Przepis pochodzi z książki wydanej przez Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, zatytułowanej „ Z kuchni Siostry Arkadii”. Czytelnik znajdzie tam ponad 500 wypróbowanych receptur na domowe potrawy. Najbardziej obszerny rozdział stanowią ciasta i tak bardzo lubiane przez łasuchów desery. Są tu przepisy na tradycyjne dania, ale też wiele innowacji kulinarnych. Wielki atut książki to przejrzystość wydania, nie ma wprawdzie ilustracji, ale za to przepisy są wydrukowane dużą czcionką.
Jajka utrzeć z cukrem na puch. Następnie delikatnie mieszając, dodawać po łyżce: przesianą mąkę pszenną i ziemniaczaną, kakao oraz proszek do pieczenia. Przełożyć na wyłożoną papierem formę, wstawić do nagrzanego do 180o C piekarnika i piec 20-25 minut. Przygotować krem. Zamkniętą puszkę skondensowanego mleka gotować w wodzie przez 4 godziny, aż z mleka zrobi się karmel. Otworzyć dopiero, jak całkowicie wystygnie, wyjąć karmel i zmiksować z masłem. Gdyby krem był za rzadki, można dodać mleka w proszku. Ciasto przekroić wzdłuż na połowę. Przełożyć częścią kremu, resztę rozsmarować na wierzchu ciasta. Posypać obficie bakaliami.
Fragment książki „Jezus. Ilustrowana biografia Zbawiciela”
Adobe Stock
Niewierzących najbardziej gorszy to, że Jezus - człowiek, który żył w Palestynie za czasów Augusta i Tyberiusza, ma być Synem Boga, Chrystusem, centrum całej historii ludzkości.
Kard. Pizzaballa: Jezus nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu
2026-02-13 16:13
st/KAI
Vatican Media
kardynał Pierbattista Pizzaballa
Jezus ponownie interpretuje podstawowe przykazania, które leżą u podstaw relacji międzyludzkich, i pokazuje, co się dzieje, gdy zło rozrasta się w sercu człowieka: morderstwo rodzi się z gniewu, cudzołóstwo z pożądliwego spojrzenia, kłamstwo z manipulacji słowem. Nie zwalcza zła z zewnątrz, ale u jego źródła, w sercu - stwierdza komentując fragment Ewangelii (Mt 5,17-37) czytany w VI Niedzielę Zwykłą, roku A (15 lutego 2026) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.
Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.
Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.