Reklama

Wybaczyć i pamiętać

Niedziela toruńska 48/2009

28 października na toruńskiej Barbarce odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika ku czci polskich patriotów pomordowanych w tym miejscu przez Niemców w okresie od końca października do grudnia 1939 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W uroczystości udział wzięli przedstawiciele samorządu wojewódzkiego, władze miejskie, parlamentarzyści, rodziny ofiar, kombatanci i wielu mieszkańców Torunia. Nie zabrakło też duchowieństwa, byli obecni: bp Andrzej Suski, kapłani, ks. Jerzy Molin, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej oraz ks. Mikołaj Hajduczenia, proboszcz parafii prawosławnej.
W dniach 17-21 października 1939 r. okupacyjne władze niemieckie aresztowały ok. 1000-1200 osób, mieszkańców Torunia i okolic. Nie były to aresztowania przypadkowe. Dotknęły osób, które według Niemców należały do polskiej warstwy przywódczej: nauczycieli, duchowieństwa, lekarzy, urzędników, działaczy społecznych i politycznych, przedsiębiorców, rzemieślników, harcerzy. Większość z nich trafiła najpierw do Fortu VII, czyli XIX-wiecznej pruskiej fortecy, położonej na obrzeżach miasta. O ich losie zdecydowała komisja złożona z przedstawicieli gestapo, Służby Bezpieczeństwa oraz Selbstschutzu. Część skazano na rozstrzelanie, część na wywiezienie do obozu koncentracyjnego w Stutthofie, nielicznych zwolniono.
Wyroki śmierci zostały wykonane na Barbarce. Przed wywiezieniem z Fortu VII Niemcy ograbiali więźniów z pieniędzy, biżuterii i odzieży wierzchniej. Następnie przewożono ich krytymi ciężarówkami na Barbarkę i tam rozstrzeliwano. Ciała spychano do wykopanych wcześniej dołów. Pierwsza egzekucja odbyła się 28 października 1939 r. Łącznie w ciągu niespełna 2 miesięcy Niemcy zamordowali w ten sposób prawdopodobnie ok. 500-600 osób.
W 1944 r., w obliczu klęski, Niemcy spalili zwłoki z masowych mogił, aby w ten sposób zatrzeć ślady zbrodni. Po wojnie, w 1945 r., Polacy przeprowadzili poszukiwania masowych mogił. Okazały się one puste oprócz jednej, w której znaleziono zwłoki 87 ofiar (pochowano je na cmentarzu przy ul. Grudziądzkiej). Udało się natomiast ustalić miejsce, w którym Niemcy spalili ciała pozostałych zamordowanych.

Zostali godnie upamiętnieni

Na miejscu zbrodni stanął granitowy pomnik autorstwa prof. Mariana Molendy, przedstawiający pochyloną postać ze złożonymi z tyłu, związanymi rękami i przestrzeloną na wylot piersią. Na cokole pomnika umieszczono nazwiska 298 zamordowanych - tych, których personalia udało się bezspornie ustalić. Ich listę opracowali historycy z UMK, a przyczyniły się do tego poproszone o pomoc rodziny ofiar. W pobliżu stanęła też tablica informacyjna, zawierająca nazwiska pomordowanych, datę i miejsce ich urodzenia oraz wykonywany zawód. Umieszczono tu również personalia 33 osób, które prawdopodobnie zginęły na Barbarce. Całość uzupełnia krótki szkic historyczny, opisujący niemieckie zbrodnie popełnione w tym miejscu. Warto podkreślić, że przy okazji wzniesienia pomnika odnowiono plac, zbudowano schody i podjazd dla niepełnosprawnych oraz podwyższenie pod ołtarz polowy, odwodniono teren i założono trawniki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niech ich krew nie pójdzie na marne

Uroczystość rozpoczęła się od Mszy św., której przewodniczył bp Andrzej Suski. W homilii nawiązał on do fragmentu Księgi Mądrości mówiącego o męczeństwie sprawiedliwego. - Mordercom zdawało się, że wygrali - powiedział. - „Lecz dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka” (por. Mdr 3, 1). Zabici i spaleni tutaj są zwycięzcami, bo mają prawo do Chrystusa i Jego ofiary z Kalwarii. Zginęli, bo kochali Ojczyznę - i cenna jest w oczach Pana ich krew. Wolność wymaga ofiar i poświęcenia, mierzy się ją krzyżami. Ewangeliczne spojrzenie uczy, że ziarno, które wpada w ziemię i obumiera, przynosi obfity plon. Śmierć jednego ziarna owocuje wielością nowych ziaren, bogatszym życiem jutra. W obrazie umierania ziarna Jezus widział zarówno siebie, jak i tych, którzy się do niego przyłączą.
Ślady ostatniej wojny to wciąż niezabliźniona rana - powiedział Ksiądz Biskup. - Minęło wiele lat i trzeba wybaczyć zbrodnie. Nie wolno nam ograniczyć się do programu negatywnego - zwalczania zła, natomiast nie wolno nam zatracić granicy między dobrem a złem, aby nigdy nie odrodziły się korzenie zła. Jesteśmy to winni tym, którzy tu zostali zamordowani. Niech ich krew nie pójdzie na marne. Nas obowiązuje program pozytywny - umacnianie cywilizacji miłości, by człowiek człowiekowi był bratem, nie wilkiem.

Znów rozległy się strzały

Po Mszy św. miał miejsce przejmujący apel poległych, w którego trakcie kompania reprezentacyjna wielokrotnie powtórzyła słowa: „Zginęli śmiercią męczeńską!”. Potem, dokładnie 70 lat po salwach plutonu egzekucyjnego, w tym samym miejscu rozległa się salwa honorowa ku czci pomordowanych. Z okolicznościowymi przemówieniami wystąpili wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Maciej Eckardt i prezydent Torunia Michał Zaleski. Ten ostatni w swoim wystąpieniu podziękował m.in. radnemu Bogdanowi Majorowi, którego inicjatywa doprowadziła do godnego upamiętnienia miejsca martyrologii toruńskich patriotów.
Następnie uczestnicy uroczystości przeszli do dworku w Szkole Leśnej na Barbarce, gdzie obejrzeli film zawierający wypowiedzi osób, których bliscy zginęli w tym miejscu. Można też było nabyć okolicznościowe wydawnictwo - książkę pt. „Barbarka”, napisaną przez dr Sylwię Grochowinę i prof. Jana Szilinga, wydaną przez Fundację Generał Elżbiety Zawackiej (dostępna w siedzibie fundacji przy ul. Podmurnej 93). Obchodom towarzyszyła wystawa archiwalnych zdjęć.

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Komunikat abp. Adam Szala ws. wydarzeń w Jarosławiu

2026-09-24 21:01

Episkopat News

Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Więcej ...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Więcej ...

Znany jest termin pogrzebu ks. Wojciecha Draba

2026-09-25 16:09
Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

30 września w Wałbrzychu, a dzień później w rodzinnych Kątach Wrocławskich odbędą się uroczystości pogrzebowe ks. kan. Wojciecha Draba, proboszcza parafii św. Barbary i egzorcysty diecezji świdnickiej. Nagła śmierć 54-letniego kapłana odbiła się szerokim echem daleko poza diecezją. Pięć dni przed wypadkiem ks. Drab mówił w jednej ze swoich ostatnich medytacji o przyjaźni i „byciu razem”, które jest „silniejsze niż odległość, niż czas, jest nawet silniejsze niż śmierć”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...