Reklama

Na ratunek konającym

miez! / Foter.com / CC BY-SA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pokuta. To słowo niejednemu kojarzy się z karą, dlatego jej unikają. Inni wychodzą z założenia, że to dla bardziej zaawansowanych, więc jej nie podejmują. Są i tacy, którzy narzucają sobie ciężary nie do uniesienia – rezygnują więc szybko z podjętych postanowień. Jednak do pokuty wzywa wszystkich, bez wyjątku, zarówno Pismo Święte, jak i Matka Boża w uznanych przez Kościół objawieniach. O pokucie przeczytamy także w „Dzienniczku” św. Faustyny. To właśnie w miejscu, z którego wyszła iskra miłosierdzia na cały świat – w krakowskich Łagiewnikach, od niemal dwóch lat działa Apostolat Ratunku Konającym (ARK-a), poprzez post i modlitwę wynagradzający Najświętszemu Sercu Jezusowemu za grzechy konających i nas samych.

U źródeł

Reklama

– Sakrament pokuty i pojednania pokazał, że wielu ludzi szuka sposobów na przebłaganie Pana Boga za grzechy własne i innych, szczególnie tych, którzy odchodzą z tego świata, nie będąc pojednanymi z Bogiem – mówi ks. Piotr Mikołaj Marks, inicjator i opiekun duchowy dzieł ARK-i. – Z wieloma osobami przez szereg miesięcy podejmowaliśmy różne praktyki, które ewoluowały w kierunku powstania Apostolatu Ratunku Konającym. Ich początek jest właśnie w konfesjonale. Osoby przychodzące do spowiedzi pytały, kierując się swoimi sprawami, co robić, jak czynić pokutę? Wspólnie zastanawialiśmy się nad odpowiedzią. I doszliśmy do wniosku, że nie ma co szukać nowych form modlitwy czy pokuty – one już są, od wieków daje nam je Kościół. Post i modlitwa to coś, co trwa od początków chrześcijaństwa – mówi kapłan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa zaczęła przynosić nadzwyczajne owoce, zdarzały się cuda, uzdrowienia.

– To spowodowało, że zaczęto się interesować nami jak jakąś cudownością – mówi ks. Marks. – A przecież cuda nie są ostatecznym rozwiązaniem, choć rzeczywiście, Bóg sprawiał rzeczy po ludzku niemożliwe. My jednak chcieliśmy odejść od sławy i powierzchowności, rozeznawaliśmy, że On oczekuje od nas czegoś więcej. Przyjęliśmy więc założenie, że będziemy w pełni poddani woli Bożej – i tak Pan Bóg doprowadził do powstania, jako pierwszego, Dzieła Pokutnego, które ma na celu wynagradzanie Najświętszemu Sercu Jezusowemu postem i modlitwą za grzechy konających, czyli także za nasze własne.

Konającym na ratunek

Reklama

Apostolat Ratunku Konającym podejmuje różnorakie działania ukierunkowane na pomoc umierającym, którzy przechodzą ostatnią, najważniejszą walkę w życiu – walkę o wieczność. Jednym z nich jest Dzieło Pokutne, czyli post 40-dniowy. Uczestnik zgłasza się do tzw. szóstki. Wybiera swój dzień pokutny w dowolnym dniu tygodnia i podejmuje w nim drobne umartwienia lub post i modlitwę. Gdy zgłosi się 6 osób podejmujących po sobie pokutę od poniedziałku do soboty, koordynator powiadamia o starcie Dzieła Pokutnego (PiM40). – Intencja wszystkich szóstek jest stała: wynagradzamy Najświętszemu Sercu Pana Jezusa za grzechy konających. Dzień pokutny to dzień szczególnej więzi z Panem Jezusem w Jego Miłosierdziu, dlatego, jeśli to możliwe, zachęcamy też w tym dniu do udziału we Mszy św. i Komunii św. w duchu wynagrodzenia za grzechy wszystkich konających – tłumaczy ks. Piotr.

Do tzw. szóstki można zgłosić się samemu poprzez formularz na stronie internetowej: apostolatratunkukonajacym.pl lub telefonicznie – poprzez koordynatorów ARK-i. Dzień postu dopasowywany jest do możliwości danej osoby. Można zgłosić od razu 6 osób, które będą przez 40 dni pokutować w wybranych dniach. Niektórzy poszczą o chlebie i wodzie, inni odmawiają sobie jakichś przyjemności. – To nie muszą być rzeczy wielkie – mówi ks. Piotr. – Kobiety, które np. lubią się malować, mogą odmówić sobie makijażu. Jeśli ktoś lubi oglądać telewizję lub wiele czasu spędza przed komputerem, w ramach dnia pokutnego może zrezygnować z tych przyjemności. Jeśli ktoś ma małe dzieci, w dniu postu i modlitwy będzie się ćwiczył w cierpliwości do nich. Post 40-dniowy wpisuje się w nasze życie – wyjaśnia kapłan.

Dziś Apostolat Ratunku Konającym liczy ok. 40 grup Dzieła Pokutnego, podejmujących post 40-dniowy, który trwa nieprzerwanie cały rok.

Zbudowani na Eucharystii

Reklama

Post 40-dniowy rozpoczyna się indywidualnym przygotowaniem poprzez sakrament pokuty i pojednania oraz Eucharystię. – W wybrany dzień pokutny dbamy o to, by przyjąć Komunię św. Jest to, jak już mówiliśmy, dzień szczególnej bliskości z Jezusem cierpiącym – mówi duszpasterz dzieł. – O godz. 15 staramy się odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego w duchu wynagrodzenia Jezusowi za siebie i tych, którzy tego nie czynią, a także w intencji konających. Jesteśmy świadomi swoich słabości – mówi ks. Marks. – Doświadczamy również tego, że szatanowi nie podoba się to dzieło – podkreśla. – Jest wiele trudności organizacyjnych czy komunikacyjnych, które nie ułatwiają nam działania. Dlatego w pełni oddajemy się prowadzeniu Pana Jezusa. Jeśli Jego wolą jest powstanie konkretnych dzieł, to On sam doprowadzi je do skutku. Naszym jedynym i najważniejszym fundamentem jest Eucharystia.

Na straży

– Kiedy wiedzieliśmy już, że opieramy się o ołtarz sanktuarium Bożego Miłosierdzia, zauważyliśmy, że mijamy kaplicę Wieczystej Adoracji – opowiada ks. Piotr. – I nie mogliśmy przejść obok niej obojętnie. Tak powstała Straż Adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji konających w pierwsze piątki miesiąca. Od północy do północy można wybrać godzinę, w której przyjdziemy modlić się przed Najświętszym Sakramentem w intencji konających. Do kaplicy Wieczystej Adoracji w Łagiewnikach można przynosić karteczki z imionami osób konających lub w sytuacji zagrożenia życia. Ludzie, którzy w tym czasie trwają na adoracji, będą modlić się przed Panem Jezusem za zgłoszonych. Imiona konających można zgłaszać także poprzez specjalny formularz intencyjny na stronie Apostolatu.

Formalności

Dzieło Pokutne wiele zawdzięcza koordynatorkom, które także zbierają i przekazują informacje o osobach konających, przydzielają zgłaszające się osoby do poszczególnych grup, same modlą się za konających i czuwają na adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Dziełu Straży Adoracji towarzyszy Straż Wieczysta. Kiedy jedne osoby czuwają przed Najświętszym Sakramentem, inne idą do umierających – w szpitalach, hospicjach, w domach.

Reklama

Koordynatorkom zgłaszane są dane osób konających: imię, adres i telefon, szacowana godzina rozpoczęcia modlitwy. I, jak czytamy na stronie internetowej: „Koordynator potwierdza kontakt z osobą zgłaszającą i przekazuje go Ojcu Duchowemu, a następnie Straży z określonej dzielnicy Krakowa lub innego miasta. Jedna Straż chroni modlitwą jednego konającego – aż do jego śmierci. W przypadku zgłaszania osób przewlekle chorych istnieje możliwość posługi jednej Straży przy kilku konających”.

Realna forma wiary

– Trudno duszę zostawić losowi – mówi ks. Marks. – Nieraz konający nie mają już sił, by prosić Boga o miłosierdzie. Modlimy się zawsze dla kogoś z miłości, by uratować go na wieczność. Dzieło Pokutne to taka góra miłosierdzia, na którą trzeba się wspiąć, nieraz z wielkim trudem. Tu wcale nie chodzi o współczucie, ale o radykalną i realną formę wiary. Dzieło Pokutne skłania ludzi do autorefleksji, do świadomego przeżywania wiary – nie mogę się bać śmierci, bo to przecież mój ratunek, mój cel, do którego zdążam przez całe życie. Dzięki temu dziełu wszyscy uświadamiamy sobie, że idziemy realnie do Pana Jezusa i przez śmierć, tak jak On, idziemy po zmartwychpowstanie! – podkreśla kapłan.

Decyzja woli

Reklama

W ramach Dzieła Pokutnego ARK-i działają także inne grupy. – Grupa Cierpienia, której patronem jest św. Łazarz, to grupa, w którą – na sposób indywidualny – angażują się osoby przewlekle chore i cierpiące. Ich zadaniem jest w wybrany dzień pokutny ofiarować swoje trudy i cierpienia, wynikające z ich niepełnosprawności, wynagradzając w ten sposób za grzechy swoje, swoich bliskich i innych. Czas trwania w Grupie Cierpienia wybiera samodzielnie osoba cierpiąca, np. do końca życia albo przez miesiąc lub dwa. – W ten sposób cierpieniu nieraz bardzo wielkiemu, przeżywanemu w samotności czy niezrozumieniu, nadajemy sens nadprzyrodzony – wyjaśnia ks. Marks. – Od osób cierpiących nie żądamy godzin modlitwy czy dodatkowych umartwień, ale tylko ofiarowania Jezusowi jednego dnia cierpienia, decyzją woli. Wiara ma Bożą, a więc ludzką twarz – mówi duszpasterz.

Potrzebni innym

W Dziele Pokutnym funkcjonują także wyjątkowe grupy, skupiające najmłodszych. W apostolat ten mogą się włączyć dzieci i młodzież w każdym wieku. Ich zadaniem w wybranym dniu pokutnym jest większe staranie się w pracy nad sobą, niegrymaszenie, nieodkładanie obowiązków na później, uczenie się życia w umiarze, wypracowywanie cnót.

– Taka praca nad sobą w wybrane dni jest ofiarowywana w intencjach trudnych – często o uzdrowienie, nawrócenie. Dzieci modlą się, by ulżyć chorym w cierpieniu – mówi ks. Marks. – Te modlitwy dzieci są bardzo proste, ale wytwarzają pewną ważną świadomość bycia potrzebnym innym ludziom. Poprzez Dzieło Pokutne uczymy się wszyscy normalności, wrażliwości na ludzkie cierpienie. Jesteśmy tylko narzędziami, którymi Pan Bóg się posługuje, a my chcemy Mu dobrze służyć – mówi kapłan.

Koronka i SMS

Reklama

– Już przeszło rok temu w moim sercu zrodziła się idea SMS-owej Koronki za Konających – opowiada ks. Marks. – Chodziło o natychmiastową modlitwę za konającego, znanego mi z imienia. Takim realnym natchnieniem dla powstania tego dzieła była bardzo przyziemna działalność banków. Pomyślałem, że skoro banki mogą natychmiast informować nas o wydatkach, to dlaczego my nie możemy natychmiast modlić się za konających? I tak się zaczęło... Przekazaliśmy to dzieło do realizacji, zgodnie z wolą bp. Jana Zająca, kustosza sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – informuje ks. Piotr.

Dzieło to polega na przesłaniu SMS-a na numer: 505-060-205, z informacją o umierającym znanym z imienia lub o kimś, kto w danym momencie jest w sytuacji zagrażającej życiu. System informuje o potrzebie modlitwy 12 osób, które potwierdzają gotowość do jej podjęcia słowem „Amen”. Aby jak najszybciej odpowiedzieć na to wezwanie o ratunek duszy, osoby zgłoszone do dzieła modlą się w intencji umierającej osoby Koronką do Bożego Miłosierdzia. Więcej informacji o tym dziele można znaleźć na stronie: faustyna.pl.

W inicjatywy podejmowane przez ARK-ę włączają się osoby z Polski i z zagranicy. – Widocznym efektem zaangażowania jest fakt, że w rodzinach, których członkowie włączyli się w Dzieło Pokutne, poprawiają się relacje – mówi jedna z koordynatorek. – To wynika także z podjęcia pracy nad sobą, która jest niełatwa i wymagająca – dodaje.

W ramach Apostolatu Ratunku Konającym nie ma spotkań o charakterze formacyjnym. Zaangażowani w dzieła podejmują pokutę anonimowo, często w zaciszu własnego domu czy kaplicy. Ich mottem są słowa Ewangelii wg św. Mateusza: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 6, 1).

Podziel się:

Oceń:

2013-12-10 13:35

Wybrane dla Ciebie

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z Archidiecezji Łódzkiej

2026-08-25 16:07
SMS do papieża Leona XIV

ks. Paweł Kłys

SMS do papieża Leona XIV

Dziś przed południem kard. Konrad Krajewski wysłał sms-s do Ojca Świętego Leona XIV z pozdrowieniami od pątników z Pieszych Pielgrzymek Archidiecezji Łódzkiej, którzy w tych dniach przybywają na odpust Matki Boskiej Jasnogórskiej, który odbędzie się 26 sierpnia.

Więcej ...

Przyjaciele Leona - Peru przygotowuje się na przyjęcie Papieża

2026-08-25 08:44
Wolontariusze przygotowują się na wizytę Leona XIV w Peru

Vatican Media

Wolontariusze przygotowują się na wizytę Leona XIV w Peru

130. zwyczajne Zgromadzenie Plenarne Episkopatu Peru zakończyło się powołaniem „Przyjaciół Leona” („Los Amigos de León”) – oficjalnego wolontariatu, który zaprosi młodych ludzi i świeckich z całego kraju do służby i towarzyszenia pielgrzymom podczas wizyty Ojca Świętego w Peru, zaplanowanej na 11–17 listopada, o czym informuje Vatican News.

Więcej ...

Nowacka kontra biskupi. Spór o religię i granice tolerancji w polskiej szkole

2026-08-25 16:14
Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Spór o religię w szkole nie powinien być rozstrzygany za pomocą pogardliwych określeń i oskarżeń o wywoływanie „awantury”. Wymaga rzeczowego dialogu, poszanowania prawa i uznania, że pluralizm oznacza również prawo do obrony wartości, z którymi minister edukacji może się nie zgadzać

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Pomóż mi rozpoznać, co muszę dzisiaj zrobić i daj mi...

Wiara

Pomóż mi rozpoznać, co muszę dzisiaj zrobić i daj mi...

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

Wiara

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na...

Jasna Góra

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...