Reklama

Duchowość

Zagrożenia przyjaźni

BOŻENA SZTAJNER

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy człowiek wierzący czy poszukujący, czy nawet walczący z Bogiem potrzebuje przyjaźni. Wierzący za najważniejszą uważają przyjaźń z Bogiem i Maryją, która zrodziła Odkupiciela świata. Zrozumiałe, że Bóg w realizacji swych planów posługuje się innymi ludźmi w kontaktach z człowiekiem. Tych również analogicznie do Boga nazywamy przyjaciółmi. Jednak na wierzących, a nawet tych poszukujących czyhają niebezpieczne zagrożenia dla przyjaźni, także tej czysto ludzkiej. Ludzie wojujący z ideą Boga też szukają jakichś związków z innymi, gdyż człowiek ze swej natury jest istotą społeczną. Warto również pomyśleć o próbie naprawienia zagrożonej przyjaźni z Bogiem czy ludźmi.

Zagrożenia przyjaźni z Bogiem i Matką Bożą

Chyba najgroźniejszym wrogiem prawdziwej przyjaźni z Bogiem jest grzech. Jak woda podmywa fundamenty domu, w którym mieszkamy, i może go doprowadzić do ruiny, tak grzech niszczy naszą przyjaźń z Bogiem i może prowadzić do jej zerwania. Grzech niszczy miłość, podczas gdy ona nadaje sens naszemu życiu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Poza pychą i chciwością zagrożeniem dla przyjaźni z Bogiem jest zdrada wiary i własnych przekonań. Kiedyś od mahometanina Azisa, przewodnika po Maroku, dowiedziałem się, co w islamie myślą o tych, którzy zdradzili katolicyzm i przeszli na ich religię, tj. islam. Odpowiedział: „Nikt w islamie nie będzie ich cenił, gdyż zdradzili Boga, wiarę i swe przekonania”.

Reklama

Od Boga pochodzi życie, powołanie, wszystko dobro, piękno, a od człowieka słabości i grzechy. Uprzytomniłem sobie, iż On nigdy nie pozwala wierzącym zbytnio się oddalić od Niego, choć błądzimy. On jest zawsze blisko. Wierzę w Jego wielkie miłosierdzie. On już nam przebaczył, gdy tylko o to poprosiliśmy. Po chwili przebaczenia nie powinniśmy się lękać śmierci, nawet nagłej. Nikt nie potrafi zrozumieć radości, jaką daje dobra spowiedź, kto sam tego nie przeżył. Więc teraz winienem dziękować za wszystkie dobre spowiedzi.

Jednym z częstych, ale chyba najbardziej nierozumnych grzechów jest zazdrość. Nie daje żadnej przyjemności zazdroszczącemu, nawet wprawia go w zdenerwowanie, a jest zniewagą Boga.

Przyjaźń z Bogiem może być też zagrożona przez zbędne gadulstwo na modlitwie. Jezus z dezaprobatą odniósł się do tej postawy: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie” (Mt 15, 8).

Chciejmy mniej mówić, a więcej słuchać. W ciszy serca łatwiej można usłyszeć Twój głos. Dobrze, że Ty zawsze nas słuchasz. Bez tej świadomości byłoby bardzo smutno i źle. Kiedyś, gdy myślałem o mnichach żyjących w słynnych Meteorach w Grecji, nasunęła mi się refleksja o potrzebie częstszego zwracania swoich oczu do góry.

Każdy może być szczęśliwy nawet w skalnej dziupli, jeśli zagląda tam słońce. Mogę więc i ja być zawsze szczęśliwy, jeśli nawet w bólu i cierpieniu zajrzy do mnie Słońce Twojej Łaski. Te filozoficzne rozważania przerwało mi nagłe uderzenie butem w kamień. Otrzeźwiło mnie spostrzeżenie, że jeśli patrzę w górę, to zawsze powinienem uważać także na to, co mam pod nogami. Nie zadzieraj nosa, bo przeoczysz to, co także ważne, a leży po prostu na drodze.

Zagrożenia wobec ludzkich przyjaźni

Reklama

Mogą się one przejawić w różnych formach. Najgroźniejsza jest nieszczerość wobec przyjaciela. Wzbudza brak zaufania do niego, podczas gdy szczerość wiąże przyjaźń i czyni ją silniejszą. Inną formą zagrożenia jest znieczulica na bliźniego, zwłaszcza tego, który cierpi. Gdy odwiedzamy chorych, często wypytujemy ich o detale lub użalamy się nad stanem ich zdrowia, lecz nie myślimy, jak im pomóc. Zagrażające przyjaźni jest też prowokowanie chorego do wynurzeń w celu powtórzenia innym w swojej wersji.

Pozostawienie w osamotnieniu człowieka czy to starszego, czy kalekiego może być grzechem przeciw przyjaźni ludzkiej i niekiedy prowadzić do ucieczki np. w używki. Oto pewnego dnia, będąc w drodze, wieczorem zatrzymaliśmy się w małej, przydrożnej kawiarence. Obok był sklep monopolowy. Zobaczyliśmy, jak polną drogą w kierunku owego sklepu szybko mknął czterokołowy motocykl. Gdy się zbliżył, okazało się, że motocyklista nie miał jednej nogi. Zarzucił kulę na silnik motocykla i pokusztykał w kierunku sklepu. Po chwili ukazał się z powrotem z dużym zapasem piwa. Wsiadł na motocykl i odjechał po wspomnianej polnej drodze. Los go „urządził”, gdzieś stracił nogę, a przy tym inni odsunęli się od niego. Poszukiwał więc zapomnienia w innej „radości”?

A może w życiu nie zaznał radości szczęścia rodzinnego, ciepła domowego ogniska? Dlatego tylko czekał wieczoru, aby napić się piwa i zapomnieć o wszystkim. Gdyby miał łaskę wiary, może łatwiej znosiłby swoją samotność i opuszczenie przez przyjaciół.

Zagrożeniem przyjaźni może być łatwe obrażenie się na przyjaciela. Wystarczy niekiedy mała „wpadka” słowna, niezręczny gest, a u melancholika pozostaje pamięć, obraza, dąsanie się oraz, nawet po wielu latach, przypominanie tej niezręczności, której nie można naprawić nawet przeprosinami.

Reklama

Na naszej drodze życia mogą się też pojawić tacy ludzie, którzy mają w sobie głaz zamiast serca. Co możemy wówczas zrobić? Chyba starać się zakładać, iż mają powody do takich zachowań, i nie osądzać ich źle.

Zagrożeniem przyjaźni może być „zaszczucie” kogoś w jego środowisku. Poznałem ludzi nawet odważnych i oddanych Kościołowi, ale zaszczuci, posunęli się do ucieczki od mówienia całej prawdy i do ukrywania swego poglądu na daną sprawę wyłącznie jako swojej sprawy wewnętrznej. A gdzie dawanie świadectwa swego chrześcijaństwa?

Nie mieli tyle siły, by to brzemię przyjąć jak Chrystus? Kamienie rzucają przeważnie ci, którzy albo sami nie są bez winy, albo nie wiedzą, co to jest miłość i miłosierdzie, albo w ogóle nie mają pojęcia o przyjaźni.

Prawdziwej przyjaźni zagrażają też uszczypliwe słowa, niesprawdzone wieści, domysły, różne ciekawostki, które mogą wyrządzić komuś wielką krzywdę.

Zapytam siebie, czy jestem wolny od sądów powierzchownych, a tym samym nie zawsze sprawiedliwych?

W tych rozmyślaniach dochodzimy do wniosku, że, owszem, należy podtrzymywać ludzkie przyjaźnie, ale najbardziej liczyć na niezawodną przyjaźń z Chrystusem, a potem ufać posłanym przez Niego ludziom.

Próba naprawienia zagrożonej przyjaźni

Najskuteczniejszą próbą naprawienia grzechów przeciw przyjaźni są zwykłe przeprosiny skierowane do Pierwszego Przyjaciela, a potem do posłanego przez Niego człowieka. Naprawą przyjaźni bywa też rozmowa z przyjacielem, wyjaśniająca nieporozumienia.

Reklama

Przepraszam Cię, mój Jedyny Panie, i proszę o wybaczenie moją Matkę z Jasnej Góry, że dzisiaj zadałem ból mojemu przyjacielowi, bardzo drogiemu i bliskiemu. Bardzo go to bolało...

Przyjaźń można odbudować przez pokutę. Jednego dnia zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszałem miły głos: Jezus prosi cię, abyś odpokutował swoje grzechy. Śpiesz się pokutować. Osoba ta wypowiedziała swoje przesłanie i zakończyła rozmowę słowem: Amen. Nie przedstawiła się. Odłożyła słuchawkę. Z początku zacząłem się zastanawiać, kto dzwonił i o co mu chodziło. Ale potem opuściłem „teren” domysłów i poszedłem na adorację. Przecież, kto by to nie był, miał rację. Wszyscy jesteśmy grzeszni, ja może więcej od innych.

Po żalu i pokucie konieczne jest też zadośćuczynienie. Jak to zrobić? Najpierw nawiązać kontakt z Bogiem przez modlitwę, a nawet Mszę św. w celu naprawienia nadszarpniętej przyjaźni. Należy też nawiązać kontakt z osobą, której zadało się ból, i nie tyle słowem, ile postępowaniem sprawić, aby ta osoba sama poznała, że chcesz krzywdy naprawić.

Często już na obrazku prymicyjnym jako hasło życia kapłani wypisują słowa: „Tobie, Panie, zaufałem”. Już wtedy mają świadomość swej ułomności, zarówno tej cielesnej, jak i duchowej, i świadomość, że takich ich wybrał Chrystus. Całkowicie zaufali Jemu, bo mimo ich słabości On ich powołał.

Reklama

Podczas rekolekcji głoszonych w parafii pw. św. Władysława w Hempstead w Nowym Jorku, u ks. Edwarda Wawerskiego, rozważałem spotkanie oceanu grzechu i ludzkich słabości z oceanem Bożego miłosierdzia. Dowody Bożego miłosierdzia spotykamy w Starym Testamencie, ale dopiero Chrystus wielokrotnie wypowiadał: „Odpuszczają ci się twoje grzechy! Idź i nie grzesz więcej!”.

Miłosierdzie to spotkanie dwóch oceanów - naszego grzechu i Bożego Miłosierdzia. Zanurz mnie, Panie, w oceanie Twojej Miłości i Miłosierdzia!

Jak wielki charyzmat musiała otrzymać św. Faustyna, przypominająca światu tę odwieczną prawdę o Bożym Miłosierdziu, i jakże dobrze odczytał go bł. papież Jan Paweł II, który pragnął, aby ta iskra Bożej Miłości ogarnęła cały świat.

W jesieni naszego życia mamy ciągle tyle pracy - w rodzinie, naukowcy choćby nad recenzjami czy artykułami. A jednak niekiedy czujemy się samotni. Tak chciałoby się posłuchać głosu przyjaciół. Tymczasem oni mają swoje obowiązki, nieraz ponad miarę ich sił. Jak mogę oczekiwać większego zainteresowania się starszym człowiekiem?

Daj mi, Panie, zrozumieć, że w starszym wieku człowiek powinien mieć mniej kontaktów nawet z osobami, które darzy przyjaźnią. Może właśnie więcej miejsca w moich myślach i sercu mam poświęcić Tobie. Przecież tylko Ty jesteś wart jedynej i największej mojej miłości. Ja to wiem, a jednak pragnę po ludzku usłyszeć głos żywego przyjaznego człowieka. Paradoksalnie samotność, także kapłańska, może być twórcza w pogłębianiu więzi z Chrystusem.

Podziel się:

Oceń:

2013-03-04 14:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kochają Matkę Bożą

Korony zostały ufundowane przez parafian oraz wielu ludzi, którzy kochają Matkę Bożą

Archiwum Aspektów

Korony zostały ufundowane przez parafian oraz wielu ludzi, którzy kochają Matkę Bożą

Matka Boża Królowa Pokoju swoje szczególne miejsce znalazła w Otyniu. Znajdują się tam poświęcone Jej sanktuarium, a w nim figura Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus z przełomu XIV i XV wieku.

Więcej ...

Kanada: ustawa o „mowie nienawiści” zamknie usta katolikom? Obawy o wolność religijną

2026-08-05 13:21
W Kanadzie wprowadzono ustawę o „mowie nienawiści”

Adobe Stock

W Kanadzie wprowadzono ustawę o „mowie nienawiści”

Kanadyjska nauczycielka i eseistka Marie Brousseau ostrzega, że przyjęte w Kanadzie przepisy dotyczące „mowy nienawiści” mogą ograniczać wolność wyznania i swobodę wypowiedzi chrześcijan. Jej zdaniem nowe regulacje utrudniają publiczne wyrażanie sprzeciwu wobec kwestii takich jak aborcja, eutanazja, operacje zmiany płci u nieletnich czy małżeństwa osób tej samej płci.

Więcej ...

Kard. Parolin zachęca kapłanów, by byli „czujnymi stróżami”

2026-08-05 15:30
Kard. Pietro Parolin przewodniczył Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium Wieczystej Adoracji w Mixco

Vatican Media

Kard. Pietro Parolin przewodniczył Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium Wieczystej Adoracji w Mixco

W ostatnim dniu swojej wizyty w Gwatemali sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej wezwał kapłanów do odnowienia powołania, czerpiąc inspirację z nauczania św. Jana Marii Vianneya oraz pielęgnując intensywne życie eucharystyczne, modlitwę i prawdziwe duszpasterskie współczucie w obliczu wyzwań sekularyzacji i zmęczenia związanego z posługą - informuje Vatican News.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili...

Kościół

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili...

Przewodniczący Episkopatu spotkał się z Ministrem Spraw...

Kościół

Przewodniczący Episkopatu spotkał się z Ministrem Spraw...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....