Reklama

Historia

Wyśpiewał wolną Polskę

WIKIPEDIA

Charakterystycznego, zachrypniętego głosu Przemysława Gintrowskiego nie można było pomylić z żadnym innym. I choć - jak sam mówił - był twórcą raczej drugiego niż pierwszego artystycznego obiegu, wielu słuchaczy ceniło go, a bardzo wielu z nas będzie go brakowało

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć zachrypnięty głos chyba najbardziej kojarzy się i będzie kojarzyć z Przemysławem Gintrowskim, on sam najpewniej czuł się bardziej muzykiem, kompozytorem niż bardem czy pieśniarzem. Komponował dla wielkich piosenkarzy, pieśniarzy, do słów wielkich poetów i do ważnych, ale także popularnych filmów.

Był człowiekiem skromnym, nie należał do ulubieńców mediów, a szczególnie tych z tzw. głównego nurtu. Pewnie dopiero teraz, po jego śmierci, wielu dowiaduje się, że to właśnie Przemysław Gintrowski skomponował niesamowitą muzykę do pieśni „Janek Wiśniewski padł” z „Człowieka z żelaza”, równie niesamowicie wykonaną przez Krystynę Jandę, oraz muzykę do bardzo ważnych filmów: „Dziecinne pytania”, „Matka Królów”, „Nadzór”, „Weryfikacja”, „Dotknięci”, „Ostatni prom”, „Tato”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Inni przypomną sobie, a niektórzy dowiedzą się, że skomponował muzykę do seriali „Zmiennicy” Stanisława Barei i „13 posterunek” Macieja Ślesickiego, a także do kinowego przeboju „Show”. Wielu też przypomni sobie, że to Gintrowski jest jednym z trzech bardów, razem z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim, którzy dawno temu wyśpiewali wolną Polskę.

Te same emocje

Reklama

Gdy w 1979 r. Gintrowski razem z Kaczmarskim i Łapińskim stworzyli trio i przygotowali program poetycki „Mury”, nikt nie mógł przypuszczać, że wkrótce tytułowa piosenka stanie się nieformalnym hymnem wolnościowego ruchu „Solidarność”, który narodził się w sierpniu 1980 r., a kilkanaście miesięcy później, na wiele lat, musiał ukryć się w podziemiu.

Po sierpniowych strajkach i koncertach w zakładach pracy Gintrowski i Kaczmarski zyskali miano bardów. - Ale ja się tak nie czułem - mówił Gintrowski. - Czułem się jak facet, któremu Pan Bóg dał odrobinę talentu i który może swoje myśli i emocje wypowiadać w taki, a nie inny sposób. Jeszcze w 1981 r. na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu trio spotkały laury: Gintrowski wraz z Kaczmarskim otrzymali II nagrodę za piosenkę „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”, ale już wkrótce, w grudniu 1981 r., rozpadło się. Kaczmarski był akurat we Francji, a Gintrowski i Łapiński w Polsce, przedzieliła ich na lata żelazna kurtyna.

Gintrowski działał teraz w tzw. drugim obiegu kulturalnym. Koncertował w prywatnych mieszkaniach i w pomieszczeniach Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Współpracował z niezależnym obiegiem wydawniczym, wydał w tzw. drugim obiegu płytę „Pamiątki”. Właśnie wtedy rozpoczął tak ważne dla siebie komponowanie do wierszy Zbigniewa Herberta. Wtedy też poznał tego wielkiego poetę.

- Na początku moje piosenki niespecjalnie przypadły mu do gustu. Herbert uważał, że jego wiersze są skończone i nie potrzebują dodatkowej muzycznej oprawy i interpretacji - opowiadał Przemysław Gintrowski po latach. - Potem się do nich jednak przekonał. Kiedyś podczas spotkania ze studentami powiedział słuchaczom, że jego wiersze i moją osobę łączą te same emocje.

„Wojna postu z karnawałem”

Reklama

Na początku lat 90. znów przecięły się drogi Gintrowskiego i Kaczmarskiego. Koncertowali wspólnie, wraz z Łapińskim, wykonując m.in. głośny program (cykl) „Wojna postu z karnawałem”. Potem, gdy bardowie się rozeszli, o Gintrowskim, wciąż twórczym, było już mniej słychać. Po latach mówił, że tworzy raczej dla drugiego niż pierwszego artystycznego obiegu, ale wcale mu to nie przeszkadzało. Miał własną publiczność, która chciała go słuchać.

Przez lata tworzył muzykę filmową i właśnie z tej muzyki mogła znać go tzw. szersza publiczność. Dystans od ambitnej „Matki Królów” do komediowego serialu „13 posterunek” był spory, ale nie dla niego. - W przeszłości także pisałem muzykę do komedii, że przypomnę „Zmienników” Stanisława Barei - tłumaczył po latach. Humor Macieja Ślesickiego, twórcy „…posterunku”, wieloletniego przyjaciela, odpowiadał mu. - Ja się przy tym śmieję, mnie te wygłupy śmieszą, mam wesołe usposobienie.

Nie śmieszyło go natomiast to, co działo się naprawdę. Był krytyczny wobec rzeczywistości po 1989 r., także tej z ostatnich lat. W jednym z ostatnich wywiadów na początku tego roku stwierdził, że rzeczywistość państwa Donalda Tuska bardzo przypomina w wielu dziedzinach PRL. - Nastąpiła wszechobecna komercjalizacja. Włodarzom państwa nie zależy na tym, żebyśmy byli wrażliwi i inteligentni. Ogłupiałej masie łatwiej wcisnąć inwestora katarskiego czy prowadzić „śledztwo” w sprawie katastrofy smoleńskiej. Samo w sobie jest to więc katastrofa - mówił.

Apelował o prawdę nt. katastrofy smoleńskiej. Sprawę śledził, stale interesował się nią. - Kiedy słyszę, że „wszystko już zostało wyjaśnione”, to wszystko się we mnie przewraca. Jak można tak mówić, skoro nie mamy podstawowych dowodów: wraku i czarnych skrzynek? - mówił w wywiadzie Przemysław Gintrowski.

Zmarł 20 października 2012r. po długiej i ciężkiej chorobie.

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„La Cumbia del Papa”: peruwiańska piosenka o papieżu staje się hitem

Youtube.com/ Vatican Media

Peruwiański piosenkarz Donnie Yaipén oddał muzyczny hołd papieżowi Leonowi XIV i natychmiast odniósł sukces. Jego łatwo wpadająca w ucho piosenka „La cumbia del Papa”, zaprezentowana 17 maja, szybko stała się bardzo popularna na YouTube i w mediach społecznościowych. “Piosenka jest podziękowaniem dla człowieka, który pozostawił po sobie ślad” - powiedział lokalnym mediom artysta pochodzący w Chiclayo. Podkreślił, że jest to również wyraz dumy narodu z pierwszego papieża posiadającego obywatelstwo peruwiańskie.

Więcej ...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Więcej ...

Leon XIV w Maison Bakhita: poprzez troskę uszlachetniajcie ducha

2026-09-26 10:04

Vatican Media

Następnie Papież podkreślił, że „najważniejszą intuicją”, która inspiruje zaangażowanie przedstawicieli Maison Bakhita, jest „wymiana darów, dokonująca się na nowo w każdym spotkaniu. Nikt nie jest tak ubogi, by nie miał nic do ofiarowania; nikt też nie jest tak bogaty, by nie mógł nic przyjąć”

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio