Reklama

Katolik przed wyborami

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najnowsze badania Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dotyczą październikowych wyborów parlamentarnych. Wyłania się z nich obraz zarówno wyborców, jak i wybieranych. Wspólnym mianownikiem w obu przypadkach jest wiara.
Na respondentów w połowie złożyły się kobiety, a w połowie mężczyźni. Niemal połowę stanowiły też osoby w wieku od 36 do 55 lat. Dość dobrze wygląda obraz badanych pod względem wykształcenia, bo aż 60,7 proc. deklarowało wykształcenie wyższe, a 24,3 proc. - wykształcenie średnie. Przeważała inteligencja i urzędnicy (47,8 proc.), a do licznej grupy zawodowej można też zaliczyć kupców, biznesmenów i przedsiębiorców (20,8 proc.).

Dominuje pesymizm

Reklama

Politycy w oczach badanych wypadli nie najlepiej. Aż 80 proc. respondentów jest zdania, że nie kierują się oni zasadami moralnymi przy podejmowaniu decyzji. Również nie ma dla nich znaczenia „dobro państwa i obywateli” - 75,1 proc. Decydujący jest, zdaniem badanych, interes partyjny i prywatny - odpowiednio: 66,6 proc. i 63,6 proc. wskazań. Nie najlepiej przez badanych widziana jest też konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Aż 81,2 proc. jest zdania, że „są w Polsce grupy bardziej uprzywilejowane”. Tylko 15 proc. respondentów jest przekonanych, że w miarę możliwości zasada ta jest respektowana.
Z badań wyłania się też nieciekawy obraz katolików dotyczący ich optymizmu. W sferze ekonomicznej kraju optymistami pod względem przyszłości jest tylko nieco ponad 13 proc. badanych, a blisko 87 proc. wyraziło odmienne zdanie. Z postawionych respondentom pytań wyłoniła się także kategoria: „Z lękiem patrzę w ekonomiczną przyszłość Polski”. 65,4 proc. podziela tę opinię, a 34,6 proc. jest przeciwnego zdania. Tylko 15,2 proc. badanych jest optymistami, jeśli chodzi o sposób funkcjonowania demokracji w Polsce. Prawie 85 proc. ma pesymistyczne nastawienie na przyszłość pod tym względem. Przy pytaniu o obawy i niepewność na przyszłość w związku z funkcjonowaniem u nas demokracji: 76,2 proc. badanych deklaruje tu swój niepokój, a optymistami jest tylko 23,8 proc. badanych.
Druzgocząca jest ocena polityki prorodzinnej w naszym kraju. Prawie 3 proc. wyraża zadowolenie z jej funkcjonowania, a aż 97,1 proc. ma odmienne zdanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Między dobrem a złem

Oprócz pytań dotyczących oceny rządzących oraz sytuacji politycznej i ekonomicznej w naszym kraju w badaniach pojawiły się też kwestie moralne. Zdaniem aż 97,4 proc. badanych, polityk, który publicznie głosi, że popiera metodę „in vitro”, nie może w pełni czuć się katolikiem. Zachowanie takiego polityka 74,2 proc. uznaje za jawne sprzeciwianie się nauce Kościoła, zaś tylko 37,8 proc. uważa, że taki polityk nie powinien przystąpić do Komunii św. Jest tu dość znaczny rozdźwięk pomiędzy odsetkiem odpowiedzi, które uznają postawę polityka za niezgodną z nauczaniem Kościoła w stosunku do odsetka osób uznających, że taki delikwent nie powinien przystąpić do Komunii św. Należy to tłumaczyć faktem, że czym innym jest uznanie określonej postawy za niezgodną z nauczaniem Kościoła, a czym innym zakwalifikowanie takiej postawy jako grzech śmiertelny. Ta ostatnia bowiem okoliczność uniemożliwia przystępowanie do Komunii św.
Ankieterzy postawili też badanym pytania odnoszące się do moralnej kwalifikacji wyborców, którzy stoją przed dylematem: „iść czy nie iść do wyborów?”. Zgodnie z opinią badanych, katolik ma obowiązek uczestniczenia w wyborach (81,8 proc.). Przeciwnego zdania jest 18,2 proc. Dość duża jest przewaga osób, które uważają, że katolik powinien głosować na polityka respektującego katolickie zasady, nad osobami, które nie podzielają takiego poglądu - 78,6 proc. do 21,4 proc.

Dwie wiadomości

Podsumowaniem najnowszych badań ISKK może być znana formuła retoryczna: mam dla ciebie dwie wiadomości - dobrą i złą, którą chcesz usłyszeć najpierw? Na pewno z danych statystycznych wyłania się nieciekawy obraz kondycji rodzimej polityki. Badani są raczej zgodni, że mamy do czynienia z kryzysem elit, a kształt chociażby polityki prorodzinnej, który jest jedną z konsekwencji kryzysu, aż nadto mówi o jego istnieniu.
Jest też jednak druga strona medalu. Katolicy podzielają zdanie hierarchii w tych obszarach, gdzie dochodzi do styku polityki z moralnością. Wart podkreślenia jest też stopień akceptacji głoszonych przez Kościół postulatów. Z jednej więc strony nie mają racji liberałowie, dla których każdy przejaw zdrowego konserwatyzmu jest oznaką zacofania właściwego jedynie duchownym, z drugiej zaś - osoby świeckie zasługują na uznanie, gdy chodzi o ich idealizm i wiarę w sens polityki. Należy zatem podkreślić, że mimo powszechnej niemal niechęci do demokratycznych mechanizmów wśród katolików można zaobserwować niemal powszechny entuzjazm pod tym względem. Choć dostrzegają kryzys elit, a nawet ich marazm - nie tylko wybierają się do urn w październikowych wyborach, ale powszechnie uznają to za obowiązek. Dobrze też, że w takim stopniu dostrzegają związek moralności z polityką. To pozwala optymistycznie spojrzeć w przyszłość.

Podziel się:

Oceń:

2011-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

2026-09-28 07:23
Łukasz Gibała

PAP/Łukasz Gągulski

Łukasz Gibała

W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, Monika Piątkowska 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.

Więcej ...

Rzym: podziękowano za misję ambasadora Adama Kwiatkowskiego

2026-09-27 21:36

PAP

W Kościele nazywa się to po prostu posługą i służbą - powiedział w homilii bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP podczas Mszy św. dziękczynnej za kończącą się misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego. W kościele pw. św. Stanisława w Rzymie dziękowano za jego pracę na rzecz relacji Polski ze Stolicą Apostolską oraz za obecność i zaangażowanie w życie polskiej wspólnoty w Wiecznym Mieście

Więcej ...

Papież w Metz: Przyszłość Europy to nie ujednolicenie, ale harmonia różnic

2026-09-28 17:09
Papież Leon XIV w Metz

Vatican Media

Papież Leon XIV w Metz

Pojednanie staje się możliwe tylko wtedy, gdy mamy odwagę przerwać łańcuch urazy. Przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic - wskazał Leon XIV w homilii w Metzu w ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

Wiadomości

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Zatrzymano 13-latka, który planował atak w szkole. W...

Wiadomości

Zatrzymano 13-latka, który planował atak w szkole. W...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa