Reklama

Czy świat się kończy?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy myślenie o apokalipsie, o końcu świata, ma sens? Nawet jeśli nie ma, to tkwi ono w nas, obejmuje nie tylko człowieka, ale także cały wszechświat, inne planety, kosmos… W Liście św. Pawła do Rzymian jest mowa o tym, że całe stworzenie mówi o tęsknym wyczekiwaniu końca (por. Rz 8,18-23). Natomiast w Liście do Koryntian padają wprost słowa, że „przemija (...) postać tego świata” (1 Kor 7, 31). Oznacza to, że świat miał swój początek, nie jest więc nieskończony, nie będzie wiecznie trwał. Żadna nauka nie jest w stanie obalić tego twierdzenia. Żadna ludzka teoria nie może wykluczyć Bożej interwencji sprawczej.
Religijna wizja scenariusza końca istnienia człowieka i świata została zapisana m.in. w Księdze Objawienia św. Jana. Jest tam mowa o wielkim ogniu, który ogarnie ziemię, o gigantycznych zniszczeniach i zmianach, choć - od razu należy dodać - ich celem nie będzie unicestwienie wszystkiego, ale stworzenie nowego nieba i nowej ziemi. Czy współczesne zagrożenia i zniszczenia, jakich dopuścił się człowiek wobec samego siebie oraz wobec ziemi, nie zbliżają nas do zapowiedzianej biblijnej apokalipsy?
Niewiele dzisiaj potrzeba, aby rozbudzić emocje związane z nadejściem końca świata. Świadczy o tym bodaj swoista psychoza na temat kalendarza Majów, który kończy się na dacie 21 grudnia 2012. Prawdziwe medialne tsunami wywołało pojawienie się na ten temat książki „Proroctwo Oriona na rok 2012”, która ze szczegółami opisuje, iż tego dnia dojdzie do tzw. przebiegunowania Ziemi, spowodowanego potężnym promieniowaniem elektromagnetycznym Słońca. Będzie to burza słoneczna, która tak mocno wstrząśnie Ziemią, że padnie cała sieć energetyczna naszego świata: stopią się wszystkie transformatory, świat zostanie pozbawiony prądu, w konsekwencji padnie przemysł, bezużyteczne będą wszelkie systemy komputerowe, niemożliwa stanie się komunikacja.
Dla innych pełne emocji i grozy są zapisy średniowiecznego proroctwa św. Malachiasza, opartego na historii 111 ostatnich papieży. Ostatnim z nich - według tego proroctwa - byłby Benedykt XVI. Co ważne, wspomniane zapisy mówią o niespotykanej dawniej walce z chrześcijaństwem, z wartościami Dekalogu, z prześladowaniem ludzi wierzących, co ma służyć dążeniu do ustanowienia „nowego porządku”, nowego „ładu moralnego”, życia bez Boga albo inaczej: jakby Bóg nie istniał. Nie wdając się w analizę owych średniowiecznych zapisów, łatwo znaleźć dla nich współczesne fakty, a właściwie ów pęd ku swego rodzaju moralnej samozagładzie. Jak bowiem inaczej ocenić uchwalanie niemal na całym świecie ustaw o zabijaniu nienarodzonych, o eutanazji czy związkach osób tej samej płci? Podobnie kwestie manipulacji genetycznych, próby klonowania ludzi, walka z rodziną, żądza władzy, obłędne zaspokajanie instynktów - czy nie byłby to ów zapowiedziany w Biblii czas powrotu Antychrysta? Czy to nie jest życie w przedpolu piekła?
A co sądzić o planach medialnych władców, dążących do globalnego przejęcia rządów nad światem, nad umysłami ludzi, nad ich sumieniami i zachowaniem, a także nad światowym biznesem i gospodarką? I dalej: jak zrozumieć bezrozumną eksploatację zasobów ziemi, co wprost prowadzi do ukazanego w Biblii obrazu „wielkiego ucisku i zaburzeń w naturze”? Naukowcy, oceniając stan ekologii świata, nazywają ziemię gigantyczną trumną. W konsekwencji większość trzęsień ziemi, powodzi, nawet wybuchów wulkanów jest spowodowana działalnością człowieka.
A jak ocenić stan bezpieczeństwa świata, skoro nagromadzona broń nuklearna może zniszczyć tysiące takich planet jak ziemia! Czy zasada: po nas choćby potop, nie jest widoczna w działaniach współczesnych rządów, także w Polsce? Faktycznie, wiele współczesnych zagrożeń ma charakter dosłownie apokaliptyczny i wszystko wskazuje na zbliżanie się ludzkości i świata do punktu krytycznego. Oczywiście, i dzisiaj nie brak szyderców, którzy używając słów z Drugiego Listu św. Piotra, zawołają z drwiną do chrześcijan: „Gdzież jest przyobiecane przyjście waszego Mesjasza?” (por. 3, 4). Można im odpowiedzieć dalszym ciągiem tego Listu: „Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, by ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy się opamiętali” (por. 2P 3,9).
Co czeka świat, co będzie dalej? Za św. Augustynem należałoby z nadzieją powiedzieć, że „to nie stary świat się kończy, to nowy się zaczyna. Każdy koniec jest zawsze nowym początkiem”. Dlatego dla wierzącego pytanie: Czy świat się kończy? to nie tyle wyznaczanie dat czy epatowanie obrazami grozy, ale życie według słów Jezusa: „Strzeżcie się, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas nastanie” (por. Mk 13, 33).
Ujawnię na koniec, że o wszystkim, co wyżej napisałem, można przeczytać w mojej najnowszej książce zatytułowanej „Czy świat się kończy? Nasze problemy ostateczne”, wydanej w Krakowie w wydawnictwie Salwator (tel. (12) 260-60-80). Zob.: www.salwator.com.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Cisza, modlitwa i brak cennika. W Sosnowcu powstała „Gościnna Plebania” w której można zamieszkać

2026-07-23 18:05

Diecezja Sosnowiecka

Inicjatywa ks. Andrzeja Cieślika to doskonała odpowiedź na potrzeby współczesnego człowieka, który w zabieganym świecie szuka prostoty, spokoju i żywego spotkania z Bogiem

Więcej ...

Peregrynacja relikwii św. Teresy i jej rodziców w Łodzi

2026-07-23 08:51
Święci codzienności wśród nas. Peregrynują relikwie św. Teresy i świętych małżonków Martin w archidiecezji łódzkiej

Joanna Popławska

Święci codzienności wśród nas. Peregrynują relikwie św. Teresy i świętych małżonków Martin w archidiecezji łódzkiej

W archidiecezji łódzkiej rozpoczęła się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców — Ludwika i Zelii Martin. Relikwie zostały uroczyście wprowadzone do kościoła klasztornego Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi.

Więcej ...

Sondaż: wizyta papieża w Hiszpanii przyniosła duchowe owoce

2026-07-23 13:58

Adobe Stock

Opinie uczestników wizyty papieża Leona XIV w Hiszpanii są niezwykle pozytywne. Wynika to z sondażu zleconego przez Konferencję Episkopatu Hiszpanii i przeprowadzonego przez instytut sondażowy GAD3, w którym wzięło udział ponad 5000 osób uczestniczących w wydarzeniach papieskich. Według wyników opublikowanych w czwartek, 98 proc. respondentów oceniło wizytę pozytywnie lub bardzo pozytywnie. Pozycja papieża wśród ankietowanych wzrosła z 90 do 98 proc. popierających. Przed podróżą 57 proc. stwierdziło, że prawie nie zna Leona XIV, po wizycie odsetek ten spadł do zaledwie 14 proc.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Św. Brygida Szwedzka tęskniąca do Jezusa

Święci i błogosławieni

Św. Brygida Szwedzka tęskniąca do Jezusa

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa

Nagrywanie z ukrycia. Legalne czy nielegalne?

Porady

Nagrywanie z ukrycia. Legalne czy nielegalne?