Reklama

Aspekty

By nie kończyło się na pięknych słowach

Wycieczki zawsze są dużą atrakcją

Archiwum KSnRON „Tęcza”

Wycieczki zawsze są dużą atrakcją

Wiele mówi się o konieczności podejmowania różnych działań na rzecz osób niepełnosprawnych. W końcu mają oni swoje plany i marzenia tak jak reszta świata. A jednak zbyt często na samym mówieniu się kończy. Na szczęście Katolickie Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Tęcza” przede wszystkim działa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaczęło się pod koniec lat 90. ubiegłego stulecia. Stowarzyszenie powstało dzięki staraniom rodziców osób niepełnosprawnych intelektualnie. – Wcześniej przez 15 lat prowadziłam dzienny ośrodek pracy – wspomina Maria Mikuła, obecna prezes „Tęczy”. – Moich podopiecznych zatrudniała wtedy Spółdzielnia Inwalidów. Kiedy spółdzielnia upadła, zatrudnieni w niej niepełnosprawni zostali bez niczego. Przez tyle lat byli aktywni, pracowali, mieli swoje środowisko i grupę wsparcia, a tu zupełnie nagle musieli wrócić do swoich czterech ścian. I dlatego założyliśmy „Tęczę”, żeby oni mogli kontynuować swoją terapię. Potem przyszły do nas panie po dłuższym leczeniu na oddziale psychiatrycznym, które chciały, by ktoś pomógł im zorganizować grupę wsparcia. A jeszcze później postanowiliśmy otoczyć opieką również dzieci.

„Parasol”, „Kropelki”, „Kolory życia”...

Aktualnie „Tęcza” prowadzi cztery placówki. Najstarszą jest Warsztat Terapii Zajęciowej, istniejący od stycznia 2001 r. Dwadzieścia osób z dysfunkcją intelektualną przychodzi tu codziennie i uczy się zaradności życiowej oraz samodzielności. Uczestnicy zdobywają umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Terapia ma na celu przygotowanie ich do podjęcia pracy zawodowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zajęcia odbywają się w pięciu pracowniach: gospodarstwa domowego, plastycznej, hafciarsko-krawieckiej, technicznej i komputerowej. Uczestnicy zapisują się w grafiku i każdy z nich przez cały tydzień chodzi na zajęcia do konkretnej pracowni. Oprócz tego mają zapewnioną rehabilitację ruchową, psychoterapię, muzykoterapię, artreterapię, biblioterapię oraz teatroterapię.

Niedługo po WTZ powstał ośrodek wsparcia dla osób leczonych psychiatrycznie i z upośledzeniem umysłowym „Kolory życia”. To placówka pobytu dziennego. Oprócz osób z niepełnosprawnością intelektualną korzystają z niej również ludzi po leczeniu psychiatrycznym, z depresją, zaburzeniami adaptacyjnymi, silnymi nerwicami, psychozami, zaburzeniami psychicznymi w wyniku chorób neurologicznych i z chorobami otępiennymi. Dla tych osób ośrodek jest szansą na wyjście z domu i funkcjonowanie w społeczności (na skutek choroby bardzo często mają bowiem tendencję do zamykania się w czterech ścianach i izolowania). Dzięki zajęciom podnosi się ich samoocena, uczą się wyrażać emocje i panować nad nimi, ćwiczą nawiązywanie kontaktów interpersonalnych.

Reklama

Pod tym samym adresem (ul. Kościelna 6) mieści się świetlica rehabilitacyjno-terapeutyczna dla dzieci i młodzieży z różnymi dysfunkcjami „Kropelki”. To oferta skierowana do młodych w wieku od 6 do 24 lat, którzy zmagają się z nerwicami, zaburzeniami adaptacyjnymi oraz psychicznymi, ADHD, autyzmem, problemami szkolnymi, które wynikają z choroby, dysleksją i dysgrafią oraz niepełnosprawnością intelektualną i fizyczną. Oprócz różnego rodzaju terapii (artre-, choreo-, muzyko-, biblio- czy przez zabawę) odbywają się tu też zajęcia korekcyjno-kompensacyjne. Różne dysfunkcje utrudniają kontakty z rówieśnikami, obniżają też samoocenę; świetlica pomaga pokonywać te trudności i uczy radzenia sobie z codziennością. Psycholog pracujący w świetlicy opiekuje się nie tylko dziećmi, lecz także spotyka się z ich rodzicami.

W 2008 r. powstał powiatowy ośrodek wsparcia „Parasol”. Jest on otwarty na osoby z niepełnosprawnością intelektualną i zaburzeniami psychicznymi, które mieszkają poza Zieloną Górą, na terenie powiatu zielonogórskiego, często pochodzą z małych miejscowości, w których nie mogą liczyć na taką pomoc. Zajęcia odbywają się w pracowniach: artystycznej, krawiecko-hafciarskiej, komputerowo-medialnej i gospodarstwa domowego. Oprócz tego uczestnicy mają zapewnioną pomoc psychologiczną i pedagogiczną, rehabilitację ruchową oraz pomoc pielęgniarską.

Fundusze – brutalna rzeczywistość

Żeby placówki mogły funkcjonować, potrzebne są pieniądze. „Tęcza” nie jest w stanie samodzielnie wypracować środków, korzysta więc przede wszystkim z dofinansowania PFRON. A pozyskanie tych funduszy wcale nie jest takie łatwe. PFRON wprowadza co jakiś czas różne projekty – jeden taki projekt może trwać np. trzy lata. Placówki „Tęczy” funkcjonują właśnie dzięki tym projektom. – Niestety, coraz trudniej jest napisać wniosek, który ma szansę być przyjęty, bo są coraz wyższe wymagania – wyjaśnia Maria Mikuła. – A teraz jeszcze muszą być pisane w generatorach wniosków, więc trzeba mieć oprócz pomysłu również porządny komputer i odpowiednie oprogramowanie oraz dostęp do internetu. Programy PFRON-owskie działają na zasadzie konkursów, a ponieważ coraz więcej osób ubiega się o dofinansowanie, rośnie konkurencja.

Reklama

Taki sposób finansowania placówek jest kłopotliwy, bo zapewnia środki tylko na określony czas. Po zakończeniu programu albo trzeba wygrać kolejny konkurs, albo szukać pieniędzy gdzie indziej, bo inaczej placówkę trzeba będzie zamknąć. To bardzo przykra wizja nie tylko dlatego, że np. pieniądze zainwestowane w sprzęt przepadną wraz z nim. Zamknięcie placówki to tragedia przede wszystkim dla osób, które z niej korzystały; dla wielu z nich alternatywą jest tylko dom albo ławka w parku, nie mają możliwości spędzania czasu w inny sposób. „Tęcza” przez kilka miesięcy borykała się z takim problemem – odrzucono wniosek stowarzyszenia i zabrakło pieniędzy dla ośrodka wsparcia. – Po iluś odwołaniach nasz wniosek ostatecznie został przyjęty. Ale przez te kilka miesięcy udało nam się utrzymać ośrodek tylko dzięki pracy wolontariuszy – mówi Maria Mikuła.

Gdyby nie te zawirowania

Oprócz codziennych zajęć w ośrodkach „Tęcza” organizuje swoim podopiecznym różne wyjazdy – na zawody sportowe, przeglądy muzyczne i teatralne, a także zwykłe wycieczki. W różnych miejscach odbywają się też praktyki zawodowe – w końcu WTZ docelowo przygotowuje do podjęcia pracy. A jednak nie wszystko wygląda tak kolorowo. Dobra wola i zaangażowanie stowarzyszenia i jego podopiecznych nie zawsze, niestety, wystarczą. Jakiś czas temu np. powstał pomysł, by stworzyć mieszkania chronione dla osób z dysfunkcją intelektualną po to, żeby otoczyć je kompleksową opieką w przypadku np. śmierci ich rodziców. – W tej chwili jednak nie możemy sobie na to pozwolić. Za dużo mamy pracy z już istniejącymi placówkami – tłumaczy Maria Mikuła. – A pewne posunięcia władz dodatkowo utrudniają nam zadania. Kiedy otworzyliśmy „Parasol”, dostaliśmy środki na lokal, który wyremontowaliśmy, wyposażyliśmy i przygotowaliśmy do pracy. I nagle po półtora roku funkcjonowania weszło w życie rozporządzenie nakładające standardy lokalowe na tego typu ośrodki. Żeby ośrodek mógł dalej działać, musieliśmy znaleźć na niego inne miejsce i dostosować lokal już za własne pieniądze. I tego typu zawirowania nie są jednorazowe, co jakiś czas stajemy wobec sytuacji, która burzy nasze plany.

Prawdą jest, że nie wystarczy pięknie mówić o integracji z niepełnosprawnymi. Nie wystarczy też naobiecywać. Trzeba również wziąć odpowiedzialność za swoje słowa. Żeby nie kończyło się tak, jak w przypadku jednego z programów. – Polegało to na tym, że trenerzy pracy wyszukiwali osobom niepełnosprawnym miejsce zatrudnienia, rozmawiali z szefostwem, przygotowywali współpracowników. I kilka osób z naszego WTZ rzeczywiście dostało pracę – opowiada p. Maria. – Ale w pewnym momencie program zakończono, zwolniono trenerów i skończyła się praca naszych niepełnosprawnych. I co dalej? W ich miejsce na WTZ przyszli już przecież inni. Gdyby nie nasz ośrodek wsparcia, te osoby musiałyby wrócić do domu. I lata rehabilitacji poszłyby na marne. A pracodawca nie będzie chciał w przyszłości zatrudnić niepełnosprawnego, bo już się na tym przejechał i powie, że to niepoważne.

Póki co „Tęcza” działa i ma się nieźle, nie tylko dzięki pozytywnie przyjętym wnioskom, ale również dzięki ludziom o dobrych sercach. Miejmy nadzieję, że nie zabraknie zwłaszcza tych ostatnich.

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Niepełnosprawni i seniorzy integrują się

Niepełnosprawni i seniorzy w swoim twórczym żywiole

Bogdan Nowak

Niepełnosprawni i seniorzy w swoim twórczym żywiole

Więcej ...

USA: zmarł były kardynał Theodore McCarrick

2025-04-04 21:37

Episkopat.pl

W wieku 94 lat zmarł w Missouri były kardynał Theodore McCarrick, który został usunięty ze stanu duchownego w wyniku jednego z najpoważniejszych skandali związanych z molestowaniem seksualnym w historii Kościoła katolickiego w USA. Jego śmierć została potwierdzona w czwartek przez osobę poinformowaną o sprawie, która początkowo prosiła o niepodawanie jej nazwiska.

Więcej ...

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Łaskawej Strażniczki Polski

2025-04-06 10:42
Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz

Karolina Krasowska

Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz

W parafiach wojskowych Ordynariatu Polowego trwa peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Łaskawej Strażniczki Polski. Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy  młodych katolików...

Europa

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików...

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Wielki Post

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami