Reklama

Watykańska filmoteka, skarbiec kinematografii

Niedziela Ogólnopolska 35/2013, str. 4-5

Ks. prał. Andrzej Deskur z Rainierem III Grimaldim, księciem Monako, i jego żoną Grace Kelly, podczas festiwalu filmowego

Archiwum autora

Ks. prał. Andrzej Deskur z Rainierem III Grimaldim, księciem Monako, i jego żoną Grace Kelly, podczas festiwalu filmowego

Dokładnie dwa lata temu, 3 września 2011 r., zmarł w Watykanie kard. Andrzej Maria Deskur, jedna z najwybitniejszych postaci Kościoła polskiego minionego stulecia. W kraju był mało znany, gdyż po studiach w krakowskim Seminarium Metropolitalnym wyjechał do Francji, gdzie został wyświęcony na kapłana. Studiował również za granicą, a następnie przez ponad 50 lat pełnił misję w Watykanie. Jego nazwisko kojarzone jest przede wszystkim z pontyfikatem Jana Pawła II, gdyż Karola Wojtyłę i Andrzeja Marię Deskura łączyła prawdziwa przyjaźń. Nie zawsze pamiętamy o wielkich zasługach, jakie ma Kardynał dla Kościoła powszechnego i Stolicy Apostolskiej, warto więc je przypomnieć: od 1952 r. ks. Deskur pracował w Papieskiej Komisji Kinematografii i Radia - pierwszego w historii organu Kurii zajmującego się środkami społecznego przekazu (w latach 1954-64 był jej podsekretarzem); w czasie Soboru Watykańskiego II był sekretarzem komisji, która przygotowała słynny dokument o mediach „Inter mirifica”; w 1973 r. papież Paweł VI mianował go przewodniczącym Papieskiej Komisji (dziś Rady) ds. Środków Społecznego Przekazu; dzięki jego wysiłkom powstały: Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, Filmoteka Watykańska oraz katolicka radiostacja „Veritas” na Filipinach, która emitowała programy religijne na Azję i Oceanię. 17 czerwca 1974 r. ks. prał. Deskur został mianowany biskupem tytularnym, natomiast Jan Paweł II mianował go emerytowanym przewodniczącym Papieskiej Komisji, podnosząc do godności arcybiskupiej (15 lutego 1980 r.), a następnie włączył go do Kolegium Kardynalskiego (25 maja 1985 r.).
W drugą rocznicę śmierci Kardynała chciałem przypomnieć jedną z watykańskich instytucji, która powstała dzięki jego wysiłkom - Filmotekę Watykańską. Aby przybliżyć polskiemu czytelnikowi tę skarbnicę kinematografii, przeprowadziłem rozmowę z Claudią Di Giovanni, która w Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu jest odpowiedzialna za Filmotekę. (W.R.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: - Jaki jest główny cel działalności Filmoteki Watykańskiej?

CLAUDIA DI GIOVANNI: - Filmoteka Watykańska zajmuje się wyszukiwaniem, archiwizowaniem i konserwacją materiałów filmowych dotyczących historii papiestwa, Kościoła i jego dzieł w świecie, jak również filmów o wysokiej wartości artystycznej i humanistycznej. Wynalazek kina w 1895 r. niewątpliwie stworzył nowy sposób komunikowania i dokumentowania świata i działalności człowieka. Ruchome obrazy stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów współczesnego świata, chociaż UNESCO dopiero w 1980 r. uznało film za dobro kultury stanowiące część dziedzictwa ludzkości. Potrzeba zachowania od zniszczenia tego fundamentalnego elementu dziedzictwa kultury XX wieku i przekazanie go następnycm pokoleniom była powodem zakładania filmotek. Również Filmoteka Watykańska od lat jest zaangażowana w wyszukiwanie, konserwowanie i propagowanie materiałów filmowych szczególnie cennych, chociaż nie zawsze dobrze znanych. Kolekcja Filmoteki jest unikatowa w skali światowej. Można powiedzieć, że przechowujemy małą cząstkę dziedzictwa kulturowego, na którą składają się filmy ukazujące historię Kościoła.

- Kiedy zaczęła się „przygoda” papieży z kinem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Bardzo wcześnie, w rok po narodzinach kina. W 1896 r. Leon XIII, jako pierwszy z papieży, pojawił się na ekranie, co dało początek nowej erze. Chodzi o film „S. S. Papa Leone XIII”, nakręcony na taśmie Lumière’a przez turyńskiego fotografa Vittorio Calcinę, który trwa jedynie 60 sekund i składa się z trzech scen: w pierwszej scenie widzimy fotel, a następnie Papieża, który pojawia się w polu widzenia kamery, siada, uśmiecha się i udziela błogosławieństwa - pierwszego błogosławieństwa „medialnego” w historii; w następnej scenie widzimy dwa konie ciągnące karocę Papieża, który z powozu udziela drugiego błogosławieństwa; w ostatniej scenie widzimy Leona XIII, który wychodzi z karocy, zdejmuje kapelusz, ściąga okulary, siada, dotyka czoła, poprawia sobie włosy i po raz trzeci błogosławi. Te 60 sekund oznacza wejście Kościoła do świata filmu - Papież błogosławi publiczność kinową, ale w pewnym sensie błogosławi także nowe narzędzie komunikowania, które będzie wywierać tak wielki wpływ na społeczeństwo.
Ten sam scenariusz powtórzy się z Benedyktem XV, który zostanie sfilmowany również w Ogrodach Watykańskich, gdy udziela błogosławieństwa.

- Kościół wcześnie odkrył nie tylko film, ale także następny, nowy środek komunikowania - radio...

- To prawda. 12 lutego 1931 r. jest historycznym momentem w medialnej ewolucji Kościoła. W tym dniu Pius XI i Guglielmo Marconi, wynalazca radia, inaugurują studia Radia Watykańskiego, a cała ceremonia zostaje sfilmowana. Papież, którego pasjonowała nauka i który był uważnym obserwatorem rozwoju technologicznego, wyczuł, jakie możliwości może zaoferować stacja radiowa Stolicy Apostolskiej. Dzięki radiu głos Papieża docierał do milionów wierzących, a podczas II wojny światowej papieska radiostacja stała się cennym narzędziem informacji. Kamera filmowa towarzyszy Piusowi XI, gdy błogosławi urządzenia radiowe i wygłasza przemówienie, uwieczniając w ten sposób otwarcie się Kościoła na nowe technologie.

- Dzisiaj media szczególnie interesują się Kościołem katolickim w czasie konklawe - na ostatnie konklawe, jakie miało miejsce w Watykanie, przybyło tysiące dziennikarzy i fotografów. Kiedy po raz pierwszy sfilmowano konklawe?

Reklama

- Było to konklawe, podczas którego wybrano na papieża kard. Eugenio Pacellego, Piusa XII, 2 marca 1939 r. Film „Konklawe i wybór” papieża Pacellego ukazuje początek pontyfikatu, który - punktu widzenia mediów - był w niektórych aspektach bardzo nowoczesny. Pius XII był również pierwszym papieżem, który pozwolił zrobić film o sobie. Jest to film pt. „Pastor Angelicus” - „Anielski Duszpasterz”. Tytuł nawiązuje do proroctwa Malachiasza, irlandzkiego biskupa z XII wieku, który taki właśnie tytuł dał 260. następcy św. Piotra, tzn. właśnie Piusowi XII. Wiosną 1942 r. Katolicki Ośrodek Kinematograficzny otrzymuje zgodę na kręcenie filmu w Watykanie, który staje się wyjątkowym planem filmowym z jednym, bardzo specjalnym „aktorem”. Pod kierunkiem reżysera Romolo Marcelliniego, którego wspomaga Ennio Flaiano, kamerzyści zaczynają kręcić film - praca nad nim zajmie osiem miesięcy. W ten sposób filmowa biografia żyjącego jeszcze Papieża staje się czymś w rodzaju audiencji pod gołym niebem, otwartej dla ludzi z całego świata. Oczywiście, Pius XII zgodził się na nakręcenie filmu o sobie z podbudek duszpasterskich oraz aby okazać bliskość katolikom cierpiącym na całym świecie z powodu wojny.

- Czy można obejrzeć filmy takie, jak „Pastor Angelicus”?

- W 1992 r., pięćdziesiąt lat po pierwszej projekcji tego filmu, Filmoteka Watykańska postanowiła dokonać cyfrowego zapisu filmu i zorganizowała jego publiczną projekcję. Poza tym zrobiliśmy także kasetę wideo, aby ludzie mogli poznać ten wyjątkowy dokument historyczny. W rezultacie, nasza Filmoteka zaczęła otrzymywać - nie tylko z Włoch, ale z całego świata - wiele próśb o jego projekcję.

- Pontyfikat Jana XXIII, następcy Piusa XII, zbiega się już z erą telewizji...

- Kiedy na Stolicy Piotrowej zasiadł Jan XXIII, telewizja była już rozpowszechniona. Włoska telewizja państwowa (RAI) dokumentowała każdy wyjazd Papieża poza Watykan. I to dzięki telewizji ludzie postrzegali tego Papieża jako kogoś bardzo bliskiego. Ale Jan XXIII to przede wszystkim Papież Soboru Watykańskiego II. W dniu 25 stycznia 1959 r., zaledwie trzy miesiące od rozpoczęcia pontyfikatu, Jan XXIII ogłasza zwołanie soboru, ale należy pamiętać, że w tym samym roku, 16 listopada, Papież powołuje do życia Filmotekę Watykańską, aby gromadzić materiały filmowe o życiu i historii Kościoła.

- To nie przypadek, że jednym z pierwszych dokumentów soboru jest dekret o mediach „Inter mirifica”...

Reklama

- Oczywiście. Paweł VI rozpoznał w mediach, dziele ludzkiego geniuszu, funkcję zbawczą, jak również dostrzegł w nich możliwości nauczania Słowa Bożego, zachęcając Kościół do korzystania z nich. Był to rok 1963, a w następnych latach Papież podjął decyzję, by każdego roku we wszystkich diecezjach świata obchodzony był specjalny dzień w celu uwrażliwienia wiernych na sprawy mediów. Począwszy od pierwszego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu, 7 maja 1967 r., co roku papieże przygotowują specjalne Orędzie na wybrany temat dotyczący mediów.

- Jan Paweł II uchodzi za papieża najbardziej medialnego w historii Kościoła. Cały jego długi pontyfikat został sfilmowany i udokumentowany przez media...

- To prawda. Gdybyśmy mieli używać starych taśm filmowych, potrzeba by olbrzymich pomieszczeń na przechowanie dokumentacji filmowej pontyfikatu Jana Pawła II. Ale technologia przyszła nam z pomocą i dziś możemy godziny sfilmowanego materiału gromadzić na nośnikach coraz mniejszych i o doskonałej jakości. Ale chciałabym przypomnieć Jana Pawła II jako założyciela, w 1984 r., Watykańskiego Centrum Telewizyjnego.

- Na koniec naszej rozmowy chciałbym zapytać, ile materiału filmowego przechowywanego jest w Filmotece Watykańskiej?

- Mamy około 8 tys. skatalogowanych filmów zachowanych na różnorodnych nośnikach, w zależności od okresu ich powstania: taśmy filmowe, kasety VHS, U-Matic, DVD oraz inne, które były kiedyś używane, ale nie są rozpowszechnione. Cały materiał na taśmach filmowych jest teraz digitalizowany, aby nie uszkodzić oryginałów - robimy kopie w formacie DVD, które można łatwo przeglądać i obrabiać.

Podziel się:

Oceń:

2013-08-26 14:22

Wybrane dla Ciebie

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Więcej ...

Bł. ks. Jan Merlini nie bał się świętości

2025-04-05 17:30
Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Marzena Cyfert

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.

Więcej ...

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

2025-04-06 15:07
Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

Karolina Krasowska

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się...

Wiara

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się...

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Wielki Post

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami