Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Dlaczego rodzina?

Małgorzata Stępniewska

Odpowiedzi na to pytanie szukali na różne sposoby uczestnicy XIX Międzynarodowych Dni Filmu Religijnego „Sacrofilm” w Zamościu. Byłam jednym z nich. Słuchając wprowadzeń do projekcji, oglądając filmy i uczestnicząc w dyskusjach, zobaczyłam, jak odmienną i potrzebną zarazem jest każda rodzina. Jaka jest ta „rodzina w spotkaniach w drodze do jednego Ojca”?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odniesieniem do tematu, który przewodził tegorocznej edycji, z pewnością były projekcje filmowe, wykłady, rekolekcje, ale przede wszystkim wspólne rozmowy o domowym Kościele, jakim jest rodzina.

Na dużym ekranie

10 filmów w 6 dni i 1000 widzów. Wszystkie wyświetlane w Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” w Zamościu. Spośród wielu wybrałam tylko trzy: o matce, ojcu i narzeczonych, którzy zamierzali się pobrać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Maryja, Matka Jezusa” – włoski film w reż. Guido Chiesa, który z nieco innej perspektywy pokazał macierzyństwo Marii z Nazaretu, od momentu poczęcia do osiągnięcia przez Jezusa wieku młodzieńczego. To portret matki i jej relacji z synem, wspieranej przez dyskretną obecność Józefa, patriarchy, który zgadza się stanąć z boku, mimo obowiązującej w jego rodzinie dominującej roli mężczyzny. Filmowa Maryja była ucieleśnieniem idei Matki, która wychowywała, uczyła i do końca ufała swojemu Synowi.

„Casomai” (W razie czego) w reż. Alessandro D’Alatri to historia Stefanii i Tomasso, którzy zamierzali się pobrać i chcieli, aby ich ślub był wyjątkowy. I taki też się okazał. Ksiądz prowadzący ceremonię ślubną postawił młodą parę w obliczu piękna miłości, ale i ciemniejszych stron małżeństwa. Jak wiele zależy od decyzji obojga.

Reklama

Przedpremierowa projekcja filmu „Jak ojciec i syn” w reż. Hirokazu Koreeda z prelekcją Wojciecha Kałużyńskiego zamknęła 19. edycję „Sacrofilmu”. Najnowszy obraz mistrza japońskiego został wyróżniony nagrodą Jury na 66. MFF w Cannes. Ryota dowiaduje się, że jego sześcioletni syn został zamieniony w szpitalu tuż po narodzinach. Mężczyzna musiał wybrać między biologicznym dzieckiem, a tym, które dotąd wychowywał. Film oparty na faktach, po którym szuka się odpowiedzi na szereg pytań: m.in. Kim jestem? Co w życiu jest ważniejsze? Dlaczego to nie więzy krwi decydują o moim tu i teraz? Kto nie mógł zobaczyć tego arcydzieła, dodam, że będzie grany w kinach w maju br.

W „Sacrofilmie” wzięli udział goście zaprzyjaźnionych festiwali z Włoch i Francji: Arnoldo Casali z „Popoli e Religioni” w Terni oraz Piotr Rak, reprezentujący francuski przegląd „Kino i pojednanie” z La Salette. Włosi zaprezentowali dwa filmy: „Giro Giro Tondo” oraz „Casomai”. Z kolei francuskiemu sanktuarium poświęcony był film Małgorzaty Pabis „Orędzie Matki Bożej z La Salette”.

Tego jeszcze nie było

Reklama

Nowością tegorocznej edycji były rekolekcje filmowe. Przewodniczył im ks. prof. Marek Lis z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego, który został uhonorowany przez organizatorów przeglądu „Bramą” – statuetką wręczaną osobom szczególnie zasłużonym dla „Sacrofilmu”. Treść rozważań rekolekcyjnych stanowiły cztery filmowe obrazy: „Maryja, Matka Jezusa”, „Kręgi”, „Przeszłość” oraz „Na głębinie”. Każdy z filmów poprzedzony był wprowadzeniem, a rozważania rekolekcyjne pojawiały się po projekcji, w czasie rozmów i dyskusji z widzami. Sam prowadzący spotkania był zdania, że kino to dobre miejsce, skoro Pan Jezus nauczał będąc na wzgórzu, w łodzi albo znajdując się w domu Nikodema. – Dobre miejsca to są te, gdzie są ludzie zainteresowani rozmową, spotkaniem, zainspirowani jakimś ciekawym tekstem. Tutaj takim punktem wyjścia stały się zaproponowane filmy. Rekolekcje w kinie znalazły się w tej linii myślenia o swojej wierze, o Panu Bogu i życiu w sposób, jaki znajdujemy w Ewangelii – zauważył ks. Marek Lis.

Drugą nowością 19. „Sacrofilmu” były warsztaty telewizyjne. Wzięli w nich udział uczniowie szkół ponadpodstawowych. Ks. Leszek Surma, autor „Przystanku Ziemia”, magazynu społeczno-religijnego, emitowanego na ogólnopolskiej antenie TVP Regionalna zaprezentował kilka rozmów, które przeprowadził ze swoimi gośćmi. Zdradził tajniki „kuchni telewizyjnej” i poprowadził dyskusję z publicznością inspirowaną materiałami filmowymi. Tematem wiodącym spotkania była oczywiście rodzina.

Rodzina „na wykładach”

Reklama

W czasie 19. „Sacrofilmu” nie zabrakło tematów poświęconym innym wyznaniom. W Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu odbyły się przy tej okazji trzy wykłady: „Tożsamość i posłannictwo rodziny w «Familiaris consortio» bł. Jana Pawła II”. Wykład ks. dr. Jarosława Jęczenia z Instytutu Nauk o Rodzinie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odnosił się do adhortacji Papieża Polaka. Poszukiwanie tożsamości jako jednostka i jako rodzina. To zadanie, do którego zachęca w całym swoim nauczaniu Jan Paweł II. Rodzina dla młodych ludzi to podstawowa wartość. Bardzo ważne, na co zwrócił uwagę ks. Jęczeń, jest także przygotowanie się młodych ludzi do małżeństwa. Czasy się zmieniają i Kościół też powinien zmienić ten etap przygotowujący narzeczonych do założenia rodziny. „Rodzina w islamie z uwzględnieniem sytuacji w Turcji” w rozumieniu Yasina Özbeka, prezesa Fundacji Dunaj Instytutu Dialogu. Jego zdaniem, wyznacznikiem stopnia rozwoju społeczeństwa jest stopień rozwoju rodziny. To rodzina buduje nasze wartości, gdy jesteśmy młodzi, dlatego muzułmanie starają się przekazywać je swoim potomkom. „Rodzina w tradycji judaistycznej” to temat ostatniego wykładu rabina dr. Joela Chaima Nowickiego z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Podkreślał on w trakcie spotkania, że posiadanie dzieci jest niezmiernie ważne.

Debata przy jednym stole

Ostatniego dnia odbyła się debata na temat rodziny z udziałem małżeństw. Spotkanie poprowadził dr Paweł Sokołowski z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Na początku wyjaśnił potrzebę postawienia pytania: Dlaczego rodzina? – Sama tematyka rodziny jest niezwykle istotna w życiu każdego człowieka. Dlaczego rodzina? Wskazuje ona na pewien kontekst czasów współczesnych. Pytanie typu „dlaczego” stawiamy zwykle w sytuacji, kiedy chcemy coś uzasadnić. Dlaczego jest taki a taki stan rzeczy albo dlaczego nie ma tego stanu rzeczy. W związku z tym pytanie „dlaczego rodzina” wskazywałoby na potrzebę uzasadnienia właśnie dziś tej podstawowej, fundamentalnej komórki społecznej, komórki w życiu Kościoła – tłumaczył dr Sokołowski.

Reklama

Przy jednym stole oprócz prowadzącego zasiadły jeszcze dwa małżeństwa. Antonina i Leszek Misowie, z 30-letnim stażem małżeńskim, oraz Urszula i Tadeusz Legiedziowie, z 27-letnim, którzy podzielili się swoimi doświadczeniami pożycia małżeńskiego. Pierwsi wyjaśnili, co to znaczy kochać po 30 latach wspólnego bycia ze sobą. – Zmienia się na pewno to, że pojawia się równowaga, poczucie bezpieczeństwa, bo mój mąż jest bardzo odpowiedzialnym i ułożonym człowiekiem. Ja z kolei jestem taką spontaniczną osobą i tak się wzajemnie dopełniamy – podkreśliła Antonina Misa. Natomiast zdaniem Leszka, ta miłość jest silniejsza niż kiedyś. Nie wyobraża sobie, jak można nie kochać, gdy się ma duży bagaż doświadczenia wspólnie przeżytych chwil, radosnych i trudnych, bo i takie były. Drugie małżeństwo zmagało się z wieloma trudnościami, w tym z alkoholizmem męża. Jednak ratunkiem dla nich okazała się modlitwa. – Kiedy dzieci najbardziej mnie potrzebowały, to był problem z alkoholem. Według mnie, ja je kochałem, ale kochałem chorą miłością. Starałem się im wynagrodzić brak bycia z nimi, zabawy, właśnie przez na przykład robienie kanapek. Nie tyle przekupywałem je, ale starałem się zawsze coś po powrocie z pracy przywieźć. Nie buntowałem dzieci przeciwko żonie, ale ta moja miłość ojcowska była wtedy chora – dostrzegł Tadeusz Legiedź. Dla jego żony Urszuli jedynym ratunkiem na przetrwanie ich małżeństwa była wspólna modlitwa. Mimo problemu alkoholowego, dzieci od początku widziały rodziców klęczących. Jak zauważa po latach żona, z pewnością pomogła też jej formacja w Ruchu Światło-Życie.

To, co ma swój początek, ma też i koniec. Czytelników naszej „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej” zostawiam z fragmentem encykliki bł. Jana Pawła II „Familiaris consortio” (15). „Małżeństwo i rodzina chrześcijańska budują Kościół. W rodzinie bowiem osoba ludzka nie tylko rodzi się i stopniowo, poprzez wychowanie, wprowadzana jest we wspólnotę ludzką, ale także poprzez odrodzenie chrzcielne i wychowanie w wierze wprowadzana jest w rodzinę Bożą, jaką jest Kościół”. Pamiętajmy o tym, tworząc nasze własne rodziny.

A już za rok zapraszam w imieniu organizatorów na XX Międzynarodowe Dni Filmu Religijnego „Sacrofilm”.

Podziel się:

Oceń:

2014-03-26 12:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jak Polacy świat ratowali

Materiały prasowe

Więcej ...

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

2025-04-03 14:13

Karol Porwich

Dwie siostry zakonne zginęły w miniony poniedziałek w ataku uzbrojonych gangów na miasto Mirebalais. Zginęła również dziewczynka, którą opiekowały się siostry. Siostry Evanette Onezaire i Jeanne Voltaire należały do Zgromadzenia Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Zginęły podczas ataku koalicji gangów przestępczych Viv Ansanm na miasto Mirebalais, które leży około pięćdziesięciu kilometrów na północny wschód od stolicy Port-au-Prince.

Więcej ...

Kręgosłup Leszczyny

2025-04-05 06:57
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Polityka jest pełna zwrotów akcji. Tak można by w delikatny sposób określić działania polityków, którzy zmieniają zdanie w zależności od koniunktury, słupków i układu, w jakim się znaleźli.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Uroczystości pogrzebowe zmarłego śp. ks. Jacka Drozdka

Niedziela Częstochowska

Uroczystości pogrzebowe zmarłego śp. ks. Jacka Drozdka

Czy należy modlić się do Maryi?

Wiara

Czy należy modlić się do Maryi?

Skandal. Miał podpalić flagi na Westerplatte. Policja...

Wiadomości

Skandal. Miał podpalić flagi na Westerplatte. Policja...

Patron internetu

Święci i błogosławieni

Patron internetu

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?