Reklama

Benedykt XVI

Papież wiary, nadziei i miłości

2013-04-19 11:58

Niedziela szczecińsko-kamieńska 16/2013, str. 1, 3

Archiwum „Kościoła nad Odrą i Bałtykiem”

Niedawno pisałem o tym, za co jesteśmy wdzięczni papieżowi Benedyktowi XVI, i o tym, jak bardzo ukochał Polaków. Wielki Post upłynął nam przecież pod znakiem rezygnacji Ojca Świętego i modlitwy za kardynałów zebranych na konklawe. Warto wrócić do dziedzictwa pozostawionego przez poprzednika papieża Franciszka w kontekście uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, która uświadamia nam na nowo, że jesteśmy zaproszeni i wezwani do codziennego przechodzenia ze śmierci do życia.

Dziś chciałbym spośród bogactwa pontyfikatu Benedykta XVI skupić się na najważniejszych jego elementach. Stanowią one istotę chrześcijaństwa, a mianowicie na wierze, nadziei i miłości.

Przyjaźń z Bogiem

W czasie Mszy św. inaugurującej pontyfikat Benedykt XVI powiedział, że Kościół musi „wyruszyć w drogę, aby wyprowadzić ludzi z pustyni ku przestrzeni życia, ku przyjaźni z Synem Bożym, ku Temu, który daje nam życie - pełnię życia”. Według tych słów, wiara oznacza „przyjaźń z Bogiem”. Proste słowa, jasne, czytelne dla współczesnego człowieka. Głębokie refleksje dotyczące rozumienia wiary odnajdujemy w liście apostolskim „Porta fidei” ogłaszającym Rok Wiary. Niestety, Papież nie zdążył napisać encykliki o wierze, którą zapowiadał przed ustąpieniem z urzędu. W liście tym zaznaczył, że wiara jest dostępna człowiekowi, że Bóg zawsze zaprasza człowieka do życia w komunii z Nim i wejścia do Jego królestwa. A jest to możliwe, gdy słuchamy Bożego Słowa, a „serce pozwalamy kształtować łaską, która przemienia”. Taka droga prowadzi do Chrystusa, z którym spotkanie wyzwala w człowieku radość i entuzjazm. W encyklice „Spe salvi” podkreśla, że nowością, którą przyniósł światu Jezus Chrystus, było spotkanie „z Panem panów, spotkanie z żyjącym Bogiem, a zatem spotkanie z nadzieją mocniejszą niż cierpienia niewoli, przemieniającą od wewnątrz życie i świat”.

Reklama

Nadzieją jest Bóg

W encyklice tej Papież tłumaczy także, że dla ludzi wierzących nadzieją jest Bóg. Wraz z przyjściem na świat Jezusa Chrystusa i odkupieniem nas z grzechów „została nam dana nadzieja, nadzieja niezawodna, mocą której możemy stawić czoła naszej teraźniejszości”. Ponadto Benedykt XVI tłumaczy w niej, że „jednym z głównych źródeł współczesnego kryzysu jest właśnie utrata tej perspektywy, jaką człowiekowi daje chrześcijańska nadzieja”. W związku z tym człowiek obok małych i większych nadziei potrzebuje tej wielkiej nadziei, która przekracza nasze możliwości, a którą jest sam Bóg. Bo - jak zaznacza - „kto nie zna Boga, chociaż miałby wielorakie nadzieje, w gruncie rzeczy nie ma nadziei, wielkiej nadziei, która podtrzymuje całe życie. (…) Prawdziwą, wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie zawody, może być tylko Bóg - Bóg, który nas umiłował i wciąż nas miłuje”. Oprócz tego Papież w tej encyklice analizuje dzieje ludzkości, m.in. lewicowe utopie jak marksizm, z perspektywy nadziei. Następnie zauważa, że człowiek nie jest w stanie stworzyć doskonałego świata dzięki osiągnięciom nauki.

Istota miłości

Pierwszą encyklikę poświęcił Benedykt XVI cnocie miłości - „Deus caritas est”. Wskazał w niej, jaka jest istota chrześcijańskiej miłości. Niezwykle interesujące jest w niej rozważanie na temat relacji między miłością cielesną i emocjonalną a miłością ofiarną. Papież naucza, że obie są jedną rzeczywistością, wzajemnie się wspierają i uzupełniają. Nie ma w nich żadnego rozdźwięku i obie się potrzebują: „Jeżeli eros początkowo jest przede wszystkim pożądający, wstępujący - fascynacja ze względu na wielką obietnicę szczęścia - w zbliżeniu się potem do drugiego będzie stawiał coraz mniej pytań o siebie samego, będzie coraz bardziej szukał szczęścia drugiej osoby, będzie się o nią coraz bardziej troszczył, będzie się poświęcał i pragnął «być dla» niej. W ten sposób włącza się w niego moment agape; w przeciwnym razie eros upada i traci swoją własną naturę. Z drugiej strony, człowiek nie może żyć wyłącznie w miłości oblatywanej, zstępującej. Nie może zawsze tylko dawać, musi także otrzymywać. Kto chce dawać miłość, sam musi ją otrzymywać w darze”.

Benedykt XVI zaskakuje głębią swojej wiary i precyzją opisywania swojej więzi z Bogiem. Trafnie analizuje sytuację współczesnego świata i człowieka. „Mieć wiarę oznacza opierać się na wierze twoich braci oraz że twoja wiara służy w ten sam sposób jako wsparcie dla wiary innych. Proszę was, drodzy przyjaciele, abyście kochali Kościół, który zrodził was do wiary, który wam dopomógł w lepszym poznaniu Chrystusa, który pozwolił wam odkryć piękno Jego miłości. Fundamentalne znaczenie dla wzrostu waszej przyjaźni z Chrystusem ma uznanie znaczenia waszego radosnego włączania w życie parafii, wspólnot i ruchów, jak również uczestnictwo w Eucharystii co niedziela, częste korzystanie z sakramentu pojednania, troska o modlitwę i rozważanie Słowa Bożego” - mówił do młodzieży.

W przytoczonej już encyklice „Deus caritas est” podkreśli jeszcze: „Wiara, nadzieja, miłość są nierozdzielne. Nadzieja w praktyce wyraża się w cnocie cierpliwości, która nie słabnie w czynieniu dobra nawet w obliczu pozornej porażki, i w pokorze, która akceptuje misterium Boga i ufa Mu nawet w ciemności. Wiara ukazuje nam Boga, który dał swego Syna za nas i budzi w nas zwycięską pewność, że to prawda: Bóg jest miłością! W ten sposób przemienia w nas niecierpliwość i nasze wątpliwości w pewną nadzieję, że Bóg trzyma w swoich rękach świat, i że mimo wszelkich ciemności On zwycięża, jak to we wstrząsających obrazach ilustruje w sposób radosny Apokalipsa”.

Warto wracać do tekstów Benedykta XVI i podjąć głębszą refleksję nad tymi odważnymi słowami, nad przypominaną nauką, że kto jest zaprzyjaźniony z Bogiem, ten nigdy nie jest sam i że Chrystus niczego nam nie odbiera, lecz przeciwnie - daje radość i miłość, których świat dać nie może.

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Papieże, Holokaust i KL Auschwitz: zwątpienie i prośba o przebaczenie

2020-01-22 18:01

Grzegorz Gałązka

Dokładnie 75 lat temu, 27 stycznia 1945 r. wyzwolono niemiecki hitlerowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau.

Więcej ...

W Nigerii trwają prześladowania chrześcijan. Egzekucja pastora.

2020-01-24 17:15

Vatican News/AFP

W Nigerii nie ustaje prześladowanie chrześcijan. Niemal każdego dnia terroryści z Państwa Islamskiego, Boko Haram i islamscy pasterze z plemienia Fulani dokonują napadów na chrześcijańskie wioski, gdzie mordują, porywają i okradają ludzi.

Więcej ...

Brexit staje się faktem

2020-01-25 10:31

Pixabay.com

Brytyjski premier Boris Johnson podpisał w piątek uzgodnione w październiku porozumienie z UE o warunkach wystąpienia z niej Wielkiej Brytanii. Wcześniej to samo zrobili przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von det Leyen i szef Rady Europejskiej Charles Michel.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i...

Rodzina

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i...

Zawód podwyższonego ryzyka

Wiadomości

Zawód podwyższonego ryzyka

Jej misja trwa

Wiara

Jej misja trwa

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko...

Polska

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko...

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Kościół

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

Kościół

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Kościół

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

Kościół

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus...