Reklama

Każdy z nas ma misję

W Bronowicach Wielkich w Krakowie działa Sekretariat Misyjny Ojców Franciszkanów Prowincji Matki Bożej Anielskiej. O działalność Sekretariatu, o misje franciszkańskie w świecie i o to, jak każdy z nas może stać się misjonarzem, zapytaliśmy o. Mariusza Uniżyckiego OFM, dyrektora Sekretariatu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Konik-Korn: - Od kiedy działa w Krakowie franciszkański Sekretariat Misyjny?

O. Mariusz Uniżycki: - Funkcja moderatora misyjnego w Zakonie Franciszkanów istnieje od dawna. Bracia mniejsi prowadzą działalność misyjną od czasów św. Franciszka z Asyżu. Natomiast nasz Sekretariat Misyjny w Krakowie rozwija się od kilkudziesięciu lat, a w obecnej postaci działa już cztery lata.

- Co kryje się pod pojęciem misji i krajów misyjnych?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Najogólniej można powiedzieć, że krajem misyjnym jest każde miejsce, w którym brakuje wiary. Często pojęcie misji kojarzy nam się wyłącznie z krajami Trzeciego Świata, z ubóstwem, głodem. Jednak to nie bieda decyduje o misyjności danego miejsca. Dziś coraz częściej wiary brakuje w krajach na najwyższym poziomie cywilizacyjnym. Obecnie niemal każde państwo świata w jakiejś mierze potrzebuje ewangelizacji. Kościół ze swej natury jest misyjny, czyli otwarty, głoszący Ewangelię, niosący Chrystusa każdemu człowiekowi. Nie można więc ograniczać pojęcia misji wyłącznie do kontynentu afrykańskiego czy wysp Pacyfiku.

- Ilu franciszkanów przebywa dziś na misjach?

Reklama

- Można powiedzieć, że w skali całego kraju, czyli pięciu prowincji Zakonu, na misjach mamy liczebnie niemal jedną prowincję franciszkańską - ponad stu zakonników. Pracują oni w różnych krajach świata. W Ziemi Świętej, pierwszej misji franciszkańskiej, nazywanej również Perłą Misji, posługuje kilkunastu naszych braci. Franciszkanie pracują też m.in. w Afryce, Ameryce Południowej, Azji, Australii i Nowej Zelandii. Prowadzimy również pracę duszpasterską na Ukrainie, w Kazachstanie czy w innych byłych republikach dawnego Związku Radzieckiego, a także w tych krajach Europy, gdzie ludność katolicka stanowi mniejszość.

- Jakie są potrzeby współczesnych misjonarzy? Jak można im pomóc?

Reklama

- Ktoś kiedyś powiedział, że pieniądze bez misji to cynizm, zaś misja bez pieniędzy to utopia. Te słowa dotyczą także misji katolickich w świecie. Potrzeby materialne są duże, dlatego każde wsparcie jest potrzebne. My w ramach pracy Sekretariatu staramy się, aby każdy misjonarz z naszej prowincji przynajmniej raz w miesiącu otrzymywał paczkę i wsparcie finansowe. Często misjonarze sami zgłaszają bardzo konkretne potrzeby (od paramentów liturgicznych poczynając, przez potrzebne lekarstwa, czy żywność). Staramy się zaradzać wielu potrzebom.
Niezwykle istotna dla misjonarzy jest łączność z ojczyzną. Misjonarze interesują się życiem religijnym w ojczyźnie nieraz dużo bardziej niż osoby pozostające w kraju. Pytają, czytają, szukają kontaktu. Często prenumerują prasę katolicką. Bardzo ważne są listy, maile, które misjonarze otrzymują z Polski. Nieraz paczka z zupkami w proszku jest podarunkiem niezwykłej wagi - to nie tylko pomoc materialna, ale i świadomość, że ktoś o mnie pomyślał. To bardzo ważny aspekt pracy na misjach.
Muszę też powiedzieć o ważnej dla nas pomocy osób świeckich, które mocno angażują się w działalność na rzecz misji. Z naszym Sekretariatem na stałe współpracuje ponad 700 osób z całej Polski. Nie tylko wspierają misje finansowo, ale modlą się Różańcem misyjnym oraz duchowo łączą się z nami podczas Mszy św. odprawianych w intencjach misji w pierwsze czwartki, piątki i soboty miesiąca.

- Są jednak takie osoby, które chciałyby wiedzieć, na co konkretnie przeznaczane są ich pieniądze...

- Tak, dlatego mamy też specjalną propozycję dla tych, którzy chcą pomagać konkretnym osobom. Pierwszą z nich jest możliwość zamawiania Mszy św. - tak jak w każdej parafii, z tą tylko różnicą, że odprawi ją misjonarz w miejscu, gdzie posługuje. Ofiara za taką Mszę św. wysyłana jest bezpośrednio do misjonarzy. Drugą propozycją jest Misyjny Program Pomocy Edukacyjnej „Nadzieja”.

- Co to takiego?

Reklama

- To jedna z form adopcji na odległość. Polega na tym, że chętna rodzina lub pojedyncza osoba bierze pod opiekę finansową jedno lub więcej afrykańskich dzieci. Wpłacając 60 euro rocznie, zapewnia im szkołę, ubranie, leki etc. Dostaje fotografie adoptowanych dzieci i jest informowana o ich losach, postępach w nauce. Ta akcja to realna forma walki z ubóstwem. Można to porównać do przysłowiowej pomocy biednemu, któremu można podać rybę, ale lepiej jest dać mu wędkę i nauczyć go łowić ryby. Szkoła dla afrykańskich dzieci jest szansą na godne życie.
Program „Nadzieja” działa od dwóch lat i od razu znalazł wielu darczyńców. Obecnie obejmuje blisko 500 dzieci. Jednak w Afryce wciąż żyje wiele dzieci, których nie stać na edukację, a co za tym idzie - na lepszą przyszłość. Dlatego zachęcam wszystkich, którzy odkryli w sobie ducha misyjnego, do włączenia się w konkretny sposób w to nasze franciszkańskie dzieło misyjne.

- Czy duchowość misyjna, o której Ojciec mówi, jest jakimś szczególnym powołaniem?

- To powołanie każdego chrześcijanina. Jeśli jesteśmy członkami Kościoła, który jest apostolski, czyli misyjny, to jesteśmy w pewien sposób misjonarzami. Dzielimy się wiarą, relacją z Bogiem z innymi, którzy jeszcze Go nie poznali. Dla mnie chrześcijanin to człowiek szczęśliwy, taki, który poznał miłość Bożą i tą miłością, tym szczęściem pragnie się dzielić. Duchowość misyjna dla chrześcijanina jest więc czymś zupełnie naturalnym. Nie trzeba wyjeżdżać na antypody, aby świadczyć o miłości Chrystusa.

Więcej informacji można uzyskać pod adresem:
Sekretariat Misyjny - Ojcowie Franciszkanie, ul. Ojcowska 1, 31-344 Kraków
tel./fax.: 012 626 46 16
tel.kom.: 792 010 871
misjeofm@tlen.pl
www.misjefranciszkanskie.pl
Konto bankowe, na które można wpłacać ofiary na rzecz misji:
04 1020 2892 0000 5102 0016 8435
przy wpłatach z zagranicy: kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Więcej ...

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu Maryi i św. Faustyny

2026-10-07 10:52

commons.wikimedia.org

Zwracając się do Polaków podczas audiencji generalnej, Papież zawierzył ich wstawiennictwu Matki Bożej Pięknej Miłości oraz św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Zachęcił, by w codzienności „zawsze ufali Bogu, który jest Panem dziejów”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Wiara

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...