Reklama

Niedziela Wrocławska

Realizują charyzmat miłosierdzia

Siostra Marlena i siostra Martyna ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia

Ks. Łukasz Romańczuk

Siostra Marlena i siostra Martyna ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia

Minionej niedzieli w kościele pw. św. Faustyny w Górze obecne były siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które na co dzień posługują w Domu “Pod Skrzydłami” - Domu Samotnej Matki w Kiekrzu [Archidiecezja Poznańska]. Siostry opowiadają o swojej posłudze, przeprowadzanym dalej remoncie, a także dobrych ludziach, których spotykają na swojej drodze.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siostra Marlena Robak oraz siostra Martyna Dudek w Domu w Kiekrzu posługują od sierpnia 2023 roku. - Początek naszej posługi przypadł na trudny czas remontu generalnego i na ten moment musiałyśmy ogarnąć sprawy porządkowe. Remont miał się zakończyć w grudniu ubiegłego roku, niestety się przedłużył. A my staramy się we własnym zakresie znaleźć fundusze na dokończenie rozpoczętych prac - zaznacza s. Martyna, a s. Marlena dodaje: - Dlatego też podejmujemy różne inicjatywy, które pozwolą nam jak najszybciej zebrać potrzebną kwotę, nie tylko na dokończenie remontu, ale także na nowe wyposażenie.

Siostry na różne sposoby starają się zdobyć środki na ten cel: m.in. odwiedzają parafie z prośbą o modlitwę i ofiary materialne, założona została “zrzutka” na ten cel [link tutaj], czy też można złożyć ofiarę na konto [nr konta: 41 1020 4027 0000 1402 0396 1364]

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Remontowany budynek

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia w Kiekrzu

Remontowany budynek

Reklama

Warto dodać, że historia powstania domu sięga 1928 roku, ale w wyniku działań władzy PRL został on zlikwidowany, a siostry powróciły do prowadzenia Domu Samotnej Matki w latach 90-tych. - Od samego początku w tym domu pomagaliśmy kobietom i dziewczętom. Początkowo pomoc była kierowana dziewczętom, które zagubiły się duchowo i moralnie. To były dziewczyny, które chciały zmienić swoje życie, ale nie miały siły i wykształcenia, a nasz dom im pomagał to zmienić. I trwało to do momentu, gdy władze komunistyczne w latach 60. i 70. zakazywały takiej działalności. To sprawiło, że poszukiwałyśmy możliwości, co w takiej sytuacji można zrobić - opowiada s. Martyna, dodając:- Dlatego powstała taka idea, aby pomagać kobietom, które oczekiwały na narodziny dziecka, ale brakowało im wsparcia od rodziny, bo było to np. dziecko nieślubne. Najczęściej bywały takie momenty, że do czasu porodu kobieta opuszczała dom rodzinny, a gdy narodziło się dziecko, to relacje i kontakty z rodziną powróciły, bo, jak mawiała jedna z naszych sióstr: “to dziecko łamało wszystkie uprzedzenia, bariery i niechęć. Natomiast przed remontem bardzo często przebywały tu kobiety, które miały już więcej niż jedno dziecko, ale z różnych przyczyn stały się bezdomne i jednocześnie chciały zachować dzieci przy sobie.

Na czas remontu zmieniła się forma posługi sióstr. - Obecnie w remontowanym domu nie ma matek z dziećmi, ale pomagamy na inne sposoby. Zaczęły się do nas zgłaszać kobiety, które mieszkały kiedyś w naszym domu. Padały prośby o bieżącą pomoc: chemia, żywność, ubrania. Dlatego też zaczęłyśmy pomagać w ten sposób - zaznacza s. Martyna, dodając: - Są też osoby z naszej gminy oraz wioski, które są w trudnej sytuacji finansowej i proszą nas o wsparcie. Z kolei s. Marlena zaznacza: - Jeśli widzimy, że w jakimś domu, rodzinie jest potrzebna pomoc, nie zatrzymujemy tego, co mamy dla siebie, ale pomagamy, dzielimy się tym.

Reklama

Charyzmatem Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia jest czynienie miłosierdzia i uobecnianie go we współczesnym świecie poprzez czyn, słowo i modlitwę. - W naszej wspólnocie w Kiekrzu czynimy to już od 30 lat prowadząc Dom Samotnej Matki. Warto dodać, że kobiety, które obejmujemy troską, są to kobiety bardzo mocno poranione, noszą takie rany od dzieciństwa, odrzucenia braku miłości. Jest to bagaż dla nich, bo czują pogardę do siebie, mają niskie poczucie własnej wartości. Naszym zadaniem jest stworzeniem im takich warunków, w których będą bezpieczne, znajdą siłę w sobie, że zobaczą, że można inaczej żyć. Służymy konkretną i fachową opieką, bo zapewniamy specjalistów takich jak: prawnicy, psychologowie, pracownicy socjalni, pedagodzy. Służymy jako siostry wsparciem duchowym i takim, jakie jest potrzebne na dany moment. Staramy się to rozeznać, bo przeprowadzamy diagnozę i staramy się, aby była ona precyzyjna, aby indywidualnie pomóc każdej kobiecie, dzieciom i ich rodzinom - opowiada s. Marlena.

Reklama

Miejsce zabaw dla dzieci

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia w Kiekrzu

Miejsce zabaw dla dzieci


Siostry podkreślają, że ich posługa spotyka się z wielką życzliwością i wsparciem ludzi: - Gdy odwiedzamy parafię ludzie podchodzą do nas i mówią też o swoich troskach, proszą o modlitwę i mówią, że nie jest im obca pomoc kobietom, które są w potrzebie. Czasami zdarzają się osoby, które korzystały z pomocy domów samotnych matek. Z kolei starsze pokolenie wyraża uznanie, że takie domy istnieją, bo w ich czasach nie było takich miejsc - zaznacza s. Martyna. Natomiast s. Marlena dodaje: - Ze wzruszeniem spoglądam na mamy samotnie wychowujące dzieci, które podchodzą do nas, ofiarowują nam ten biblijny “wdowi grosz”, mimo, że same wychowują dzieci. I mówią wprost, że chcą nas wesprzeć. Poruszające i budujące jest dla mnie też to, że młodzi licealiści podchodzą i dają 20-30 zł i jest to piękne, bo oni przecież nie zarabiają, a dzielą się swoim kieszonkowym.

Reklama

Jeden z pokoi

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia w Kiekrzu

Jeden z pokoi


Zanim siostry rozpoczęły posługę w Kiekrzu, były także w innych placówkach: - Posługiwałam około 10 lat w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, gdzie dziewczęta trafiają nie z własnej woli, ale kierowane są tam sądownie. Poznając ich historię widziałam, że to nie są złe osoby. Miały co prawda wyroki sądowe, ale były to dziewczyny mocno poranione, a jednocześnie szukają miłości - zaznacza s. Marlena, dodając:- W naszym charyzmacie jest to, aby wydobywać dobro spod warstwy zła. Poza tym nasze zgromadzenie prowadzi też dom dziecka i tam też miała okazję zmierzyć się z pracą wychowawczą. Losy tych dzieci są niewyobrażalne, ale jeżeli dzieciom i młodzieży się nie pomoże w odpowiednim czasie, to oni później trafiają do takich domów, jak np. dom samotnej matki. Z kolei siostra Martyna swoją posługę w zgromadzeniu realizowała w pracy w ośrodku dla dzieci z upośledzeniem umiarkowanym, ucząc katechezy w szkole, a także posługiwałam w naszych małych wspólnotach przy parafiach w Czechach [11 lat], Słowacji [6 lat] i Kazachstanie [rok]. Tam moja posługa wiązała się z katechezą dla dzieci i młodzieży, czy posługą w parafii. Miałam także epizod posługi w DPS-ie dla kobiet w Warszawie.

Siostry prowadzą także konto na Instagramie

Podziel się:

Oceń:

2024-11-13 23:26

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący KEP: Módlmy się w intencji zdrowia Ojca Świętego Leona XIV

2026-10-12 07:12

BP KEP

„Gorąco zachęcam wszystkich naszych rodaków, aby otoczyli Papieża modlitwą” - powiedział Przewodniczący Episkopatu Polski w krótkim nagraniu wideo w mediach społecznościowych. Przebywający obecnie w Rzymie abp Wojda prosił rodaków w Polsce o modlitwę w intencji pomyślnego przebiegu operacji i szybkiego powrotu do zdrowia Ojca Świętego.

Więcej ...

Włochy: życzenia powrotu do zdrowia dla papieża od władz państwowych i Kościoła

2026-10-11 16:04

Ks. Tomasz Podlewski

Zapowiedź papieża Leona XIV, że w najbliższych dniach będzie musiał poddać się operacji płuc, wywołała falę życzeń powrotu do zdrowia. Do pierwszych osób, które zareagowały w niedzielę, należała premier Włoch Giorgia Meloni.

Więcej ...

Mama św. Karola Acutisa: życia nie wolno zmarnować

2026-10-12 15:49
Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Vatican Media

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Kościół

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Wiara

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

Kościół

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

Rzym: lekarz wyjaśnia, czym jest guzek płuca

Zdrowie

Rzym: lekarz wyjaśnia, czym jest guzek płuca

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan