Reklama

Thomas-Leuthard-Foter.com-CC-BY

O kuszeniu pogodnie

2014-03-06 11:05

Ks. Zbigniew Suchy
Edycja przemyska 10/2014, str. 4

Ambony zabrzmią dzisiaj apelami o wielkopostne zamyślenia, pogłębienie modlitwy i podejmowanie postanowień. Rozumowy wydźwięk tych głosów będzie dla nas oczywisty i godny podjęcia. W tym jednak momencie włączy się nasza wola z protestami i natarczywymi pytaniami – po co? Inne czasy, inne zwyczaje i wielu sumieniom podpowie diabeł: inny Bóg, już nie taki groźny i staroświecki, więc nie ma się co silić. Wielu po wyjściu z kościoła podporządkuje się swojej woli, jej protestom i zacznie nam upływać czas święty jakby go nie było. Będą mijać kolejne dni, wieczory, kolejne niedziele z „Gorzkimi żalami”, na których nas nie będzie. Szarość i melancholia zagości w naszych sercach. Będziemy się nieco dziwić innym, że mimo fioletowego koloru szat liturgicznych są radośni i z niecierpliwością czekają na radosne „Alleluja” Poranka Wielkanocnego. Tylko odważni mogą doświadczyć tej radości. Tchórze i niewolnicy leniwej woli pójdą na Rezurekcję bez entuzjazmu i przeżyją wielkanocne misteria równie smutno i jałowo, jak przeżywali czas Wielkiego Postu.

Kuszenie, zmaganie się z podszeptami zła ma w sobie wielką dramaturgię. Z jednej strony dostarczają nam one pewności, że droga, którą idziemy jest właściwa, a świadczy o tym owo szatańskie pokuszenie, którego celem jest zepchnięcie nas z tej ścieżki. Po drugie, daje świadectwo naszej miłości do Boga, która daje siłę do podejmowania różnych postanowień. Po trzecie można je przeżywać jak radosną przygodę. Zdarzało się to nie tylko świętym. Posmak radości można spotkać w życiu ludzi bardzo kochających życie i na to życie pazernych.

W poddynowskiej wsi Wesoła na przełomie XIX i XX wieku proboszczował ks. Walenty Mączka. Swoim życiem zapisał wielką księgę dykteryjek i wydarzeń, których doświadczył. Jedna z nich dotyczy pokuty i postu połączonego z szatańskim zmaganiem. Otóż ów Mączka snuł taką opowieść:

Reklama

– Pojechałem ci ja, panie dziejku, na rekolekcje kapłańskie do Starej Wsi. Ponieważ owczarnia nie może zostać bez obroku, poprosiłem jednego z jezuitów o zastępstwo, które ten, jak to jezuita, przyjął chętnie. Ledwie rozpoczęły się rekolekcje, diabeł zaczął się wściekać. Jak natręt szepce mi do ucha: „Mączka, zostaw ty to wszystko i wracaj do domu, bo ten jezuita zje ci całe zapasy mięsa” (tuż przed wyjazdem zabiłem świniaka). Jakoś wytrwałem. Na drugi dzień, ledwie skończyłem śniadanie, jeszcze przed poranną konferencją znowu mnie atakuje. Jawią się przede mną obrazy pustej spiżarki i czuję, żem coraz słabszy. Ostatkiem sił dotarłem do kościoła i jakoś udało się przeżyć konferencję. Ledwie się skończyła i zostałem sam, znowu to samo. Nie wiem, jak udało mi się wytrwać te trzy dni, ale rekolekcje odprawiłem. Wracam ci ja zatem szybko do domu i ledwie zeskoczyłem z wozu, gonię do spiżarki. Patrzę – pełna. Nic nie naruszył… był na diecie.

Warto może jakąś dietę podjąć na te postne dni. To propozycja dla odważnych.

Tagi:
człowiek

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Proobronni

Proobronni

Rycerze Kolumba w obronie rodziny

Rycerze Kolumba w obronie rodziny

Szkoły Papieskie na Jasnej Górze

Szkoły Papieskie na Jasnej Górze

Przegląd prasy

Przegląd prasy

Niedziela nr 41/2019

Niedziela nr 41/2019

Jesteś ważny!

Jesteś ważny!

Odpust ku czci św. Jadwigi na wrocławskim Kozanowie

Odpust ku czci św. Jadwigi na wrocławskim Kozanowie

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

Święto Patronki śląskiej ziemi

Święto Patronki śląskiej ziemi

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem