Reklama

Zanim wejdziemy w Rok Wiary (6)

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdybyście wiarę mieli,
to już dawno
Widzielibyście,
że glob jest Kościołem,
Który ma oną bazylikę sławną
Piotrową - niby ołtarzem
i stołem...
Ale wam trzeba Kościół
w ołtarz wcisnąć
I zamknąć - i straż postawić
przy grobie,
Żeby za prędko nie mógł
Bóg wybłysnąć...
- Czekajcież... wstanie On -
w cało-osobie.
Cyprian Kamil Norwid, „Fraszka” (!) III

Reklama

Sakrament bierzmowania, na którym skoncentrowaliśmy się w poprzednim odcinku, nie jest jednorazowym aktem, ale pozostaje brzemienny w skutki w całym życiu bierzmowanego, który składa deklarację o swojej przynależności do Boga i pragnieniu realizowania życia według wartości Ewangelii. Przeżywamy rok liturgiczny pod hasłem: „Pokochać Kościół jak własny dom”. Różne są nasze domy, niemal w każdym są niespełnienia, a nierzadko głębokie zranienia. Jednak nie rozpowiadamy o tym „na targowiskach świata”, ale nosimy w sercu, czasem dzieląc się troską z przyjaciółmi. Przysłowie, które mówi, że „zły to ptak, co własne gniazdo kala”, jest bardzo prawdziwe. Młodzi, którzy pogardzają swoim domem, mają duże trudności w zbudowaniu własnego szczęśliwego domostwa. Sądzę, że to przysłowie odnosi się także do Kościoła i do Ojczyzny. W czasie II wojny światowej księża poszerzali ochronę Kościoła na Żydów, wystawiając im zaświadczenia o udzielonym chrzcie, aby ratować ich życie. W latach zniewolenia komunistycznego polskie kościoły stały się miejscem odzyskiwania tożsamości, areopagiem, na którym można było mówić o swojej wierze i o świecie swoich wartości. Świątynie były otwarte dla wszystkich. Nikt nikogo nie pytał o chrzest, bierzmowanie itp. Nasze kościoły były jak świątynie ucieczki w Starym Przymierzu. Duchowni z całą życzliwością udzielali po kryjomu sakramentów ludziom, którzy pełnili znaczące funkcje i, jak twierdzili, musieli ukrywać się ze swoją wiarą. Tamten czas przyniósł wspaniałe owoce w dziedzinie poezji, teatru czy literatury.

Wzgardzenie Kościołem

Ten dar „wolnego kąta” w domach, którymi stały się kościoły, nie doczekał się, niestety, ani zrozumienia, ani wdzięczności. Kiedy nadeszła wolność, niektórzy tymczasowi domownicy świątyń zaczęli odwracać się od nich, jakby zawstydzeni, że w nocy zniewolenia korzystali z tamtego świata. Pytani w atmosferze wolności o swoją tożsamość, zaczęli wykrzykiwać hasła o konserwatyzmie Kościoła, a bronią, którą jest słowo, rozcięli ten Kościół na „zamknięty” i „otwarty”. Nie zrozumieli Kościoła, bo go nie pokochali. Może za bardzo chcieli brać, a nie zamierzali niczego z siebie dawać. Kościół pozostaje ciągle otwarty nadzieją - dla każdego, dla wszystkich! Wielu ludzi po prostu pokochało leniwe chrześcijaństwo i niezbyt angażujące niedziele, po kryjomu przyjmowane sakramenty, nigdy nieprzeżyte do głębi. Teraz, kiedy już nie ma „lepszych” argumentów usprawiedliwiających lenistwo, wymyśla się komunały o zacofanym, niedostosowanym do życia Kościele. Ale mimo że Kościół, podobnie jak nasz rodzinny dom, ma braki i zaniedbania, ma również bardzo ważną zaletę - jest rzeczywisty i otwarty, gotowy udzielić schronienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siła z krwi męczenników

Reklama

Kościół i wiarę ceni się inaczej, kiedy przychodzą trudności. Abp Tadeusz Kondrusiewicz, który przez pięć lat pełnił obowiązki metropolity w Moskwie, zapytany kiedyś, jak było możliwe zwycięstwo wiary w tak silnie ateistycznym kraju, odpowiedział: „Była to siła zrodzona z krwi męczenników”. Wszyscy wiedzą o demonicznej nienawiści Lenina i Stalina do religii. Mniej ludzi uświadamia sobie, że najwięcej ofiar złożyli chrześcijanie rosyjscy za czasów Breżniewa. Były całe wioski, które otaczały świątynie mające być zburzone. Ciężki sprzęt budowlany miażdżył najpierw ludzi, a potem mury świątyni. W każdym domu, w każdej rodzinie był ktoś, kto doświadczył krwawych prześladowań czasów Breżniewa. Przykładem może być Siergiej Kurdakow, nawrócony podczas jednej z akcji prześladowania chrześcijan, a potem, w roku 1973, zastrzelony we własnym pokoju w Toronto przez agentów KGB („Gdzie jest twój Bóg. Historie nawróceń XX wieku”).

Wrogość i obojętność

Nasza inteligencja po czasach komunizmu w dużej części przypominała tę, o której mówił w jednym z wywiadów prymas Czech kard. Dominik Jaroslav Duka OP, że jej „zwyczajem było chrzczenie dzieci, Pierwsza Komunia św., bierzmowanie, ewentualnie ślub kościelny i chrześcijański pogrzeb. W swoim rdzeniu była to grupa społeczna bardzo liberalna i religijnie indyferentna” („Wiara, Patriotyzm i Sztuka”, nr ½012, s. 4).

Wrogość i obojętność

Nie tylko ci, którzy, korzystając z możliwości, wykazują swoją wrogość wobec Kościoła, ale i ci bierzmowani, którzy zachowują obojętność wobec ataków, zdradzają brak odwagi, miłości i zaangażowania. Zarówno wrogość, jak i obojętność zadają kłam słowom katechizmu w odniesieniu do bierzmowanych i ich zobowiązań: „Tak, wierzę w Ciebie, mój Boże, daj mi Twojego Ducha Świętego, żebym do Ciebie całkowicie należał, nigdy od Ciebie nie odstąpił i całe moje życie świadczył o Tobie duszą i ciałem, słowem i czynem, na dobre i na złe”.
Wzgardzenie Kościołem wcale nie rozwija człowieka (uczucia pogardy i nienawiści poniżają przede wszystkim tego człowieka, który je żywi względem innych), niczego dobrego nie wnosi do społeczności ani nie ubogaca Ojczyzny. Stajemy się dzisiaj widowiskiem świata. Elity rządzące łatwo zapominają o hierarchii wartości, a koncentrują się na sobie. Bywa, że z czasem tracą wrażliwość duchową i gardzą zarówno intelektualistami, jak i prostymi ludźmi, igrają ze zdrowiem i życiem obywateli, niszcząc szczególnie wrażliwą tkankę społeczeństwa, jaką są szkoły. Nie sztuka być mądrym po szkodzie, mądrością jest umieć szkodę uprzedzać przewidywaniem skutków aktualnych programów i aktywnością, która jest nam dana. Myślę tu o tych 51 proc. wyborców, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu. Tylko pozornie nie ma to związku z sakramentem bierzmowania. Ma, i to znaczący.

Odkrycie Boga

Mistrz Ronalda Reagana, Whittaker Chambers, był zaślepiony wizją komunistycznego raju. Kiedy jednak odkrył, że Bóg istnieje, stanął całym sercem przy Nim. Na zakończenie naszej refleksji chciałbym zachęcić do tego, byśmy bacznie obserwowali życie, bo jest ono nauczycielem prawdy. Niech to zresztą potwierdzi wyznanie wspomnianego Chambersa: „Moje odejście od komunizmu zaczęło się bardzo zwyczajnie. Siedzieliśmy w naszym apartamencie na St. Paul Street w Baltimore… Moja córka siedziała na krzesełku dla dzieci, a ja patrzyłem, jak je. Była czymś najbardziej cudownym, co spotkało mnie w życiu. Uwielbiałem na nią patrzeć, nawet gdy na twarzy była umorusana od kaszki lub gdy upuszczała ją na podłogę. Moje oczy spoczęły na nieznacznych spiralach jej uszu - tych skomplikowanych i doskonałych uszu. Wtedy przez głowę przeszła mi myśl: «Nie, te uszy na pewno nie powstały przez przypadkowe połączenie atomów (jak uważają komuniści). Mogły powstać tylko jako wspaniały projekt». Myśl ta przyszła mimowolnie i niezamierzenie. Stłumiłem ją w swoim umyśle. Ale nigdy jej całkowicie nie zapomniałem, podobnie jak wspomnienia tamtej chwili. Musiałem ją wyprzeć ze swojej głowy. Gdybym jej posłuchał, musiałbym wtedy również przyznać, że projekt zakłada Boga. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że właśnie w tym momencie palec Boży po raz pierwszy spoczął na moim czole”.
Różnymi drogami Bóg trafia do ludzkich myśli i serc. Tylko On potrafi szept podnieść do rangi ogłuszającego krzyku.

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Biskupi USA powołali grupę ds. sztucznej inteligencji. Chcą ochrony godności człowieka

2026-09-17 07:26

Adobe Stock

Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.

Więcej ...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż na świecie

2026-09-16 11:41

pexels.com

W niewielkim mieście Cruz Alta w południowej Brazylii powstaje obecnie krzyż o wysokości 102 metrów, drugi pod względem wielkości na świecie. Jak poinformował dziennik „Folha de S. Paulo”, projekt ten, którego koszt szacuje się na około pięć milionów euro, ma zostać sfinansowany z pieniędzy podatników. Liczące zaledwie 60 tysięcy mieszkańców miasto, położone na samym południu kraju, chce w ten sposób przyciągnąć turystów i pielgrzymów.

Więcej ...

Leon XIV: kapłan ma rozeznawać, czy jego działania prowadzą do Chrystusa

2026-09-19 10:55

PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

„Kapłan powinien być człowiekiem, który słucha, zanim odpowie, który rozeznaje, zanim podejmie decyzję" - powiedział 18 września Leon XIV na Lateranie podczas spotkania z diecezją rzymską na inaugurację nowego roku duszpasterskiego. Papież zaproponował drogę „weryfikacji duszpasterskiej", aby kapłani rozeznawali, które ich działania przyniosły owoce i dlaczego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Wiadomości

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Kościół

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...