycji zwrócił uwagę Bronisław Wildstein, uznając, że stąd wynikała nieufność ludzi do opozycyjnych działaczy: jeśli jest to działanie przeciw państwu, a państwo na to pozwala, to znaczy, że jest to prowokacja.
Uzupełnieniem osobistych wspomnień opozycyjnych działaczy były referaty dotyczące: ROPCiO, RMP, KPN oraz SKS i NZS. Obecną na konferencji młodzież zainteresowały szczególnie dwie ostatnie organizacje. Dowiedziała się przy okazji o stopniowym przekraczaniu progu odwagi przez ówczesnych studentów: o ile w SKS w całej Polsce aktywnych było ok. 300 osób, to przed rokiem 1980 wzrosła aktywność studentów i ich liczbę w NZS ocenia się (według różnych szacunków) na 40-80 tys. Nic dziwnego więc, że w 1981 r. studenckie strajki rozlały się w Polsce tak szeroką falą (o czym była mowa drugiego dnia konferencji).
Obok wspomnień członków demokratycznej opozycji podczas konferencji odbywały się obrady w kilku sekcjach: „Myśl polityczna opozycji”, „Władza a opozycja”, „Opozycja lokalna” oraz „Opozycja wobec kultury i nauki”. Natomiast obrady plenarne dotyczyły już NSZZ „Solidarność”.
Nie pierwsza to konferencja organizowana przez ECS z udziałem młodzieży i ten aspekt - poza wszelkimi innymi pożytkami, oczywiście - wydaje mi się bardzo istotny. Przez ostatnie dwa lata realizowałam z młodzieżą dokumentalne projekty filmowe (dotyczące Grudnia’70 i Sierpnia’80), więc dobrze wiem, jak mało wiedzą uczniowie o najnowszej historii Polski. Ale też mam świadomość, że bardzo chętnie tę wiedzę uzupełniają, zwłaszcza w autentycznych kontaktach ze świadkami historii, a tych podczas gdańskiej konferencji nie brakowało. Co przy tym ważne, zasiedli przy jednym stole ci, którzy dziś są w różnych miejscach na politycznej scenie, i potrafili rozmawiać bez złośliwości i wzajemnego obrzucania się błotem. Może więc rzeczywiście należy częściej odwoływać się do wspólnych korzeni, co w dyskusji podkreślał też Andrzej Kołodziej, konstatując, że dziś „warto sięgnąć do tamtych wspaniałych tradycji”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2011-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Brat Matthew z Taizé. „Czego naprawdę szukacie?”

2026-11-01 07:30
Uczestnicy modlitwy Taizé z bratem Matthew w Duszpasterstwie Akademickim Węzeł w Łodzi

Joanna Popławska

Uczestnicy modlitwy Taizé z bratem Matthew w Duszpasterstwie Akademickim Węzeł w Łodzi

„Królestwo niebieskie podobne jest do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją” (Mt 13,45-46). Do tej ewangelicznej przypowieści nawiązał brat Matthew, przeor Wspólnoty z Taizé, podczas wieczornej modlitwy, która odbyła się w Duszpasterstwie Akademickim Węzeł w Łodzi. W spotkaniu uczestniczył również metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski.

Więcej ...

Wszyscy Święci - czyli kto?

Magdalena Pijewska

Więcej ...

Abp Depo: nie lękajmy się być świętymi

2026-11-01 13:02

Maciej Orman/Niedziela

– Nie lękajmy się być świętymi – zaapelował abp Wacław Depo. W uroczystość Wszystkich Świętych metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w Kościele Rektorackim pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Tajemnicy Emaus na Cmentarzu Kule w Częstochowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

Doradca prezydenta: orędzie Donalda Tuska kuriozalne i...

Wiadomości

Doradca prezydenta: orędzie Donalda Tuska kuriozalne i...

Prośmy Pana, abyśmy pragnęli tego, co najpiękniejsze w...

Wiara

Prośmy Pana, abyśmy pragnęli tego, co najpiękniejsze w...

Episkopat, biskupi i księża wzywają do modlitwy w...

Kościół

Episkopat, biskupi i księża wzywają do modlitwy w...

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Kościół

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Kościół

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Wiadomości

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Kościół

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....