Reklama

Zanim wejdziemy w Rok Wiary (4)

GRAZIAKO/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

«Podwoje wiary» (por. Dz 14, 27) są dla nas zawsze otwarte. Wprowadzają nas one do życia w komunii z Bogiem i pozwalają na wejście do Jego Kościoła. Próg ten można przekroczyć, kiedy głoszone jest Słowo Boże, a serce pozwala się kształtować łaską, która przemienia. Przekroczenie tych podwoi oznacza wyruszenie w drogę, która trwa całe życie. Zaczyna się ona chrztem (por. Rz 6, 4), dzięki któremu możemy przyzywać Boga, zwracając się do Niego jako do Ojca, a kończy wraz z przejściem poprzez śmierć do życia wiecznego, które jest owocem zmartwychwstania Pana Jezusa, który wraz z darem Ducha Świętego pragnął włączyć w swą własną chwałę tych, którzy w Niego wierzą (por. J 17, 22). Wyznawanie wiary w Trójcę Świętą - Ojca, Syna i Ducha Świętego - jest równoznaczne z wiarą w jednego Boga, który jest miłością (por. 1 J 4, 8): Ojca, który w pełni czasów posłał swego Syna dla naszego zbawienia; Jezusa Chrystusa, który w tajemnicy swej śmierci i zmartwychwstania odkupił świat; Ducha Świętego, który prowadzi Kościół poprzez wieki w oczekiwaniu na chwalebny powrót Pana” (Benedykt XVI, List apostolski w formie motu proprio „Porta fidei” 1, ogłaszający Rok Wiary).

Zanurzeni w miłości

Reklama

Apostoł Paweł poucza: „Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość…” (1 Kor 13, 13). Ojciec Święty w swoim motu proprio „Porta fidei” określa ramy czasowe przeznaczone do budowania wiary - od sakramentu chrztu świętego, poprzez sakrament bierzmowania i wspomniane w poprzedniej refleksji Eucharystię i małżeństwo, aż do zamknięcia tego okresu, w którym trwa wiara - do śmierci człowieka. Najważniejszym sakramentem inicjacji chrześcijańskiej jest chrzest. Tak jak w chwili narodzin, poprzez posługę akuszerki czy lekarza, organizm dziecka odłącza się od łona matki, by zacząć wrastać w ten świat i podziwiać go, tak można powiedzieć, że sakrament chrztu jest duchowym „przecięciem pępowiny” naszego związku z szatanem, który dziedziczymy wskutek grzechu pierworodnego. Wyzwolony w ten sposób człowiek uzyskuje nowe życie, staje się w pełni dzieckiem Bożym i otrzymuje w darze wszystkie bogactwa wysłużone przez Chrystusa, przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie; dobra, które w całej pełni ujawnią się po naszej śmierci. „Być ochrzczonym oznacza: historia mojego życia osobistego zanurza się w nurcie miłości Bożej. «Nasze życie - powie papież Benedykt XVI - należy już do Chrystusa, a nie do nas samych (…) w Jego towarzystwie, wręcz ogarnięci Jego miłością, jesteśmy wolni od lęku. On obejmuje nas i dźwiga tam, gdzie idziemy - On, który sam jest życiem»” („Youcat” 200). Sobór Watykański II zdecydował, aby i ten sakrament udzielany był nie jak przed soborem - poza Eucharystią, jakby na sposób prywatny, ale by był świętem całej wspólnoty parafialnej, która z radością przyjmuje dziecko, deklarując jednocześnie, że uczyni wszystko, aby wzrastało ono w łasce u Boga i u ludzi. Stąd chciałbym skierować moją prośbę w stronę rodziców, aby nie odkładali chrztu dziecka - niech jak najszybciej otrzyma dar życia nowego - Bożego; oraz do duszpasterzy, aby o ten wymiar nadprzyrodzony i eklezjalny chrztu bardzo zadbali. Niech to będzie uroczyste wydarzenie w parafii, które widoczne będzie w pięknie liturgii i Słowie Bożym ukazującym radość Kościoła, ale i powinności, które z tego faktu wynikają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chrzest dziecka

Chrzest jest szczególnym momentem dla rodziców dziecka. Ostatnie tygodnie stanu błogosławionego znaczone są intensywnym oczekiwaniem, przygotowywaniem miejsca oraz radością rodziców i rodziny. To ważny element oczekiwania, bo dziecko, jak to już dziś wiemy, bardzo skrupulatnie, acz nieświadomie, rejestruje zewnętrzne bodźce. Kształtują one już wtedy zręby jego stanu emocjonalnego, z którym będzie szło przez całe życie. Jako ludzie wierzący przyjmujemy, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków, ale i darem Stwórcy. Chrzest jest wyrazem wdzięczności dla Stwórcy i trzeba, aby rodzice to dobrze rozumieli. Tak jak w sakramencie małżeństwa mężczyzna i kobieta przestają żyć dla siebie i stają się dwoje jednym ciałem, tak trzeba, aby w chwili narodzin przyjęli jakby trzeci element - owoc swojej miłości - dziecko. Świadectwem wiary jest imię, które rodzice powinni wybrać oświecani tą wiarą. Stąd starodawna praktyka Kościoła proponuje, aby było to imię jakiegoś świętego, który byłby szczególnym patronem dziecka.

Rodzice i chrzestni

Duszpasterze, coraz częściej niestety, stają przed trudnym dylematem - rodzice, mimo braku przeszkód, żyją bez ślubu kościelnego i nie odczuwają „głodu” sakramentu małżeństwa, ale wprost wymuszają dar chrztu dla swojego dziecka. Próby zachęcania do przyjęcia (w tym samym dniu) sakramentu małżeństwa spotykają się z odmową, a nieraz i z agresją. Reakcja taka czasem wywołuje kontrreakcję duszpasterzy, którzy odmawiają udzielenia sakramentu chrztu. Nie jestem zwolennikiem tak restrykcyjnej formuły, ponieważ bałbym się być świadkiem „wymuszonego” sakramentu małżeństwa. Chcę tylko zaapelować do rodziców, aby to przemyśleli i próbowali znaleźć racjonalne przesłanki dla swojej postawy odbiegającej od zasad wiary i niezgodnej z dobrze ukształtowanym sumieniem.
Chcąc zabezpieczyć katolickie wzrastanie dziecka w wierze, Kościół „ofiaruje” mu rodziców chrzestnych. Mają oni zatroszczyć się o zaspokojenie „głodu duszy”, czyli o katolickie wychowanie dziecka, zwłaszcza w sytuacji obojętności czy nawet ateizmu jego rodziców. Dobrze, że przy doborze rodziców chrzestnych rodzice kierują się ich dostatniością i wiekiem (aby zapewnić dziecku opiekę w sytuacji, gdyby ich brakło), ale to za mało, trzeba, aby zwracali uwagę przede wszystkim na „dostatniość” wiary rodziców chrzestnych, ich młodość ducha, która pragnie dawać świadectwo o swojej wierze i życiu z Jezusem.

Moc Bożej łaski

Ronald Reagan przyjął chrzest w wieku lat jedenastu. Jedną z inspiracji była lektura książki Harolda Bella Wrighta „That Printer of Udell’s” (w wolnym tłumaczeniu: Ten drukarz od Udella). Zafascynowany postacią głównego bohatera i jego wiarą, powiedział: „Chcę być jak ten człowiek - chcę zostać ochrzczony”. Przyjął chrzest w protestanckiej wspólnocie Uczniów Chrystusa. Kiedy wynurzył się z wody i usłyszał słowa pastora: „Powstań i trwaj w otrzymanej wierze”, przeżył osobiste doświadczenie zaproszenia Chrystusa do swojego życia. Czuł się wezwany do poważnego potraktowania tych słów w swoim życiu.
Czy wracam myślą do mego chrztu i czy potrafię czerpać motywy do nowego życia z tego źródła, którym jest moc Bożej łaski?

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Zwierzchnicy Kościołów w Jerozolimie o ataku żydowskich osadników: "To szeroko zakrojona kampania terroru"

2026-10-21 08:50
Chrześcijańska miejscowość Taybeh na Zachodnim Brzegu

Vatican Media

Chrześcijańska miejscowość Taybeh na Zachodnim Brzegu

Patriarchowie i zwierzchnicy Kościołów w Jerozolimie potępili atak na mieszkańców Taybeh podczas zbioru oliwek oraz na europejskich dyplomatów i przedstawicieli przebywających tam z wizytą solidarnościową. „Będziemy nadal, jak w przeszłości, robić wszystko, co możliwe, aby zachować tam obecność chrześcijańską” – zapewnili w oświadczeniu opublikowanym także na stronie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy.

Więcej ...

Ksiądz katolicki i posłanka Lewicy zgodni: surogacja to regres cywilizacyjny

2026-10-20 19:05
Premier Holandii Rob Jetten oraz mężczyzna, z którym żyje w związku jednopłciowym, spodziewają się dziecka. Wykorzystują do tego surogatkę

instagram.com/jettenrob/

Premier Holandii Rob Jetten oraz mężczyzna, z którym żyje w związku jednopłciowym, spodziewają się dziecka. Wykorzystują do tego surogatkę

„Człowiek ma prawo przyjść na świat jako owoc osobowego zjednoczenia rodziców, a nie jako rezultat kontraktu prawnego i transakcji medycznej lub finansowej” - napisał na Facebooku ks. Jacek Gniadek SVD. Misjonarz werbista skomentował informację o tym, że premier Holandii Rob Jetten oraz mężczyzna, z którym żyje w związku jednopłciowym, spodziewają się dziecka dzięki dwóm kobietom - dawczyni komórki jajowej i surogatce. Poniżej zamieszczamy wpis ks. Gniadka.

Więcej ...

Żołnierz, który w 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta na granicy, został uniewinniony

2026-10-22 06:57

Adobe Stock

Podporucznik, który jesienią 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta na granicy z Białorusią, został uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie - poinformował w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Żołnierzowi nie udowodniono żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy — podkreślił minister obrony.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trener reprezentacji Hiszpanii w piłce nożnej ofiarował...

Wiara

Trener reprezentacji Hiszpanii w piłce nożnej ofiarował...

Lekarze Papieża: Nie potrzeba wdrażania dodatkowego...

Kościół

Lekarze Papieża: Nie potrzeba wdrażania dodatkowego...

Warszawa/ 16-latek szykował się do zabójstwa wielu osób

Wiadomości

Warszawa/ 16-latek szykował się do zabójstwa wielu osób

Czekasz na odpowiedź Boga? Nie przestawaj się modlić

Wiara

Czekasz na odpowiedź Boga? Nie przestawaj się modlić

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Wiara

Tęsknisz za kimś, kto umarł? Odmów tę tajemnicę...

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Wiara

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i...

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Kościół

Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan....

Niepokojący incydent w świdnickiej katedrze

Niedziela Świdnicka

Niepokojący incydent w świdnickiej katedrze

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II