Reklama

Administrator w Jasienicy

Artur Stelmasiak

Skromny, bezpośredni, doświadczony duszpastersko, ale przede wszystkim mądry - tak o ks. dr. Grzegorzu Chojnickim, nowym administratorze parafii w podwarszawskiej Jasienicy mówią ci, którzy go znają bliżej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tymczasowe objęcie parafii, które było konieczne po odwołaniu z Jasienicy dotychczasowego proboszcza ks. Wojciecha Lemańskiego, będzie z pewnością największym wyzwaniem dla ks. Grzegorza Chojnickiego, dotychczasowego wikariusza parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła na warszawskiej Pradze.

Ks. Chojnicki ma 47 lat, doktorat z teologii (wykłada teologię fundamentalną w seminarium duchownym diecezji warszawsko-praskiej) i jest doświadczonym księdzem. Ma 23 lata stażu duszpasterskiego, dlatego, zdaniem nie tylko ks. Adama Szkópa, proboszcza parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła, z pewnością poradzi sobie także w ostatnio głośnej Jasienicy. Choć łatwo - nikt chyba nie ma wątpliwości - nie będzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Będą (nie) sławni

W każdym razie tak wynikałoby z telewizyjnych przekazów z Jasienicy, wsi oddalonej kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Pokazywano ludzi zapowiadających, że „księdza Wojciecha nie oddadzą”, a jego następcy nie wpuszczą. Mieszkanka Jasienicy pani Jadzia mówiła nawet np., że jest tak zdenerwowana, że od paru dni nie może spać, bo stale myśli o księdzu Lemańskim. Żeby takiego człowieka odsyłać do domu starców?

Reklama

„Wygląda, jakby parafianie księdza Wojciecha Lemańskiego wypowiedzieli posłuszeństwo Kościołowi - oceniła „Polityka” po wizycie w Jasienicy. - Coś dziwnego stało się w tej parafii”. Tygodnikowi wtórowała miejscowa kobieta w średnim wieku sprzed sklepu spożywczego, wspominając, jak to poprzedni proboszcz, gdy kogoś zobaczył z flaszką pod sklepem, potrafił nazwisko wyczytać z ambony. A ks. Wojciech tylko się na to uśmiechał i jeszcze rzucał: na zdrowie!

W Jasienicy mówiono nawet, że teraz, z powodu konfliktu księdza z biskupem, będą sławni (czy raczej niesławni), jak ci z Jedwabnego. Bo jak można pozbywać się z parafii tak równego księdza. Nie powinno się tego robić, choćby - jak głosiło uzasadnienie - brakowało księdzu posłuszeństwa i szacunku dla biskupa oraz nauczania Koscioła w kwestiach bioetycznych.

Jak najszybciej

Rano, w dniu przyjazdu do Jasienicy przedstawicieli kurii warszawsko-praskiej nie zanosiło się, że ks. Wojciech Lemański uzna postanowienia dekretu abp Henryka Hosera z 5 lipca (ks. Lemański miał do 14 lipca do godz. 21 miał zakończyć posługę, a najpóźniej do 18 lipca opuścić parafię).

Argumentował: odwołał się do Stolicy Apostolskiej, a to gwarantuje mu, do czasu rozpatrzenia odwołania, możliwość kierowania parafią. Że zgodnie z prawem kanonicznym, tzw. pismo przedrekursowe zawiesza procedurę odwołania go z urzędu proboszcza do momentu rozpatrzenia pisma.

Mylił się, a wytłumaczyli mu to w kilkugodzinnej, trudnej dla obu stron rozmowie, przedstawiciele kurii, m.in. jej kanclerz ks. Wojciech Lipka. Nie wiemy, czy przedstawili mu jednoznaczną opinię ks. prof. Piotra Majera z Instytutu Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, tę która potem cytowała Katolicka Agencja Informacyjna, że rekurs, czyli wniesienie odwołania od dekretu biskupa, nie zawiesza jego wykonania.

Reklama

„Przeciwnie, w kanonie 1747 par. 1 przypomina się, że usunięty proboszcz powinien się powstrzymać od wykonywania zadań proboszcza, jak najszybciej zwolnić dom parafialny, a wszystko, co należy do parafii, przekazać temu, komu biskup parafię powierzył” - wskazał ks. Majer.

Co poleci biskup

W każdym razie po rozmowie ks. Lemański postanowił podporządkować się dekretowi. Zapowiedział, że przez najbliższe tygodnie będzie przekazywał obowiązki administratorowi parafii ks. Grzegorzowi Chojnickiemu, wyznaczonemu przez abp. Hosera. Jeszcze w końcu tygodnia administrator miał zamieszkać na plebanii w Jasienicy, mieli razem odprawić Mszę św., a on sam zapowiedział, że w tym tygodniu opuści plebanię i poza parafią będzie czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej.

Ks. Grzegorz Chojnicki, pytany o to, z jakimi uczuciami podejmuje obowiązki administratora parafii w Jasienicy, twierdzi, że po prostu wykonuje to, co polecił mu jego biskup. - Na swoją nową posługę patrzę bardzo optymistycznie - stwierdzi ks. Chojnicki w rozmowie z KAI. - Jestem wikariuszem, więc praca duszpasterska nie jest mi obca. Nie obawiam się nowych obowiązków.

Pytany o swoich nowych parafian, z którymi miał pierwsze kontakty, mówił, że modli się o dobre przyjęcie i sam prosi o modlitwę.

Podziel się:

Oceń:

2013-07-24 09:52

Wybrane dla Ciebie

Agnieszka i Wojciech Amaro: Powołanie misyjne można realizować także poprzez wsparcie drugiego człowieka

2026-10-14 12:46
Wojciech Modest Amaro

Mat.prasowy FESTIWAL ŻYCIA

Wojciech Modest Amaro

- Nie wykręcajmy się, mówiąc: „To nie jest dla mnie”. Misja jest dla ciebie - powiedział ks. dr Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych, podczas konferencji prasowej zorganizowanej 14 października w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. W najbliższą niedzielę, 18 października, Kościół będzie obchodził 100. Światowy Dzień Misyjny pod hasłem „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji”. W ciągu ostatniej dekady z Polski przekazano na misje ponad 11,5 mln dolarów.

Więcej ...

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39
Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Więcej ...

Niepokojący incydent w świdnickiej katedrze

2026-10-15 17:57
Wnętrze kościoła katedralnego w Świdnicy

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wnętrze kościoła katedralnego w Świdnicy

W czwartek 15 października w godzinach porannych w świdnickiej katedrze doszło do zdarzenia, które wymagało interwencji policji i ratowników medycznych. Agresywnie zachowujący się mężczyzna popchnął osoby zmierzające na Mszę świętą, a także zakłócił spokój wewnątrz świątyni. Jedna z kobiet doznała niegroźnych obrażeń. Proboszcz katedry zwraca uwagę na potrzebę czujności i troski o bezpieczeństwo wiernych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Leon XIV

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Wulgarna

Wiadomości

Wulgarna "Babcia Kasia" skazana za przemoc wobec...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Po aktach przemocy w szkołach sieci handlowe wycofują...

Wiadomości

Po aktach przemocy w szkołach sieci handlowe wycofują...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

Wiadomości

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole