Reklama

Temat tygodnia

Solidarni z prześladowanymi

Niedziela częstochowska 1/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moje myśli coraz częściej biegną do dalekich Indii, gdzie prześladowani są chrześcijanie, gdzie w dżunglach i lasach ukrywają się matki z dziećmi - chrześcijanki, gdzie zabijani są katoliccy kapłani, gwałcone siostry zakonne, mordowani zakonnicy. Dzieje się tam ogromna krzywda, podobna do tej w latach czterdziestych XX wieku w Europie, którą nazywano holocaustem hitlerowskim przeciwko narodowi żydowskiemu.
Dzisiaj ta nieprawość dosięga chrześcijan w dalekiej Azji, w afrykańskim Kongu. Jak podaje organizacja Kirche in Not, co roku ginie za wiarę ok. 170 tys. chrześcijan. To niesamowita liczba. W Polsce nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Ponoszą oni śmierć za Chrystusa.
Zastanawiające jest, jak my, chrześcijanie, rozumiemy naszą łączność ze współwyznawcami Chrystusa, naszymi braćmi w wierze. Są miliony wyznawców Chrystusa, podzielonych czasem na różne wyznania chrześcijańskie, ale przecież łączy ich chrzest święty w Jezusie Chrystusie, łączy ich osoba Chrystusa, założyciela chrześcijaństwa. Chrześcijanie są obecni w Afryce, w Azji, w Australii. I jednocześnie dochodzi do takich sytuacji, że bracia chrześcijanie są prześladowani i mordowani, a z naszej strony nie ma protestu i buntu. Mówi się, że rządy w Indiach, zwłaszcza te regionalne, popierają działania prześladowców, że np. za spalenie domu chrześcijan sprawca może otrzymać wysoką nagrodę (ok. 1000 dolarów).
Za mało w nas solidarności, nie umiemy być razem. Zauważmy, jak inaczej wygląda to u muzułmanów - wystarczy, że ktoś uczyni jakiś gest, niekiedy nieumyślny, przypadkowy lub zrobi coś mniej korzystnego dla muzułmanina, a od razu napotyka na zmasowany atak i odpowiedź, czasem bardzo brutalną, ostrą. Muzułmanie reagują razem, stając obok siebie; umieją współpracować. Podobnie dzieje się z żydami, gdziekolwiek na świecie dzieje się komuś w tej społeczności jakaś krzywda, od razu jest odpowiedź, odzywają się światowe instytucje, które bronią wartości ważnych dla tej grupy narodowej.
My, chrześcijanie, wydajemy się obojętni, niesolidarni, nie potrafimy bronić się nawzajem. Dlaczego w obronie chrześcijan nie odzywają się rządy? Czy w polskim Sejmie posłowie, którzy starając się o wejście do parlamentu, zwracali się nieraz do księży o poparcie, legitymując się, że są katolikami - teraz, kiedy widzą, co się dzieje w Indiach, składają w tej sprawie interpelację do rządu o zainteresowanie problemem? Bo jak to możliwe, żeby w XXI wieku prześladowano wyznawców Jezusa Chrystusa? Zostawiamy naszych braci w wierze bitych, maltretowanych, palonych żywcem zupełnie samych, bez możliwości obrony. Przypominamy sobie tzw. pochodnie Nerona, ale wydaje nam się, że jest to obraz dotyczący pewnej wizji malarskiej czy filmowej, tymczasem ta sytuacja ma miejsce tu i teraz. Ludzie płoną dzisiaj! A my, co robimy...
W „Niedzieli” drukowaliśmy tekst apelu do ambasadora Indii w Polsce w sprawie obrony braci chrześcijan (nr 46/2008, osobna kartka w nr. 48/2008). Chodzi o to, żeby rząd Indii miał świadomość, że łamane jest prawo ludzkie. Takie apele mają też jeszcze i ten cel, że mobilizują w naszym przypadku Polonię na całym świecie do upominania się o tych niewinnych.
1 stycznia 2009 r. przeżywaliśmy właśnie Światowy Dzień Pokoju. O ten pokój trzeba się czasem upominać, trzeba do niego przekonywać tych, którzy tak lekko chcą urządzać świat po swojemu. Pokój to podstawa każdego wzrostu, rozwoju, twórczości. Ale aby się nim cieszyć, wszyscy musimy zachowywać pewne normy postępowania, które kiedyś okażą się bardzo przydatne dla każdego z nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Peru: kardynałowie i biskupi klęczą przed rolnikami – ofiarami Sodalicio

2026-05-24 21:45

Vatican Media

Przedstawiciele Kościoła w Peru uklękli przed „campesinos” rolnikami zgromadzonymi w Catacaos, niedaleko Piury, Od lat domagają się zadośćuczynienia za wykorzystywania seksualne, szykany i wywłaszczenia, jakich doznali ze strony członków Sodalitium Christianae Vitae, wspólnoty kościelnej rozwiązanej w 2025 roku przez Papieża Franciszka. „Powinniśmy byli przyjechać tu wiele lat temu” –powiedział obecny tam watykański komisarz ks. Jordi Bertomeu z Dykasterii Nauki Wiary.

Więcej ...

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie prowadzące do Jezusa

2026-05-23 20:47

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Więcej ...

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie ufające mimo milczenia

2026-05-24 20:49

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

Służby wkroczyły do domu prezydenta Nawrockiego!...

Wiadomości

Służby wkroczyły do domu prezydenta Nawrockiego!...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Wiadomości

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Wiadomości

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

Zwyciężczyni Eurowizji Dara:

Wiara

Zwyciężczyni Eurowizji Dara: "Myślę, że Bóg jest...

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity