Reklama

Benedykt XVI

Sakra biskupia ks. Georga Gänsweina

GRZEGORZ GAŁĄZKA

Gdy w 1981 r. trzeba było wybrać nowego Prefekta Kongregacji Nauki Wiary, Jan Paweł II nie miał żadnych wątpliwości - chciał na to bardzo odpowiedzialne stanowisko w Kurii Rzymskiej kard. Josepha Ratzingera, którego cenił i uważał za jednego z najwybitniejszych teologów w Kościele. Nie było to łatwe, gdyż bawarski kardynał bardzo poważnie traktował swoje pasterzowanie w archidiecezji Monachium, z którą był również związany uczuciowo. W końcu jednak przystał na prośbę Papieża; jego nominację ogłoszono 25 listopada 1981 r.

Z Monachium do Rzymu

Niemiecki kardynał zjawił się w Rzymie dopiero 15 lutego 1982 r. Na początku, ze względu na ciągnące się remonty w przydzielonym mu apartamencie, mieszkał przez kilka miesięcy w Kolegium Teutońskim, a dopiero w kwietniu przeniósł się do mieszkania przy placu Leonina 1, w którym miał spędzić 23 lata.

Do Watykanu wraz z kard. Ratzingerem przyjechał jego niemiecki sekretarz ks. Bruno Fink, który jednak pragnął wrócić do Bawarii.

Ks. Bruno Fink i ks. Josef Clemens

Kard. Ratzinger zaczął szukać nowego współpracownika. Został nim niemiecki kapłan z diecezji Paderborn ks. Josef Clemens. Pracę osobistego sekretarza Prefekta Kongregacji Nauki Wiary rozpoczął w 1984 r. Spędził u boku kard. Ratzingera 19 lat. Praca ta była - jak sam stwierdził - ubogacająca i fascynująca, ale i bardzo odpowiedzialna, gdyż kard. Ratzinger był człowiekiem niestrudzonym, a swoje zajęcia organizował precyzyjnie i z dużym wyprzedzeniem.

Sekretarz przez wiele lat był też odpowiedzialny za publikacje książek, artykułów i wywiadów Prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Gdy w 2003 r. ks. prał. Clemens skończył 56 lat, kard. Ratzinger stwierdził, że nadszedł czas, by jego sekretarz mógł kontyuować karierę kurialną i zostać biskupem. Postanowił więc „zwolnić” go, tym bardziej że sam chciał już przejść na emeryturę albo zająć - jak to kiedyś sam wyznał - mniej odpowiedzialne stanowisko Bibliotekarza Świętego Kościoła Rzymskiego, co pozwoliłoby mu się oddać całkowicie jego ukochanym książkom i studiom.

Reklama

Jan Paweł II mianował ks. prał. Josefa Clemensa najpierw podsekretarzem Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, a kilka miesięcy później, 25 listopada 2003 r., sekretarzem Rady ds. Świeckich i podniósł do godności biskupiej (sakrę biskupią otrzymał 6 stycznia 2004 r. z rąk kard. Ratzingera w Bazylice św. Piotra).

Jan Paweł II „pokrzyżował” jednak plany kard. Ratzingera, gdyż nie chciał „zwolnić” swego najbliższego współpracownika, pomimo że miał on już wtedy 76 lat. O tym, czym dla Papieża był Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, świadczą najlepiej jego słowa. Gdy pytano go o ryzyko związane z jego nieobecnością w Watykanie ze względu na liczne podróże apostolskie, odpowiedział: „Mogę podróżować, bo w Watykanie jest kard. Ratzinger, a w Rzymie - kard. Ruini” (wieloletni papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej).

Ks. Georg Gänswein

W tej sytuacji kard. Ratzinger wezwał do pracy nowego - w jego mniemaniu - „tymczasowego” sekretarza osobistego. Jego wybór padł na ks. Georga Gänsweina, Niemca tak jak on, który pracował w Kurii (najpierw w Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a następnie w Kongregacji Nauki Wiary) oraz dobrze znał Rzym i język włoski, gdyż w latach 80. ubiegłego wieku przez rok studiował teologię na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim.

Gdy „monsignor Georg” rozpoczynał pracę kardynalskiego sekretarza, nie mógł przewidzieć, że nie będzie to współpraca przejściowa, o jakiej myślał kard. Ratzinger, bo ani on, ani kard. Ratzinger nie mogli wówczas wiedzieć, że dwa lata później, 19 kwietnia 2005 r., kardynałowie zebrani na konklawe po śmierci Jana Pawła II wybiorą na Stolicę Piotrową dotychczasowego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Owego pamiętnego dnia ks. Georg Gänswein, kapłan pochodzący ze Szwarcwaldu, syn kowala, został osobistym sekretarzem i najbliższym współpracownikiem Biskupa Rzymu, Wikariusza Chrystusa. Benedykt XVI postanowił zatrzymać przy sobie również drugiego sekretarza Jana Pawła II - ks. Mieczysława Mokrzyckiego, który w pierwszych miesiącach pontyfikatu był dla ks. Georga przewodnikiem po watykańskich apartamentach i zapoznał go z obowiązkami papieskiego sekretarza. Ks. Mokrzycki pozostał z nowym papieżem przez dwa lata, aż do lipca 2007 r., gdy został mianowany biskupem koadiutorem we Lwowie. Na jego miejsce Benedykt XVI mianował ks. Alfreda Xuereba, Maltańczyka z Prefektury Domu Papieskiego.

Reklama

Sekretarz papieski

Największym problemem dla papieskiego sekretarza był ogrom korespondencji kierowanej do Benedykta XVI, a która trafiała na jego biurko. Z czasem nabrał doświadczenia i potrafił dobrze zorganizować swoją pracę. Pomimo licznych obowiązków i ciągłych problemów nie chciał być „więźniem” w Pałacu Apostolskim, dlatego nie przestał odwiedzać przyjaciół i kolegów poza Watykanem i utrzymywać ścisłych związków z rodziną.

Przez wiele lat ks. prał. Gänswein starał się być sekretarzem bardzo dyskretnym, prawie „niewidocznym”. Z czasem jednak zaczął odgrywać coraz większą rolę, szczególnie gdy zaczęły się ataki na Benedykta XVI i papieski sekretarz uznał za swój obowiązek jego publiczną obronę: uczynił to przez serię wywiadów, artykułów i konferencji (jego pierwszy oficjalny wywiad ukazał się w niemieckim dzienniku „Bild” w kwietniu 2010 r.). Uzyskał również pewną niezależność w stosunku do Sekretariatu Stanu.

Trudny rok 2012

Poprzedni rok był dla ks. prał. Gänsweina bardzo trudny, gdyż w 2012 r. wybuchła afera związana z przeciekiem papieskich dokumentów, która przeszła do historii jako „Vatileaks”. To Gänsweinowi udało się zidentyfikować osobę wynoszącą dokumenty z Watykanu, a sprawa była tym bardziej smutna i żenująca, że chodziło o papieskiego kamerdynera Paolo Gabriele. Przez wiele lat kamerdyner był w codziennym kontakcie z Benedyktem XVI i miał dostęp do biura sekretarzy, znajdującego się na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego i sąsiadującego z pokojem, z którego okna Papież odmawia modlitwę „Anioł Pański”. To właśnie tam kamerdyner - zwany przez wszystkich „Paoletto” (Pawełek) - robił fotokopie dokumentów z biurka papieskiego sekretarza. Dlatego ks. prał. Gänswein, jako osoba poinformowana o faktach, musiał zeznawać w procesie kamerdynera, co było dla niego wielkim szokiem. Wielu obserwatorów sceny watykańskiej zastanawiało się wówczas, czy ze względu na całą tę aferę osobisty sekretarz nie utracił zaufania Papieża.

Reklama

Nominacja papieska na Prefekta Domu Papieskiego

Odpowiedzią Papieża na te wątpliwości była nominacja - podana do wiadomości 7 grudnia 2012 r. - ks. prał. Georga Gänsweina na Prefekta Domu Papieskiego z zachowaniem jego dotychczasowej funkcji sekretarza. Benedykt XVI w ten sposób nie tylko potwierdził swe zaufanie do najbliższego współpracownika, ale powierzył mu jeszcze bardziej odpowiedzialne zadanie i wyniósł do godności arcybiskupiej. Generalnie rzecz biorąc, Prefektura Domu Papieskiego, którą będzie kierował abp Gänswein, pomaga Papieżowi w wypełnianiu jego obowiązków Głowy Kościoła, a w szczególności organizuje audiencje papieskie, zarówno ogólne, jak i prywatne; personel Prefektury podejmuje papieskich gości i czuwa nad przebiegiem audiencji; do jej zadań należy wydawanie zaproszeń na papieskie audiencje i ceremonie.

Po raz drugi w historii papieski sekretarz łączy swoją funkcję z pracą w Prefekturze - po raz pierwszy miało to miejsce za pontyfikatu Jana Pawła II, gdy w 1998 r. papież mianował ks. prał. Stanisława Dziwisza „drugim” prefektem Domu Papieskiego i biskupem (w 2003 r. bp Dziwisz został wyniesiony do godności arcybiskupiej). Wówczas jednak „drugi” prefekt miał wspierać prefekta, którym był Amerykanin ks. prał. James M. Harvey - tym razem ks. Gänswein został jedynym prefektem Domu Papieskiego, gdyż Papież mianował abp. Harveya arcykapłanem Bazyliki św. Pawła za Murami, podnosząc go równocześnie do godności kardynalskiej.

Reklama

Przed pontyfikatem Jana Pawła II sekretarze ostatnich papieży zawsze zostawali biskupami, ale miało to miejsce dopiero po zakończeniu ich służby przy Ojcu Świętym: sekretarz Piusa XI ks. Carlo Gonfalonieri po śmierci papieża został wybrany arcybiskupem l’Aquila w 1941 r., mając 48 lat, a w 1958 r. wyniesiony do godności kardynalskiej. Paweł VI mianował sekretarza Jana XXIII ks. Lorisa Capovillę biskupem miasta Chieti w 1967 r. w wieku 52 lat, natomiast jego sekretarz ks. Pasquale Macchi został prałatem sanktuarium maryjnego w Loreto w 1988 r., gdy miał już 65 lat.

Sakra biskupia - 6 stycznia 2013 r.

6 stycznia 2013 r. 56-letni ks. Georg Gänswein został arcybiskupem (jego stolicą tytularną jest Urbs Salvia). Benedykt XVI osobiście udzielił mu sakry biskupiej w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Wraz z nim sakrę otrzymało trzech innych prałatów pracujących w Kurii Rzymskiej: Włoch ks. Angelo Vincenzo Zani (mianowany 9 listopada 2012 r. sekretarzem Kongregacji Edukacji Katolickiej), Nigeryjczyk ks. Fortunatus Nwachukwu (mianowany 12 listopada 2012 r. nuncjuszem apostolskim w Nikaragui) oraz Francuz ks. Nicolas Henry Marie Denis Thevenin (nuncjusz apostolski).

2013-01-07 13:03

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Heroiczny pasterz

Trybunał Diecezjalny pod przewodnictwem bp. Andrzeja Suskiego podczas uroczystości zakończenia diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego

Katolicki Toruń

Trybunał Diecezjalny pod przewodnictwem bp. Andrzeja Suskiego podczas uroczystości zakończenia diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego

Niezłomny, wierny do końca, heroiczny świadek miłości pasterskiej. Taki był bp Adolf Piotr Szelążek, biskup wygnaniec.

Więcej ...

Częstochowa: Spotkanie Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji

2023-02-08 13:25

Biuro Prasowe Jasnej Górze

Na Jasnej Górze sprawowana była Msza św. w ramach roboczego spotkania Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy Konferencji Episkopatu Polski odbywającego się w Częstochowie. Wśród tematów obrad znalazły się m.in. propozycje duszpasterskie na Rok Jubileuszowy 2025, w tym wypracowanie nowych narzędzi (np. w mediach społecznościowych) pozwalających zwłaszcza młodym, a także w parafiach, odkrywać, czym jest Kościół w świetle nauczania Soboru Watykańskiego II.

Więcej ...

W niedzielę do Żórawiny przyjedzie ambasador Austrii

2023-02-09 12:46
Kościół pw. Trójcy Św. w Żórawinie

Parafia pw. św. Józefa Oblubieńca w Żórawinie

Kościół pw. Trójcy Św. w Żórawinie

Dolnośląska Perła Manieryzmu - kościół św. Trójcy w Żórawinie to bardzo wyjątkowy zabytek. Obecnie trwają prace przywracające dawny blask tej świątyni. W ostatnim czasie do Żórawiny przybywało wielu zagranicznych gości. Tym razem wizytę złoży Ambasador Austrii Andreas Stadler.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Poznań: Zatrzymano sprawcę dewastacji kościoła w...

Wiadomości

Poznań: Zatrzymano sprawcę dewastacji kościoła w...

Leon Knabit OSB: Są ludzie, którzy wszystko wiedzą...

Wiara

Leon Knabit OSB: Są ludzie, którzy wszystko wiedzą...

Duch Święty chce dodać odwagi Twojemu zlęknionemu sercu

Wiara

Duch Święty chce dodać odwagi Twojemu zlęknionemu sercu

Elbląg: będzie proces beatyfikacyjny Aleksandry Gabrysiak...

Kościół

Elbląg: będzie proces beatyfikacyjny Aleksandry Gabrysiak...

To cud! Matka Boża go uzdrawia! Świadectwo wstawiennictwa...

Wiara

To cud! Matka Boża go uzdrawia! Świadectwo wstawiennictwa...

Czy w piekle też jest życie wieczne?

Czy w piekle też jest życie wieczne?

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie...

Wiara

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie...

5 powodów, dla których warto pójść do spowiedzi

Wiara

5 powodów, dla których warto pójść do spowiedzi

Jak współpracować z Duchem Świętym?

Wiara

Jak współpracować z Duchem Świętym?