„Życie aniołów w niebie to rzecz święta a ich praca dla ludzi jest niepojęta”. Takimi słowami rozpoczął się IV Międzyklasowy Przegląd Kolęd i Pastorałek oraz Scenicznej Twórczości Bożonarodzeniowej dla uczniów niepełnosprawnych, przygotowany przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 w Przemyślu im. Marii Grzegorzewskiej.
Przegląd rozpoczął się występem wychowawców i nauczycieli Ośrodka, którzy odgrywali rolę Aniołów. A odgrywali ją bardzo pięknie. Scenka ukazała dzieciom i rodzicom zebranym na widowni pracę Aniołów w niebie. To, co można był zobaczyć na scenie w wykonaniu dzieci i młodzieży ponownie, podobnie jak rok temu, zburzyło moje wyobrażenia i oczekiwania, a w mym sercu budził się podziw dla miłości, jaką darzą wychowawcy i nauczyciele dzieci i młodzież przebywającą w Ośrodku. Każdy, kto wziął udział w jasełkach był w nie zaangażowany na miarę swoich możliwości: słowem, śpiewem, mimiką, tańcem, gestami, obecnością, strojem, grą na instrumentach, itd. A jednocześnie nie przypominam sobie, aby powtórzyła się któraś z przygotowanych scenek. Przegląd trwał około trzech godzin, a wydawało się, że chwilę. Panowie obsługujący spotkanie od strony muzycznej byli także poruszeni tym, co widzieli na scenie i z przejęciem słuchali opowiadania Moniki Fedyk, reedukatora Ośrodka, o pracy z dziećmi, której nie można porównać z pracą edukacyjną i wychowawczą wśród zdrowych dzieci.
Po zakończonym spotkaniu poprosiłam Lucynę Kapłon, nauczyciela wychowania przedszkolnego, o przypomnienie początków tej inicjatywy. „Zaczęło się od tego, że brałyśmy udział w różnych konkursach, no i oczywiście ze względu na różne niepełnosprawności naszych dzieci byłyśmy na szarym końcu, zupełnie niedostrzegane. Wrażliwość, talenty, które nasze dzieci również posiadają, nie były nigdy ujawniane. Więc postanowiłam, że trzeba zrobić coś, co jest tylko i wyłącznie dla tych dzieci, które nie mają szansy nigdzie zaistnieć, wystąpić, zaprezentować swoje możliwości, nawet przejść się po scenie” - opowiada pani Lucyna.
Aniołowie zeszli na ziemię przez serca, umysły, usta, ręce i nogi Dyrekcji, Wychowawców i Nauczycieli Ośrodka. Ich praca nad przygotowaniem takiego i innych występów nie jest opłacana, a trzeba wiele nadliczbowych godzin poświęcić, aby dzieci mogły się dobrze przygotować. Jak powiedział Dyrektor Ośrodka Andrzej Berestecki: „Próby trwają czasami nawet pół roku, a często jest to praca indywidualna z dzieckiem”. A jaki cel postawiono takiemu przedsięwzięciu? W regulaminie Przeglądu czytamy m.in.: „Wewnętrzny świat dziecka stanowi nieustabilizowany i otwarty zespół wyobrażeń, uczuć, przekonań, które starają się uzewnętrzniać. Dziecko ma w sobie naturalną potrzebę ekspozycji twórczej. Istotną, więc sprawą jest stworzenie możliwości do wyzwolenia wewnętrznego świata dziecka niepełnosprawnego tak, by mogło posługiwać się właściwymi mu sposobami ekspresji: gestem, mimiką, słowem, aktywnością muzyczną. Dziecko podejmuje aktywność dla niej samej, dla przyjemności, satysfakcji. Ta forma korzystnie kształtuje jego osobowość, sprawność intelektualną. Przyśpiesza rozwój sfery emocjonalnej, pobudza aspiracje i chęć uzyskania sukcesu”.
Podczas Przeglądu moją uwagę przykuła postawa dziewczynki, która po odśpiewaniu kolędy została jeszcze na scenie, aby się nacieszyć widownią i pozwolić sobie podziękować. A jak bardzo serdecznie brzmią takie podziękowania! Gdybyśmy, więc chcieli zapytać o opłacalność pracy z dziećmi niepełnosprawnymi, odpowiedzią niech będą słowa Pana Dyrektora: „Taka praca daje radość, wzmocnienie i akceptację swojego stanu zdrowia, swojego środowiska przez osoby niepełnosprawne”.
Wspominany przeze mnie Przegląd jest tylko piękną ilustracją całorocznej pracy w Ośrodku, który w roku 2008 obchodził 60-lecie swego istnienia. Obecnie w Ośrodku 422 uczniów z terenu miasta i powiatu kształci się w kilku rodzajach szkół: podstawowej, gimnazjum, zawodowej, przysposabiającej do zawodu, klasach z niepełnosprawnością sprzężoną, autyzmem oraz oddziałach przedszkolnych. Uczniowie spoza miasta Przemyśla mogą korzystać z internatu. Ośrodek prowadzi zajęcia edukacyjne oraz specjalistyczne.
Czy możemy się czegoś nauczyć od prowadzących Ośrodek? Tak, Aniołowie z Ośrodka pokazują, że każde życie, nawet z jakimś brakiem fizycznym czy umysłowym jest darem Boga i zadaniem oraz, że warto coś więcej dać z siebie dla uszczęśliwienia innych. Czy mogę i ja stać się jednym z takich Aniołów? Tak, spróbujmy tylko naśladować ich wrażliwość na potrzeby innych, często tych najbardziej bezbronnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



